Menu rozwijane

17 maja 2002
17 maja 2002 roku, w Pałcu Prezydenckim, odbyła się konferencja prasowa Prezydenta Rzeczypospolitej Aleksandra Kwaśniewskiego, podczas której Prezydent RP wygłosił oświadczenie w związku z planowaną na 21 maja uroczystością otwarcia Cmentarza Orląt Lwowskich, a także w związku z wczorajszą decyzją Rady Miasta Lwowa. Tekst oświadczenia przekazujemy poniżej. Szanowni Państwo! Ze smutkiem i rozczarowaniem przyjąłem decyzję strony ukraińskiej w sprawie Cmentarza Orląt Lwowskich. Odrzucenie wynegocjowanego w grudniu ubiegłego roku porozumienia władz Polski i Ukrainy nie służy duchowi pojednania i partnerstwa między naszymi krajami i narodami. Podjęta wczoraj przez Radę Miejską Lwowa uchwała oparta jest na fałszywych przesłankach - intencją polskich władz nigdy nie było odtworzenie historycznych podziałów, ani naruszenie godności narodu ukraińskiego. Chodzi o upamiętnienie polskich ofiar spoczywających na ukraińskiej ziemi i danie świadectwa historii, zgodnie z przyjętymi w świecie standardami. Tymi samymi, które staramy się stosować w Polsce, także wobec cmentarzy i mogił ukraińskich. Ze swojej strony dokładałem i dokładać będę wszelkich starań, aby stosunki polsko-ukraińskie uzyskały nową, nie znaną dotąd w historii jakość. Udało nam się przezwyciężyć wiele urazów z trudnej przeszłości. Wraz z Prezydentem Ukrainy Leonidem Kuczmą pięć lat temu podpisaliśmy deklarację o pojednaniu i porozumieniu. Polskę i Ukrainę łączy strategiczne partnerstwo. Nasz kraj zdecydowanie, jak żaden inny, wspiera proeuropejskie i proatlantyckie aspiracje Ukrainy. Wobec tych wysiłków, konsekwencji władz Polski i moich usilnych działań, tym bardziej nie sposób zrozumieć decyzji podjętej przez władze Lwowa. Co więcej - wzbudza ona we mnie zdecydowany sprzeciw. W tej sytuacji stwierdzam, że nie ma warunków, aby w sposób godny, w spokoju i skupieniu, 21 maja dokonać uroczystego otwarcia Cmentarza Orląt Lwowskich. Wyrażam z tego powodu głęboki żal. Oczekuję od władz ukraińskich - prezydenta, premiera i parlamentu - że będą działali na rzecz wypełnienia naszych porozumień i zobowiązań. Polska i Ukraina, nasze państwa i narody, od wieków żyły i żyć będą obok siebie. Tak jak spoczywają obok siebie na cmentarzu: Maria Konopnicka i Iwan Franko, Gabriela Zapolska i Myron Korduba, Seweryn Goszczyński i Omelijan Ohonowski, i wielu, wielu innych wybitnych Ukraińców i Polaków. Dlatego w naszym wspólnym interesie jest skuteczne rozwiązywanie pojawiających się problemów, wzajemna wrażliwość i dobra wola. Nasze narody stoją wobec nowych, ważnych wyzwań, dlatego oczekują od polityków odwagi i konsekwencji w działaniu. Obiecuję osobiście, ale także w imieniu władz polskich, że nie ustaniemy w wysiłkach na rzecz pojednania polsko-ukraińskiego. Jednocześnie oczekujemy, że te wysiłki spotkają się ze wzajemnością i że otrzymamy ze strony ukraińskiej, wyraźny, czytelny dla polskiej opinii publicznej sygnał w tej sprawie. Konferencja prasowa Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego na temat stosunków polsko - ukraińskich Panie Prezydencie, 27 kwietnia gdy byliśmy na Ukrainie, zarówno Pan jak i Pan Prezydent Kuczma mówiliście, że 21 dojdzie do otwarcia Cmentarza. Mówił Pan wtedy, że mamy rezerwować bilety na 21. Czy spodziewa się Pan, że w najbliższych dniach zostanie ustalona nowa przybliżona data otwarcia Cmentarza? Prezydent RP: Będąc w Iwano-Frankowsku trochę chcieliśmy wywołać presję, także na władze Lwowa w nadziei, że zrozumieją wagę tego wydarzenia. Mogę tylko z przykrością powiedzieć, że to się nie udało. Wczorajsza dyskusja Rady Lwowa i głosowanie wskazuje iż nie przyjęto tych argumentów, a także tego sygnału, który wtedy w kwietniu został przekazany. Dzisiaj mogę powiedzieć tyle, że