27 lutego 2002
Drugi dzień oficjalnej wizyty we Włoszech - 27 lutego, 2002 - Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski rozpoczął od złożenia wieńca na Ołtarzu Ojczyzny - Grobie Nieznanego Żołnierza. Następnie wspólnie z Małżonką spotkał się na Kapitolu z Burmistrzem Rzymu W. Veltronim i Małżonką.
Po spotkaniu i przedstawieniu Prezydentowi RP członków władz miejskich Prezydent RP i Burmistrz Rzymu złożyli krótkie oświadczenia.
Pragnąłbym, aby między stolicą Włoch i Polski nawiązane zostały ścisłe kontakty - podkreślił Prezydent. Jestem przekonany, że bliższa współpraca między miastami byłaby owocna i pouczająca dla obydwu stron. Dla Warszawy szczególnie intersujące byłoby zaczerpnięcie z bogatych doświadczeń samorządowych Rzymu w zakresie rozwiązań urbanistycznych i komunikacyjnych.
Tu w Rzymie biją źródła cywilizacji europejskiej i wiary chrześcijańskiej. To tu tworzyli i żyli wielcy artyści, myśliciele, którzy przez wieki wzbogacali nasz świat, ale Rzym ma również współczesny wymiar. Tutaj w 1957 roku zostały podpisane Traktaty Rzymskie dające początek dzisiejszej Unii Europejskiej. Wracam do tych wydarzeń ze szczególną uwagą, gdyż trwa powszechna debata nad przyszłością Europy, a Polska z niemałym trudem, ale wielką aktywnością przygotowuje się do członkostwa w Unii Europejskiej. Mam wielką nadzieję,że w nieodległej przyszłości razem będziemy budować zjednoczoną Europę - Europę pokoju, dobrobytu i harmonijnego rozwoju państw i społeczeństw.
W południe w siedzibie Zrzeszenia Włoskich Przedsiębiorców - Confindustria Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski spotkał się z jej Przewodniczącym A. D` Amato, licznym gronem włoskich biznesmenów oraz grupą polskich przedsiębiorców. Prezydent zachęcając do dalszego rozwijania współpracy gospodarczej powiedział m. in:
Szanowne Panie i Szanowni Panowie
Po raz drugi mam zaszczyt i przyjemność spotkać się w Rzymie z przedstawicielami Konfederacji Przemysłu Włoskiego. W kwietniu 1997 r., podczas mojej pierwszej oficjalnej wizyty we Włoszech także gościłem u Was. Z pewnością uczestnicy tamtego spotkania są także i dziś na tej sali. Korzystam więc z okazji i chcę podziękować włoskim organizacjom gospodarczym za wspieranie polsko-włoskiej współpracy, za dobrą atmosferę jaka jej towarzyszy i pomoc w poszukiwaniu coraz lepszych i atrakcyjnieszych form współdziałania. Polska przywiązuje duże znaczenie do kontaktów gospodarczych z Włochami. Drugie miejsce, to już było powiedziane, na liście naszych zagranicznych kontrahentów, świadczy iż Włochy są dla nas jednym z najważniejszych partnerów wśród krajów wysoko rozwiniętych. Z satysfakcją odnotowujemy, że również i Polska dzięki rosnącym obrotom handlowym, które przekroczyły 6 mld USD zajmuje pierwsze miejsce wśród partnerów Włoch z krajów Europy Środkowo-Wschodnich. Włochy należą do największych inwestorów zagranicznych w naszym kraju, 62 spółki, które zainwestowały w Polsce, łącznie powyżej 3,5 mld USD stawiają nasz kraj na 5 miejscu na liście inwestorów zagranicznych. Jeszcze kilkanaście lat temu Fiat był jedyną włoską firmą kojarzącą się Polakom z Włochami. Dzisiaj Fiat pozostaje jedną z najpiękniejszych kart naszej współpracy, ale mamy przecież Ferrero, Lucini, Unicredito, Simes, to nie są już nazwy nieznane.
