Menu rozwijane

11 marca 2002
11 marca 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w otwarciu trzydniowej konferencji "Wzmacnianie stabilności w regionie Europy Wschodniej: rozwiązania praktyczne dotyczące współpracy w zakresie bezpieczeństwa na płaszczyźnie regionalnej i subregionalnej", zorganizowanej w dniach 11-13 marca br. przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego Kancelarii Prezydenta RP i George C. Marshall European Center for Security Studies. W otwarciu konferencji wzięli także udział minister Spraw Zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz , ambasador RFN w Polsce Frank Elbe oraz ambasador USA w Polsce Christopher R. Hill. Zwracając się do uczestników konferencji Prezydent RP powiedział: Serdecznie witam Państwa w Pałacu Prezydenckim, witam w Warszawie naszych miłych gości. Cieszę się, że już po raz kolejny w stolicy Polski spotykają się wybitni eksperci z krajów Europy Środkowo-Wschodniej - z udziałem także Stanów Zjednoczonych i Niemiec - aby wspólnie badać problemy regionalnego bezpieczeństwa. W imieniu Rzeczypospolitej serdecznie dziękuję Centrum imienia George`a Marshalla za pomoc w zorganizowaniu tej konferencji i za wszystkie owoce naszej znakomitej współpracy. Na ręce Dr Roberta Kennedy`ego chcę złożyć podziękowania za moją ubiegłoroczną wizytę w Centrum Marshalla w Garmisch-Partenkirchen. Pałac, w którym się dziś spotykamy, to miejsce zachęcające do refleksji nad historią, dawną i najnowszą, nad ogromem zmian, jakie się dokonały. Tu w dawnych wiekach mieszkali przedstawiciele największych polskich rodów - tu także rezydowały obce wojska. Tu naczelnik odrodzonego państwa polskiego, Józef Piłsudski, przemawiał w 1918 roku do delegatów niemieckiej armii i wynegocjował opuszczenie przez nią Warszawy. Tutaj w 1955 roku, w apogeum "zimnej wojny", podpisany był Układ Warszawski. I również tutaj, w 1989 roku, zawarte zostało porozumienie "okrągłego stołu", które w następstwie zmieniło oblicze Polski, i w niemałym stopniu wpłynęło na losy całej Europy. Jest nad czym się zadumać, jest z czego wyprowadzać projekty biegnące w przyszłość. Wszystkie kraje naszego regionu, Europy Środkowo - Wschodniej, mogą mieć poczucie dumy i sukcesu. Dramatyczne rozdarcie kontynentu na "Zachód" i "Wschód" przechodzi już do historii. Sprawiły to nasze zwycięstwa wolności i demokracji, a także nasza wytrwała praca, która przynosi osiągnięcia gospodarcze i rozwój cywilizacyjny. Pokazaliśmy też, że potrafimy się wznieść ponad urazy i nieporozumienia z dawnej przeszłości. Wybraliśmy drogę pojednania, dialogu, sąsiedzkiej i regionalnej współpracy. Europa Środkowo - Wschodnia jest obszarem stabilności, wzajemnego zaufania i przewidywalności. Polska ma w tym dziele znaczący udział. Dzięki naszym wspólnym osiągnięciom zyskała też cała współczesna Europa - jest bardziej stabilna i bezpieczna, jest lepsza. Tu, w naszym regionie kontynentu, gdzie kiedyś tyle się rozpaliło konfliktów i tyle przetoczyło wojen, jest dzisiaj mocny filar europejskiej pomyślności. Ma to również niemałe znaczenie dla ładu światowego. Wielką rolę w konstruowaniu nowej architektury bezpieczeństwa, ale też w likwidowaniu dawnych podziałów, odegrało poszerzenie Sojuszu Północnoatlantyckiego. W trzy lata po tym, jak Polska, Czechy i Węgry stały się członkami NATO, widać dziś