14 stycznia 2002
14 stycznia 2002 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z przedstawicielami władz samorządowych, służb ratowniczych, poszkodowanymi i osobami bezpośrednio zaangażowanymi w zwalczanie skutków ubiegłorocznej powodzi. Gośćmi Prezydenta RP były także osoby, które udzieliły wsparcia ofiarom kataklizmu.
Na spotkaniu przedstawione zostały działania Kancelarii Prezydenta RP dotyczące usuwania skutków powodzi i pomocy powodzianom. Dotychczas w ramach tej pomocy wysłano na tereny powodziowe kilkadziesiąt transportów z najbardziej potrzebnymi artykułami, przekazano środki pieniężne i samochody ciężarowe. Szczególna pomoc została skierowana do gminy Budzów.
Przedstawiciele samorządów i osoby poszkodowane zaprezentowały również informacje o wykorzystaniu środków finansowych i efektach prowadzonej od lipca akcji pomocowej.
W uroczystości udział wzięli m. in. Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Barbara Labuda, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta Marek Siwiec oraz Szef Ochotniczej Straży Pożarnej Waldemar Pawlak.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
Z jednej strony jest to spotkanie wobec tragedii jaka miała miejsce w Polsce w ubiegłym roku, tragedii powodzi, a z drugiej strony jest to spotkanie ludzi, którzy słowo solidarność rozumieją wprost. Rozumieją jako konieczność udzielenia pomocy, wyjścia naprzeciw tym którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji, pomocy zarówno tej zorganizowanej , służącej ochronie życia ale później również pomocy dla naprawy szkód materialnych jakie miały miejsce. Chciałbym z tej okazji wszystkim serdecznie podziękować, a jednocześnie powiedzieć, że przesłaniem naszego dzisiejszego spotkania powinno być przekonanie, iż taka postawa powinna być postawą codzienną, bowiem nie znamy ani momentu ani w chwili, w którym przyjdzie nam ponownie świadczyć naszą gotowość do pomocy, naszą solidarność dla ludzi, którzy przeżywają tragedię. Od tamtej letniej powodzi przekonaliśmy się, że dzieją się rzeczy straszne na świecie takie jak atak terrorystyczny w Ameryce, ale też dzieją się rzeczy bardzo dokuczliwe i trudne w Polsce, choćby ostatni atak zimy. Stąd cały czas potrzeba naszej obecności, gotowości i współdziałania bo dzięki temu będziemy mieli poczucie większego bezpieczeństwa i dzięki temu Polacy będą mieli pewność, że nie zostaną samotni, nie pozostaną porzuceni w chwilach, które są bardzo trudne.
Pozwólcie, że podziękuję w pierwszej kolejności tym wszystkim którzy wypełniali swoje obowiązki w sposób nadzwyczaj oddany, bardzo profesjonalny, dzięki którym powódź roku ubiegłego nie była tak dramatyczna jak powódź roku 1997. Składam moje podziękowania na ręce pana generała Meresa, pana generała Groseta i służb, które im podlegają, strażakom polskim, policji, wojsku, straży granicznej. Słowa szczególnego podziękowania kieruję do pana premiera Waldemara Pawlaka za współdziałania Ochotniczych Straż Pożarnych. To jest zawsze ta najbliższa grupa ludzi, którzy są gotowi pójść do działań. Chcę powiedzieć, że również dobra współpraca z samorządami, których mamy tutaj reprezentantów spowodowała, iż można powiedzieć, że organizacyjnie, w sensie przekazywania informacji, podejmowania racjonalnych, dobrze zorganizowanych działań było lepiej niż cztery lata wcześniej. Za to również i burmistrzom i starostom i wszystkim przedstawicielom samorządów należą się słowa serdecznych podziękowań.