Przede wszystkim chcę powiedzieć, że cieszy nas, że w Polsce są obecni nie tylko tacy potentaci jak wymieniłem przed chwilą. Zdecydowana większość działających na polskim rynku włoskich inwestorów, to firmy o mniejszym kapitale. I zależy nam bardzo, żeby przybywało ich jak najwięcej bowiem możliwości włoskich inwestycji na terenie Polski, dla tych właśnie firm, są otwarte, a być może możliwość tych wielkich inwestycji nieco się wyczerpuje. Oczekuję, że podpisana w grudniu 1999 r. przez ministra przemysłu, handlu i rzemiosła Republiki Włoskiej i ministra gospodarki Polski w memorandum o współpracy na rzecz małych i średnich przedsiębiorstw nie pozostanie jedynie zapisem dobrych chęci, a będzie to przełożone na konkretne decyzje. Polski small biznes potrzebuje najnowocześniejszych technologii, potrzebuje zmian modernizacyjnych, żeby przystosować się do rosnących wymagań konsumentów. Ścisła polsko-włoska współpraca mogłaby pomóc naszym przedsiębiorcom w stworzeniu małych, elastycznych, nowocześnie zarządzanych firm, potrafiących sprostać konkurencji na trudnych zagranicznych rynkach. W Polsce towary ze znakiem Made in Italy widoczne są wszędzie i cieszą się uznaniem i powodzeniem na rynku. Szkoda, że nie mogę tego powiedzieć o naszych produktach we Włoszech. Utrzymujące się ujemne saldo we wzajemnych obrotach świadczy, że potrzebne są bardziej zdecydowane działania, które będą promować obecność polskich towarów na włoskim rynku. Wiemy, że ten rynek jest trudny i wymagający, ale ten niski poziom obrotów z polskiej strony wynika także i ze zbyt słabej znajomości naszej oferty. A przecież istnieją już w Polsce firmy, które odnoszą sukcesy eksportowe. W amerykańskich Boeingach montowane są czarne skrzynki, wykonane w Warszawie w firmie ATM, gdańska porcelana choćby sygnowana przez spółkę Lubljana potrafi być podziwiana i jest podziwiana na różnych rynkach. Okna dachowe Fakro nie ustępują najlepszym na świecie, a przed reprezentacyjnymi gmachami w Europie kwitną róże z gospodarstwa Pollos pod Łodzią. Wymieniam tylko niektóre przykłady, bo ta lista mogłaby być zdecydowanie dłuższa. Wyrównywanie niekorzystnego dla Polski bilansu handlowego przyniosłaby poprawa w dostępie polskich towarów i usług do rynku włoskiego oraz polskich firm do organizowanych we Włoszech przetargów publicznych. Pozytywny wpływ miałoby także uzyskanie dalszych ułatwień w zakresie rejestracji spółek działających na terenie Włoch z udziałem polskiego kapitału. Wiem, że nasi biznesmeni nie pozostają tutaj bez winy. Uważam, że nie zawsze są odpowiednio aktywni, czasami zbyt ostrożni i nie dowierzają własnym możliwościom, ale wiemy dobrze, nie tylko ze świata gospodarki, ale także polityki czy sportu, że sukces sam nie przychodzi, że trzeba mu pomóc, a więc wykazać więcej inicjatywy, występować z konkurencyjną ofertą handlową. Zachęcam polski biznes do wytrwałości i aktywności. Zachęcam również naszych włoskich partnerów, aby wykazali te cechy, nie zrażali się trudnościami, które są naturalną częścią Waszej działalności.
Szansę na promocję polskiej gospodarki i naszych możliwości dostrzegam w coraz lepiej rozwijającej się Unii Europejskiej. Nasza współpraca międzyregionalna jest najszersza i rozwija się najbardziej dynamicznie. Można powiedzieć, że polsko-włoska przyjaźń nigdy nie zawodzi, że sprawdza się nie tylko w wielkiej polityce, ale na przykładzie współpracy regionalnej widzimy, że sprawdza się w międzyludzkich, codziennych kontaktach.
Drodzy Państwo, pomimo spowolnienia, które w tej chwili przeżywamy polska gospodarka ciągle rozwija się. 5 lat temu, kiedy po raz pierwszy byłem i spotkałem się z Wami, podkreślałem z satysfakcją, że udało nam się obniżyć inflację z 40 proc. w roku 1993 do 14 proc. w roku 1997. Dzisiaj jest ona już niższa aniżeli 4 proc. i ma tendencję spadkową. W ciągu 12 lat PKB wzrósł łącznie o blisko 30 proc., i mówię to z dumą, jest to najwyższy wskaźnik w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Od końca lat 90-tych w polskiej gospodarce zaczął dominować sektor prywatny, który dziś wytwarza ok. 70 proc. PKB, W blisko 3 mln małych i średnich firm pracuje prawie 50 proc. wszystkich zatrudnionych. W procesie przekształceń własnościowych aktywnie uczestniczy kapitał zagraniczny. Blisko 900 firm, podkreślam, 900 firm, zainwestowało w Polsce powyżej 1 mln USD. Swój udział mają w tym, jak już przypominałem, także włoscy inwestorzy. 40 proc. wszystkich inwestycji w naszym regionie Europy przypada na Polskę i cieszymy się z tego. Utwierdza nas to w przekonaniu, że jesteśmy krajem bezpiecznym i stabilnym, że warto do Polski przyjeżdżać i można w Polsce robić dobre interesy. Ze swojej strony, Drodzy Państwo, staramy się tworzyć dogodny klimat dla inwestorów zagranicznych. Chcemy, aby nasze ustawodawstwo było jak najbardziej otwarte, jak najbardziej życzliwe. Podstawowym aktem prawnym w tej dziedzinie jest prawo o działalności gospodarczej, które od stycznia 2001 r. zrównało podmioty zagraniczne z krajowymi. Zwiększeniu zainteresowania polskim rynkiem ma sprzyjać również ustawa o finansowym wspieraniu inwestycji. Zagraniczni inwestorzy, którzy stworzą odpowiednią ilość nowych miejsc pracy bądź zainwestują w nowe technologie, będą mogli liczyć na znaczną pomoc publiczną.