wyraźnie, że nie sprawdziły się obawy sceptyków, iż rozszerzenie Sojuszu wpłynie negatywnie na bezpieczeństwo europejskie i światowe. Jest wręcz przeciwnie. Przekroczenie linii dawnego jałtańskiego podziału stało się faktem psychologicznie oczyszczającym, przełamującym narosłe stereotypy, wyzwalającym nowe myślenie. Przyjęło się nareszcie patrzeć przede wszystkim w przód, ku wyzwaniom przyszłości, a nie w przeszłość. Wymownym tego dowodem jest dialog NATO-Rosja, który rozwija się bardzo obiecująco. To ważny czynnik bezpieczeństwa europejskiego, a także globalnego. O tym, jak nowe państwa członkowskie wrastają coraz bardziej organicznie w strukturę NATO, można się przekonać w obecnych dniach w Polsce. Przedwczoraj spotkałem się z żołnierzami, biorącymi udział w ćwiczeniach "Strong Resolve", największych od 1998 roku manewrach Sojuszu, odbywających się równolegle w Polsce i w Norwegii. To wielkie, strategiczne i logistyczne, wyzwanie dla naszego kraju. Uczestniczą w tych manewrach wojska z 24 państw. Dowództwo nad operacjami lądowymi sprawuje Polak, generał Zygmunt Sadowski, szef Wielonarodowego Korpusu Północ - Wschód. Myślimy wszyscy o tym wielkim przedsięwzięciu wojskowym z podziwem i satysfakcją, ale, niestety, jest także w nas smutek. Pięć dni temu, podczas manewrów na Bałtyku, poniosło śmierć dwóch niemieckich żołnierzy. Na ręce Pana Ambasadora Niemiec składam serdeczne wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich ofiar. Przygnębieni tym nieszczęśliwym wypadkiem, Polacy dzielą ból razem z Niemcami. NATO, wraz z programem "Partnerstwo dla Pokoju", jest dzisiaj głównym filarem bezpieczeństwa w Europie. Wielką, niesłabnącą rolę ma również do odegrania transatlantycki most, łączący sojuszników europejskich ze Stanami Zjednoczonymi. Proces rozszerzania NATO powinien być konsekwentnie kontynuowany. Polska oczekuje, że w tym roku na szczycie państw Sojuszu w Pradze zapadną w tej kwestii jednoznaczne decyzje, zapraszające do NATO wszystkich kandydatów, którzy spełniają kryteria członkostwa. Trzymamy kciuki za naszych sąsiadów, za wszystkie aspirujące kraje środkowowschodniej i południowej Europy. Praski szczyt będzie również okazją do zastanowienia się nad przyszłością Sojuszu, nad zmieniającymi się zadaniami i nowymi zagrożeniami. Polska pragnie swoim strategicznym położeniem, potencjałem i pozycją międzynarodową włączać się w kształtowanie polityki wschodniej NATO. Podobnie myślimy o naszej roli w Unii Europejskiej - gdy coraz bliższy jest rok 2004, w którym powinniśmy się znaleźć w gronie państw unijnych. Niedawna wizyta w Polsce Pana Prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina przyniosła nowe impulsy dla współpracy, zarówno w sferze stosunków polsko - rosyjskich, jak i w szerszym, europejskim kontekście. Z wielką życzliwością myślimy o naszym strategicznym partnerze, Ukrainie, pamiętając przy tym, jaką wagę ma czynnik ukraiński dla stabilności i bezpieczeństwa Europy. Ufamy, że NATO znajdzie dla niepodległej, demokratycznej Ukrainy właściwe miejsce w swych koncepcjach strategicznych. Opowiadamy się za prowadzeniem dialogu z Białorusią, tak aby przełamywać jej izolację na arenie europejskiej i pobudzać procesy demokratyczne w tym kraju. O kwestiach związanych z międzynarodowym bezpieczeństwem myślimy dziś w nowym wymiarze, ciągle poruszeni