Można uczciwie powiedzieć, że Polacy są mądrzy po szkodzie, a więc te wnioski, które wyciągnęliśmy z roku 1997, szczególnie jeśli chodzi o działania obrony cywilnej, działania wszystkich służb które wymieniałem były niewątpliwie lepsze niż wcześniej. Ale Polacy nie zawsze są mądrzejsi po szkodzie, stąd raz jeszcze muszę wyrazić mój żal, że przez cztery lata ustawy o stanach wyjątkowych, nadzwyczajnych, te które miały pomóc w takich sytuacjach przeleżały się w Sejmie, nie zostały przyjęte. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych tygodni, miesięcy będziemy mogli obserwować finał tych prac. One są potrzebne nie po to żeby była jeszcze jedna ustawa, ale po to, żeby działania, dobrze zorganizowane, skoordynowane działania wszystkich niezbędnych służb miały solidne fundamenty prawne, a także aby i samorządy mogły korzystać z tych uprawnień, które są tam zapisane.
Chcę raz jeszcze wszystkim Państwu serdecznie podziękować, za wasz wysiłek, poświęcenie, poświęcenie, które również kosztowało i ofiary. Jestem pewny, że w każdej sytuacji trudnej możemy na nasze wojsko, policję, na straż graniczną, na straż pożarną, na służby cywilne liczyć. Chcę również serdecznie podziękować tej drugiej stronie, która reprezentuje solidarność ludzką. Wczoraj cała Polska uczestniczyła w akcji Jurka Owsiaka i myślę, że to jest taka piękna idea, która raz do roku pozwala zebrać sporo pieniędzy żeby pomagać dzieciom, ale to, co wyście zrobili podczas powodzi ubiegłego roku jest dowodem, że w istocie tego typu akcje mogą trwać w Polsce cały rok, a przynajmniej wtedy kiedy są niezbędne. Chcę wszystkim Paniom i Panom, przedsiębiorcom, reprezentantom sponsorów podziękować za wasz odzew, za waszą absolutną gotowość od pierwszej chwili, świadczenia pomocy, czy to w formie finansowej czy w formie towarów, które przekazywaliście. To jest naprawdę budujące, to pozwala wierzyć, że przedsiębiorcy nie tylko żyją zyskiem, wykresami, powodzeniem firm, rentownością ale są ludźmi z krwi i kości, ludźmi z sercem, którzy nie odmawiają pomocy wtedy kiedy ona jest naprawdę potrzebna, oczekiwana i jak słyszeliście przed chwilą z ust przedstawicieli samorządów jest bardzo ceniona. Kończę moje podziękowania słowami dla moich najbliższych współpracowników - pani minister Barbary Labudy i jej ludzi, pana ministra Marka Siwca i Biura Bezpieczeństwa Narodowego, którzy rzeczywiście przemierzali Polskę w tym czasie wzdłuż i szerz starając się nieść bezpośrednią pomoc - a później, co ważne konsekwentnie obserwować jak dalej to wygląda, jak ta pomoc jest udzielana w kolejnych etapach. Dziękuję mediom, polskiemu radiu, przedstawicielom telewizji publicznej, komercyjnej, że byli też obecni, że często z ich strony przychodziły pierwsze informacje komu należy pomagać, gdzie jest wyjątkowo źle, bo taka jest rola mediów - zwłaszcza mediów publicznych aby stanowiły istotną pomoc dla władzy państwowej, samorządowej, kiedy często nie mamy pełnej informacji, bo jej po prostu nie możemy mieć. Dziękuję również gazetom, wydawnictwom, wszystkim tym, którzy włączyli się do akcji przeciwpowodziowej, do pomocy ludziom po tym dramacie roku 2001.
Byłoby wspaniale gdyby na początku lub w połowie stycznia można było powiedzieć, że rok miniony mamy już za sobą, a w tym roku nic nam nie grozi, ale takich gwarancji nie ma. Musimy być przygotowani ponieważ anomalia klimatyczne zdarzają się wszędzie na świecie, zdarzają się sytuacje, które do tej pory były nieprzewidywalne, a więc z jednej strony musi być zapewniony najwyższy profesjonalizm służb, które czuwają, analizują, przekazują pierwsze informacje i8 tych służb, które udzielają fachowej pomocy. Aby ten mechanizm sprawnie działał niezbędny jest właściwy system prawny, ale przede wszystkim ważna jest międzyludzka solidarność.