Szanowni Państwo, jednym z najważniejszych wyzwań przed którymi dziś stoi Polska jest zakończenie, zgodnie z przyjętym kalendarzem, negocjacji z UE, z którą nasze gospodarcze więzi są teraz silniejsze. Jesteśmy czwartym, po USA, Szwajcarii i Japonii rynkiem zbytu dla unijnych towarów. Dwie trzecie obrotów naszego handlu zagranicznego przypada na kraje Unii. Pełna integracja jest priorytetem polskiego rządu popieranym przez najważniejsze siły polityczne. Negocjacje trwają, nie są łatwe. Chcemy je zakończyć w tym roku, ale też musimy wiedzieć, że w przypadku Polski, skala problemów wymagających uzgodnień, uregulowań, jest większa niż w przypadku innych krajów. Wśród dziesiątki państw kandydujących Polska jest największym społeczeństwem i największym rynkiem. Jest blisko 40 mln ludzi. Cieszę się bardzo, że we włoskich kołach politycznych oraz gospodarczych polskie aspiracje spotykają się ze zrozumieniem i poparciem., Przekonałem się o tym wczoraj w czasie moich rozmów. I wierzę, że dzisiaj w rozmowach z premierem Berlusconim usłyszę również takie słowa poparcia. Chcę Wam za to serdecznie podziękować. Taka życzliwość jest potrzebna. Dodaje nam to otuchy i wzmaga naszą determinację na drodze do UE, gdzie chcemy być od 1 stycznia 2004 r.
Podczas tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego w Nowym Jorku wiele miejsca poświęcono konkurencyjności i innowacyjności przedsiębiorstw. Do takiej innowacyjności w polsko-włoskiej współpracy gospodarczej chciałbym również i ja Państwa zachęcić. Tradycyjna wymiana handlowa dziś nie wystarczy. Należy poszukiwać nowych form wspólnych przedsięwzięć, np. poza granicami naszych krajów. Takie możliwości istnieją chociażby w regionie państw Morza Bałtyckiego. Namawiam Państwa do takiego myślenia. Polskie przedsiębiorstwa budowlano-montażowe razem z włoskimi mogłyby uczestniczyć we wspólnych przedsięwzięciach w krajach Basenu Morza Śródziemnomorskiego, chociażby w Algierii czy Tunezji. Perspektywy otwierają się naprawdę szerokie. My Włochów znamy z temperamentu. Polacy są znani z fantazji i wierzę, że to może rodzić ciekawe pomysły. I chciałbym życzyć, żeby tak właśnie się stało i żebyście, jako ludzie czynu, ludzie biznesu uzupełnili nasze polityczne starania o jak najbliższe kontakty gospodarcze, handlowe, inwestycyjne i finansowe między naszymi krajami. Chcę poinformować, że wraz ze mną jest bardzo mocna delegacja polskiego biznesu, polskiej bankowości. Są to ludzie, którzy od lat z Włochami współpracują, którzy mają swoje zasługi dla rozwoju naszych kontaktów. Jestem przekonany, że dzisiejsze spotkanie jest dobrą okazją do rozmów między Wami i powiem także, że wraz ze mną w polskiej delegacji jest przedstawiciel firmy, która jest pierwszym eksporterem towarów z Polski. Ta firma nazywa się Fiat. Witam Pana, Panie Pavoni wśród nas i chcę powiedzieć, że to też jest dowód jak bardzo kontakty polsko-włoskie są dzisiaj oparte o wieloletnie doświadczenie, dobrą współpracą, a przede wszystkim dobre efekty tej współpracy.
Drodzy Państwo politycy mają obowiązek mówić, więc mówię, ludzie biznesu powinni do tych słów dodać jeszcze swoje działania, swoje decyzje, swoje pieniądze. I o to właśnie apeluję.
Dziękuję bardzo.
Szczegółowe kwestie podnoszone w dyskusji wyjaśniali włoskim przedsiębiorcom towarzyszący Prezydentowi Wiceministrowie Gospodarki Maciej Leśny i Skarbu Ireneusz Sitarski.