nie ma możliwości ustalenia daty, tak jak i nie ma możliwości z naszej polskiej strony odejścia od ustaleń, które zostały przyjęte w grudniu zeszłego roku. My się trzymamy podpisanego tekstu, tekstu podpisanego w obecności ministrów, szefów Biura Bezpieczeństwa Narodowego Polski i Ukrainy i nie ma żadnej możliwości żeby z tego zrezygnować, tym bardziej, że merytorycznie uważamy uwagi zgłaszane w stosunku choćby do napisu na płycie za nieuzasadnione. Tak długo jak cmentarz jest w gestii władz Lwowa trudno będzie ustalić tę datę choć oczywiście rozmowy będą się toczyły i my nie rezygnujemy z żadnej formy porozumienia się ze stroną ukraińską, aby cmentarz został ostatecznie dokończony i żeby w sposób uroczysty mógł być otwarty ale daty dzisiaj nie sposób w żaden sposób uzgodnić. Panie Prezydencie rozmawiał Pan z Prezydentem Kuczmą, który wyraził swój żal. Czy Prezydent Kuczma powiedział jeszcze coś Panu - jaki będzie jego pierwszy krok, co zamierza zrobić w związku z tą sytuacją? Prezydent RP: Prezydent Kuczma podjął wysiłki o których informowaliście, ja tylko je powtórzę - był we Lwowie Minister Spraw Zagranicznych Anatoli Złenko, który przeprowadził rozmowy w tym samym czasie, z mojej strony był we Lwowie Pan Minister Marek Siwiec, na wszystkich szczeblach władz lokalnych rozmawiano na ten temat, rozmawiano również z opinią publiczną bo były wypowiedzi radiowe, telewizyjne, wywiady. Również odbyły się rozmowy z Panem Wiktorem Juszczenko, te rozmowy prowadził minister Siwiec z naszej strony. Pan Juszczenko również został poproszony o rozmowę przez Prezydenta Kuczmę. Z naszych informacji wynika, że ugrupowania związane z Panem Juszczenko w Radzie Lwowa miały ale jednak większość, na 90 członków Rady 47 jest związanych. Niestety wszystkie te wysiłki mimo zapewnień, mimo ważnego oświadczenia jakie czytaliśmy nie zostały uwieńczone powodzeniem i w tej chwili trudno powiedzieć jakie są dalsze możliwe kroki. Jeden z możliwych kroków, o których mówił Prezydent Kuczma w rozmowie telefonicznej ze mną, to jest możliwość zmiany przynależności w podległości władz zajmujących się opieką nad tym miejscem, przeniesienie z gestii władzy miejskiej na inny szczebel. Czy to jest możliwe, jak wyglądają tu procedury nie potrafię Państwu powiedzieć ale to też jest jakiś wariant rozpatrywany. Panie Prezydencie, Profesor Bohdan Osadczuk powiedział, że trzeba by się zastanowić nad takim rozwiązaniem, żeby sprawę cmentarza wyjąć spod gestii władz Lwowa, a rozwiązać na przykład za pomocą prezydenckiego dekretu. Prezydent RP: Ja mniej więcej o tym przed chwilą powiedziałem, że jest to jedna z możliwości, które władze ukraińskie muszą same rozpatrzyć. My tu nie możemy niczego zrobić poza przychyleniem się do takiej koncepcji żeby znaleźć takie rozwiązanie formalno - prawne które pozwoli na dokończenie renowacji Cmentarza i uroczyste otwarcie tego Cmentarza. Pamiętajmy, że to wszystko co robimy ma służyć pojednaniu. Byłoby źle gdyby po uroczystym otwarciu cmentarza nawet z tymi tablicami, które chcemy żeby tam były i pomnikami, które mają tam być, żeby ten Cmentarz miał się stać jakąś warownią chronioną przed nieprzyjaznymi gestami ze strony różnych ludzi. Sadzę, że to co się w tej chwili dzieje powinno być zachętą dla dziennikarzy, intelektualistów, środowisk opiniotwórczych żeby porozmawiać czym ma być polsko - ukraińskie pojednanie, jak wyobrażamy sobie przejść nad tymi wydarzeniami historycznymi, miejscami, które nas wiążą, a czasami jak widać dzielą, dlatego że sądy tej debaty po stronie ukraińskiej było za mało. My jesteśmy dużo bardziej przygotowani do dyskusji o przeszłości historii, aniżeli nasi partnerzy ukraińscy co mówię z pewnym smutkiem. W kontekście tego co Pan mówił Panie Prezydencie jak Pan