wspomnieniem tragicznych wydarzeń z 11 września zeszłego roku. Atak na Stany Zjednoczone był ciosem wymierzonym w całą, uniwersalną cywilizację, w całą rodzinę ludzką. Terroryzm międzynarodowy jest jednym z najtrudniejszych wyzwań, przed jakimi stanął współczesny świat. Przestał być izolowanym, lokalnym problemem niektórych regionów czy poszczególnych krajów; przekroczył granice państw i kontynentów, zaczął wykorzystywać dla swoich celów pewne aspekty globalizacji. Wszyscy jesteśmy zagrożeni, wszyscy musimy stawić czoła temu wielkiemu złu. Polska od samego początku uczestniczy w koalicji antyterrorystycznej i dołoży wszelkich starań, by rozpoczęta walka zakończyła się pełnym sukcesem. W pełni popieramy decyzję Rady Północnoatlantyckiej o odwołaniu się do zasady wzajemnej obrony, zawartej w Artykule 5 Traktatu Waszyngtońskiego. Udzielimy wszelkiej możliwej pomocy oraz wsparcia naszym sojusznikom w tak trudnym momencie. Jesteśmy gotowi do włączenia polskich oddziałów wojskowych we wspólne działania koalicji. W listopadzie ubiegłego roku Polska zorganizowała w Warszawie międzynarodową konferencję w sprawie zwalczania terroryzmu. Wzięli w niej udział przywódcy państw Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej oraz wysocy przedstawiciele USA i Rosji, jak również wielkich organizacji międzynarodowych: ONZ, NATO, UE i OBWE. Konferencja wykazała jedność państw naszego regionu w przeciwstawianiu się terroryzmowi oraz nakreśliła bardzo konkretne formy współpracy w tej dziedzinie. Chcemy, by jesienią tego roku odbyło się kolejne takie spotkanie w jednym z krajów tej części Europy, co powinno sprawić, aby podjęte działania miały stałą dynamikę, a nasz wspólny wkład w koalicję antyterrorystyczną się pogłębiał. Walka zbrojna z siłami terrorystów i ich sprzymierzeńców wciąż trwa. Jest to bój prowadzony z największą determinacją, zmagania na śmierć i życie. Wciąż docierają do nas tragiczne wiadomości o nowych ofiarach wśród żołnierzy amerykańskich - Stany Zjednoczone wzięły bowiem na siebie główny ciężar akcji militarnej - a także o poległych żołnierzach niemieckich i duńskich. Polska łączy się w bólu z narodami naszych sojuszników. Ci, którzy są na pierwszej linii frontu, potrzebują od nas wszelkiego możliwego wsparcia, także politycznego i moralnego. Koalicja antyterrorystyczna, to wielkie dokonanie naszego czasu, musi być utrzymana w swej spoistości i determinacji. Musimy mieć także świadomość, że czeka nas jeszcze długi wysiłek. Walka ze światowym terroryzmem nie zakończy się wraz z kampanią w Afganistanie, a kto wie, czy najtrudniejsze wyzwania nie są jeszcze wciąż przed nami. Europa Środkowo - Wschodnia wypracowała pod koniec XX wieku pewien model współistnienia, dialogu i współpracy. Jest on na antypodach tego, co stało się tragicznym doświadczeniem Bałkanów. Ten nasz model pojednania i porozumienia, w zgodnej ocenie obserwatorów zewnętrznych, ma słuszne prawo być opatrzony prestiżowym znakiem firmowym, ale nie powinna tego modelu zazdrośnie strzec jakakolwiek licencja. To, czego Europa Środkowo - Wschodnia się nauczyła i czego dokonała; to, co jest naszą siłą - oferujemy także do przemyśleń i do naśladowania innym. Jestem przekonany, że ta konferencja w znaczący sposób się do tego przyczyni. Życzę Państwu owocnych obrad, a naszym gościom - miłego pobytu w Polsce.