Menu rozwijane

23 lutego 2002
W dniach 22 – 23 lutego 2002 r. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski przebywał na sztokholmskim Szczycie prezydentów i premierów, poświęconym "perspektywicznemu programowi dla demokracji i rozwoju". Podczas pierwszego dnia uczestnicy Szczytu uzgodnili tekst listu otwartego skierowanego do premiera Izraela A. Szarona i przewodniczącego OWP J. Arafata. 11 uczestników Szczytu zaapelowało o przerwanie spirali terroryzmu i przemocy oraz umożliwienie wznowienia negocjacji pokojowych pomiędzy Izraelem a władzami Palestyny. Przywódcy wyrazili też gotowość udzielenia wsparcia dla osiągnięcia niezbędnego przełomu w konflikcie izraelsko – palestyńskim. Drugiego dnia Szczytu, po trzygodzinnej sesji roboczej, został przyjęty końcowy dokument „A Progressive Agenda for Democracy and Development”. Oceniając znaczenie Szczytu Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m. in.: W przyjętej deklaracji jest dla Polski – po raz pierwszy uczestniczącej w Szczycie – bardzo ważny wymiar globalny. Jesteśmy od trzynastu lat zajęci problemami wewnętrznymi, transformacją, zmianą ustroju gospodarczego, przygotowaniem do integracji z UE. Tracimy przez to szeroki kontekst światowy. To spotkanie z udziałem przedstawicieli wszystkich kontynentów pokazuje, że świat jest o wiele bardziej ze sobą powiązany niż nam się to wydaje. Jeżeli gdzieś zaczyna dziać się coś niedobrego, to prędzej czy później będzie to miało wpływ także na naszą wewnętrzną sytuację. Jeżeli potrafimy tworzyć rzeczy dobre, dbać o wartości zasadnicze, będzie to miało wpływ na wszystkie inne kraje. W kwestiach bardziej szczegółowych i aspektach, które są zawarte w przyjętym dokumencie – chcemy rozwijać nasze społeczeństwa, stawiać na młodzież, na edukację, chcemy pomóc w budowaniu społeczeństw obywatelskich, chcemy zwiększyć uczestnictwo ludzi w demokracji i chcemy integrować świat. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski podkreślił również, że podczas rozmów wiele uwagi poświęcono polityce Stanów Zjednoczonych oraz relacjom pomiędzy Ameryką a innymi państwami i Europą: Ameryka odgrywa ważną rolę i jest ważne również, że chce ją odgrywać we współpracy i solidarności z partnerami. Doceniamy fakt, że do koalicji antyterrorystycznej zostały zaproszone liczne kraje, że odbyło się to drogą dialogu politycznego i dyplomatycznego. Jesteśmy również przekonani, że inne działania USA będą podejmowane w takim samym duchu, przy udziale partnerów i przy utrzymaniu stworzonej koalicji antyterrorystycznej. Mamy swoją deklarację udziału w tych działaniach. Polacy będą w Afganistanie i jest to namacalny dowód, że współpraca układa się dobrze. Prezydent RP zaznaczył także, że jako problem w dyskusji nie zaistniało – pojawiające się czasami – przeciwstawienie, dylemat pomiędzy proeuropejskością a poparciem dla Ameryki: Naszym zdaniem Ameryka jest współcześnie bardzo ważnym, najważniejszym uczestnikiem życia politycznego i przy zachowaniu zasad dialogu będziemy mogli to dalej rozwijać. Dla współdziałania transatlantyckiego, na którym zbudowane jest NATO, niezbędne są te dwa filary. Nie może być skutecznego NATO bez Ameryki i nie może być skutecznego NATO bez Europy.