ocenia reakcję polskiej klasy politycznej na wczorajszą decyzję radnych Lwowa. Te reakcje były bardzo ostre, mówiono nawet o nadwerężeniu strategicznego partnerstwa pomiędzy Polską i Ukrainą. Prezydent RP: Zanim odpowiem na to pytanie, chcę wyrazić szacunek dla tych wszystkich, którzy od początku zajęli bardzo jasne stanowisko w tej sprawie. Mówię o hierarchach Kościoła katolickiego na Ukrainie i o związku Ukraińców w Polsce i osobiście dziękuję Panu Mironowi Kertyczakowi za jego stanowisko, które wobec władz Lwowa wyraził kilka dni temu. Jeśli chodzi o wypowiedzi polityków to myślę, że one są dojrzałe, wszyscy wyrażamy swój smutek, że nie dojdzie do tego otwarcia. Natomiast strategiczne partnerstwo sprawdza się w takich chwilach kiedy jest trudno. Myślę, że my powinniśmy niezależnie od wszystkiego dalej wypełniać to partnerstwo ponieważ i w interesie Ukrainy, ale i w interesie Polski, Europy jest to żeby Ukraina zmierzała w stronę struktur europejskich, w stronę NATO, w stronę związków ze światem demokratycznym, światem zachodnim i nie powinniśmy z naszych wysiłków rezygnować, podobnie jak nie powinniśmy rezygnować z naszych interesów na Ukrainie, które przecież nie dotyczą wyłącznie spraw Cmentarza. One dotyczą spraw gospodarki, one dotyczą polskich obywateli czy mniejszości polskiej która tam mieszka. One mają bardzo różne wymiary, dlatego jestem absolutnie za tym żeby odbyło się planowanie spotkanie premierów Polski i Ukrainy, które ma się odbyć 3 czerwca. Odbędzie się oczywiście forum Gospodarcze polsko - ukraińskie dlatego, że byłoby czymś fatalnym, gdyby moim zdaniem niesłuszna i nieodpowiedzialna decyzja władz Lwowa zaważyła na całości relacji polsko - ukraińskich. Nie ma takiej intencji z polskiej strony i wierzę, że również nie będzie tej intencji ze strony jakichkolwiek ugrupowań w Polsce. My nie możemy w tej sprawie zrezygnować z dorobku który już jest, a przede wszystkim z naszego strategicznego interesu, który nazywam dobrymi relacjami z Ukrainą i włączania Ukrainy do całej strefy współdziałania europejskiego i euroatlantyckiego. Panie Prezydencie, czy nie uważa Pan, że Polska może zbyt mało w przeszłości za mało robiła w relacjach polsko - ukraińskich? Prezydent RP: Nie. Jeśli chodzi o relacje polsko - ukraińskie to zrobiliśmy bardzo dużo, a nawet więcej niż można by było oczekiwać. Mógłbym w tej chwili przedstawić całą listę bardzo spektakularnych wydarzeń takich jak otwarcie przeze mnie i przez prezydenta Kuczmę pomnika w Jaworznie. Jestem pełen szacunku dla władz lokalnych za remonty grobów ukraińskich na polskich cmentarzach. Widziałem taki grób i pomnik na cmentarzu Rakowickim w Krakowie z inicjatywy samorządowej poświęcony żołnierzom oddziałów Petlury, którzy w wyniku epidemii zginęli w Polsce. Widziałem odnowione groby na cmentarzu lubelskim - też z inicjatywy władz samorządowych, widziałem na Cmentarzu Wolskim w Warszawie - również odnowiony z inicjatywy władz samorządowych. Kalisz - cmentarz ukraiński odnowiony z inicjatywy władz samorządowych. Do tego dodam deklaracje polityczne takie jak choćby mój ostatni list związany z rocznicą akcji "Wisła", jak właśnie deklaracje o pojednaniu, jak wiele wypowiedzi, które miały miejsce do tej pory, jak utworzenie wspólnej uczelni polsko - ukraińskiej w Lublinie. To jest tylko część wysiłków, jakie przez polską stronę zostały podjęte. Trudno nam cokolwiek tutaj jeszcze dodać do tego i myślę, że w tej chwili to, co powinniśmy mocno akcentować, to oczekiwanie odzewu - odzewu ze strony ukraińskiej. Zresztą chcę powiedzieć, że w czasie tej uroczystości miało mieć miejsce ważne wystąpienie prezydenta dotyczące zbliżającej się rocznicy mordów polskiej ludności dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich na Wołyniu 