22 marca 2002
22 marca 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w spotkaniu Prezydentów Państw Bałtyckich z udziałem Prezydenta Republiki Litewskiej Valdasa Adamkusa, Prezydenta Republiki Estońskiej Arnolda R((tela i Prezydenta Republiki Łotewskiej Vairy Vike-Freiberg.
Podsumowując spotkanie, podczas konferencji prasowej, Prezydent RP powiedział m.in.
Wymiana poglądów podczas dzisiejszego spotkania miała wymiar praktyczny, symboliczny i polityczny. Jesteśmy bowiem bardzo zainteresowani rozwojem współpracy regionalnej w tym regionie. Politycznie współpraca ta jest na bardzo wysokim poziomie, w tej chwili chodzi o to by poszły za tym decyzje ekonomiczne i konkretne działania rządów. Aby słynna via Baltica stała się faktem, abyśmy otworzyli szerzej granice dla kontaktów młodzieży, współpracy kulturalnej, naukowej, między wyższymi uczelniami itd.
Po drugie, Polska - jako członek NATO - wyraża po raz kolejny swoje zdecydowane przekonanie, iż NATO powinno być dalej rozszerzane i Szczyt Praski powinien być momentem, w którym zaprosimy kolejne kraje do struktur Paktu Północnoatlantyckiego. Udzielamy politycznego poparcia krajom bałtyckim, współpracujemy w dziedzinie wojskowej. Chcę podkreślić tu obecność żołnierzy wszystkich trzech państw - Estonii, Łotwy i Litwy - w czasie wielkich ćwiczeń NATO, które organizowaliśmy w Polsce pod kryptonimem "Strong Resolve". Cieszę się także, że współpraca wojskowa z Litwą obejmuje działalność żołnierzy i oficerów litewskich we wspólnym polsko-ukraińskim batalionie w misji pokojowej w Kosowie.
Raz jeszcze deklaruję, że będziemy działali bardzo aktywnie ze wszystkimi naszymi NATO-wskimi partnerami na rzecz kolejnej fazy rozszerzenia, która - w moim przekonaniu - powinna ostatecznie zamykać podziały europejskie, które wyniknęły z Paktu Ribentrop-Mołotow, a określone zostały na konferencjach w Jałcie i Poczdamie. Rzeczywiście taka decyzja o rozszerzeniu NATO miałaby wymiar historyczny, bowiem w moim przekonaniu ostatecznie zamykałaby podziały, które wyniknęły z II wojny światowej.
Jeśli chodzi o Unię Europejską to działamy w tej mierze jako partnerzy, a nie jako rywale. Uważamy, że na drodze o UE powinniśmy ze sobą współpracować, a nie konkurować. Ta współpraca bowiem może dobrze służyć naszemu lepszemu przygotowaniu do wejścia do UE. W tej sprawie z pewną zazdrością patrzymy na wszystkich naszych partnerów, którzy zamknęli więcej rozdziałów niż Polska. Wierzymy jednak, że także Wam uda się do końca roku zakończyć negocjacje. Tempo jakim w tej chwili je prowadzimy jest bardzo dobre i jestem przekonany, że razem znajdziemy się w Unii Europejskiej na początku 2004 roku. Chcemy aby w czasie naszych dalszych negocjacji z Unią trwały konsultacje na różnych szczeblach między naszymi krajami i jestem przekonany, że będzie to pomocne.