22 kwietnia 2002
22 kwietnia 2002 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski podpisał uroczyście ustawę o klęskach żywiołowych.
W uroczystości udział wzięli m.in. Szef Kancelarii Prezydenta RP minister Jolanta Szymanek-Deresz, Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego minister Marek Siwiec, minister ochrony środowiska Stanisław Żelichowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Zbigniew Sobotka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska Krzysztof Szamałek, przedstawiciele sejmowej komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących stanów nadzwyczajnych, przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Po podpisaniu ustawy, zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.
Ustawa o klęskach żywiołowych należy do tych ustaw, które chciałoby się aby nigdy nie musiały być wykorzystywane, ale doświadczenia polskie i całego świata pokazują, iż nie jesteśmy niestety wolni od tych zagrożeń. Powodzie, które wydarzyły się w Polsce dwukrotnie w ostatnich kilku latach dobitnie pokazały, iż jesteśmy krajem również narażonym na nieszczęścia, żywiołowe wydarzenia, klęski i skutki tych klęsk.
Nie przytaczam historii prac sejmowych nad ustawą, bo jest to historia zaniechania i w istocie nieodpowiedzialności. Poprzedni parlament nawet nie ukrywał, iż to względy polityczne powodują, że projekty przedłożenia prezydenckiego nie trafiają pod obrady. I zapewne była nadzieja, iż skoro w 1997 roku zdarzyła się tak wielka powódź to prędko nie zdarzy się kolejna. Jednak los, bądź siły wyższe - to zależy jak kto chce to oceniać - okazały się mało łaskawe i powódź się zdarzyła. I po raz kolejny okazało się, że brakuje regulacji prawnych zarówno dla podjęcia skutecznych działań, jak i później dla naprawy szkód, ubezpieczeń osób poszkodowanych, wsparcia tych, którzy znaleźli się w najbardziej dramatycznej sytuacji.
Dzisiaj z radością mogę powiedzieć, że ustawa została podpisana, że zostanie ogłoszona i wejdzie w życie. I w ten sposób wypełniamy nasze zobowiązanie nie tylko w stosunku do Konstytucji, która przewidywała takie regulacje, nie tylko w stosunku do polskiego systemu prawnego, ale przede wszystkim wypełniamy zobowiązanie wobec obywateli Rzeczpospolitej. Dajemy im bowiem więcej poczucia bezpieczeństwa - bo ta ustawa to jest więcej poczucia bezpieczeństwa. Oby nigdy nie trzeba było z niej korzystać, ale gdyby taka nieszczęśliwa sytuacja miała miejsce to mamy rozumną, dobrze przygotowaną ustawę, która pozwala na podjęcie wszystkich niezbędnych działań jeśli chodzi o samą akcję w momencie klęski, jak i później - likwidowanie skutków, wspieranie ofiar, koordynowanie działań poszczególnych służb.
Cieszę się zatem, że rzecz została w końcu doprowadzona do finału. Chcę wyrazić moją wdzięczność wszystkim Państwu w parlamencie tej kadencji, którzy przejęli się tą sprawą i podjęli wysiłki zakończone sukcesem. Przewodniczącym komisji Sejmu i Senatu serdecznie dziękuję i chcę równie serdecznie podziękować tu obecnym przedstawicielom rządu - ministrowi ochrony środowiska, wiceministrowi spraw wewnętrznych i administracji, za ich udział i wsparcie w przygotowaniu tej ustawy. Dziękuję serdecznie wszystkim przedstawicielom służb, którzy służyli dobrą radą i pomagali w zbudowaniu ustawy. Pozwólcie także, że na końcu - choć nie dlatego, że są najmniej zasłużeni, ale dlatego, że są to moi najbliżsi współpracownicy - wymienię Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Pan minister Marek Siwiec i jego współpracownicy mają tutaj swoje ogromne zasługi, bowiem konsekwentnie od pięciu lat nie tylko przygotowywali merytorycznie tę ustawę, ale także okazywali dużo cierpliwości, konsekwencji, czasami uzasadnionego zdenerwowania w kontaktach z parlamentem i to właśnie po to by dzisiaj ta ustawa mogła być podpisana, i po to - co podkreślam - by polscy obywatele mieli więcej poczucia bezpieczeństwa. To jest filozofia tej ustawy, jej sens i cel.