60 lat temu. Ta rocznica przypada za rok i była zapowiedź prezydenta Ukrainy, że on wobec tych tragicznych wydarzeń sprzed 60 lat również wypowie się we Lwowie. Ale będziemy dalej pracowali. Dzisiaj - co chcę powtórzyć - uważamy i to jest stanowisko moje, a także władz rządowych Rzeczypospolitej: nie ma warunków do uroczystego otwarcia Cmentarza we Lwowie 21 maja 2002 roku. Chciałem zapytać, czy Pan we wtorek wykona jakiś gest w piątą rocznicę podpisania deklaracji pojednania polsko - ukraińskiego i czy ma Pan pomysł na prowadzenie pojednania polsko - ukraińskiego jeżeli kwestia Cmentarza nie zostanie rozwiązana w ciągu najbliższych kilku czy może kilkunastu miesięcy. Prezydent RP: Myślę, że w tej chwili nie ma żadnego powodu, żeby planować jakiś szczególny gest akurat w ciągu najbliższych dni w związku z piątą rocznicą. Sądzę, że to jest jakby dodatkowy kłopot i niezgrabność ze strony władz Lwowa, że swoją decyzją nie uszanowały również tego faktu, jakim jest piąta rocznica podpisania deklaracji o pojednaniu. Myśmy mieli w planie 21 maja powrót do tamtego dokumentu i uczczenie tej chwili przez odsłonięcie tablicy. Ta tablica jest i ona będzie odsłonięta w innym terminie. Natomiast niestety jak sądzę, te wydarzenie ostatnich dni a szczególnie stanowisko władz Lwowa, radnych Lwowa, pokazuje, jak wiele mamy jeszcze do zrobienia jeśli chodzi o wiedzę historyczną, o tworzenie klimatu dla pojednania, a także - o wzbudzenie niezbędnej wrażliwości, którą musimy wzajemnie wobec siebie przejawiać, to znaczy my, Polacy wobec Ukraińców, ale także - co podkreślam - Ukraińcy wobec Polaków. My wiemy, jak to jest trudne, bo przecież za nami są lata trudnych dyskusji w relacjach polsko - niemieckich, ale jeżeli chcemy rzeczywiście budować tę lepszą Europę w XXI wieku, to takie trudności, takie przeszkody musimy pokonać, pokonać je wspólnie. Panie Prezydencie. Ja chciałam uściślić - czy to, o czym Pan mówił, że 21 maja nie ma możliwości na otwarcie Cmentarza, czy to znaczy, że Pan nie będzie we Lwowie we wtorek? Prezydent RP: Oczywiście, że nie będę i w ogóle 21 maja nie przewidujemy, nawet gdyby cokolwiek tam się odbywało, udziału strony polskiej. Natomiast to, co powiedziałem jest dokładnie adresowane do naszych partnerów i stanowisko polskie jest następujące: my uważamy, że nie ma warunków dla jakiejkolwiek uroczystości otwarcia tego Cmentarza 21 maja tego roku. Pan Prezydent wymienił fakty świadczące o rozwoju stosunków polsko - ukraińskich, ale ten incydent stanowi pewną skazę, przynajmniej na atmosferze tych stosunków. Czy Pan Prezydent nie obawia się, że ta skaza może jednak wywrzeć negatywny wpływ na te stosunki? Prezydent RP: Na pewno nie jest to moment radosny. Jak powiedziałem w swoim oświadczeniu, wzbudza we mnie ta sytuacja z jednej strony zdecydowany sprzeciw, a z drugiej strony - żal, bo byliśmy blisko osiągnięcia tego brzegu jakim jest zakończenie remontu Cmentarza Lwowskiego i uroczyste otwarcie. Rzecz odkłada się na bliżej nieznaną przyszłość. Natomiast nasza odpowiedzialność, polityków, powinna polegać na tym, żeby właśnie mimo tej trudności, jaką dzisiaj mamy iść dalej i umieć pokonać wszystkie kłopoty. Jeden z istotnych warunków pokonania kłopotów to jest, co zrobi strona ukraińska jeśli chodzi o problem, który się nazywa zakończenie remontu Cmentarza Lwowskiego zgodnie z przyjętymi uzgodnieniami, zgodnie z przyjętymi przez stronę ukraińską decyzjami w grudniu ubiegłego roku. Będziemy rzeczywiście oczekiwali ze strony ukraińskiej na jasne stanowisko w ciągu najbliższych dni, tygodni. Natomiast trzeba robić swoje. Strategiczne partnerstwo Polski i Ukrainy ma wiele wymiarów - my musimy po prostu podtrzymać te wymiary, które są w lepszej formie aniżeli sprawa Cmentarza Lwowskiego.