22 maja 2002
22 maja 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się W Pałacu Prezydenckim z piłkarską reprezentacją Polski przed wylotem polskich piłkarzy na Mistrzostwa Świata do Korei i Japonii.
W spotkaniu uczestniczyli również Prezes PZPN Michał Listkiewicz, Prezes Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu Adam Giersz, przedstawiciele Ambasad państw, z którymi polska drużyna rozegra pierwsze mecze oraz ministrowie w Kancelarii Prezydenta RP.
Przed rozpoczęciem uroczystości Prezydent i goście obejrzeli zrealizowany film o największych sukcesach polskich piłkarzy.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski zwracając się do polskich piłkarzy powiedział m.in.:
Panie i Panowie, Drodzy kibice, a przede wszystkim Drodzy piłkarze, którzy dosłownie za kilka godzin polecicie na Mistrzostwa Świata. Na Mistrzostwa Świata, które wzbudzają tak wielkie zainteresowanie i w Polsce i na świecie, i które są powodem takich wzruszeń, jak chociażby te , które przed chwilą przeżywaliśmy. Specjalnie poprosiłem, żeby pokazać te fragmenty kibicom ku pokrzepieniu serc, bowiem są one dowodem, iż Polacy umieli i jestem przekonany umieją grać w piłkę nożną. Potrafią zachwycać swoimi akcjami, bramkami. Tym bardziej chciałem pokazać te sukcesy, byśmy uświadomili sobie, że te zdjęcia są sprzed blisko 30 lat. Dla ogromnej większości piłkarzy, którzy teraz będą reprezentować Polskę, to są czasy przed ich narodzinami. Oni tego nie mogli widzieć, ale wielokrotnie mogli oglądać. Chciałbym, żeby te zdjęcia, te wspaniałe bramki były dla polskich kibiców dowodem i zachętą do kibicowania Wam i do przekonania, że umiemy grać w piłkę nożną i pokażemy to teraz na boiskach Korei i Japonii. Chciałem również, żeby dla Was te zdjęcia były natchnieniem, żebyście patrząc jak strzelali bramki Zbyszek Boniek, Grzegorz Lato, Kazimierz Deyna czerpali natchnienie dla swoich akcji. Specjalnie nie pokazywaliśmy bramek straconych, ze względu na naszych bramkarzy. Po prostu nie ma co tracić bramek. Trzeba bronić umiejętniej, atakować tak pięknie, jak to robiły reprezentacje w roku 1972, 1974, 1982 i później.
16 lat Polska czekała na występ piłkarzy na Mistrzostwach Świata. Jedziecie nie tylko dobrze przygotowani, ale także z silną motywacją, żeby zagrać nie tylko najlepiej jak potraficie, ale dodać do tej najlepszej gry, najlepszej formy, jaką potrafiliście wykazać jeszcze trochę. Bowiem sukces na mistrzostwach można odnieść wtedy, kiedy gra się to wszystko, co najlepiej umiecie plus jeszcze trochę - plus jeszcze trochę siły, koncentracji, zaangażowania, pomysłu, artyzmu. Tylko ci odnoszą sukcesy, którzy dodadzą tę wartość dodatkową i jestem pewny i wierzę w to i życzę Wam tego, aby tak było z polską reprezentacją.
Chciałbym widzieć polskich piłkarzy, którzy podejmują walkę z każdym przeciwnikiem, dla których nie ma straconych minut, okazji, nie ma chwil załamań. Jest po prostu walka od początku do końca. Sport ma to do siebie, że wyniku nie jesteśmy w stanie przewidzieć i całe szczęście. Ale oczekujemy walki, oczekujemy, że od pierwszej minuty będziecie starali się grać najlepiej jak potraficie. Z całego serca życzę tego Wam i tego życzą Wam polscy kibice.
Będziemy z Wami przy telewizorach, radioodbiornikach. Ja będą z Wami podczas pierwszego inauguracyjnego meczu z reprezentacją Korei. Będą także polscy kibice, którzy nie bacząc na koszty pojadą na boiska koreańskie. Polscy fani futbolu są przekonani, że nie zawiedziecie, że będą mogli być szczęśliwi i dumni z Waszego występu. Mistrzostwa Świata to jest okazja nadzwyczajna, to jest coś, co być może - tego życzę - powtórzy się, ale może też nie powtórzyć się. Dla wielu z Was jest to na pewno ten moment, w którym trzeba z okazji skorzystać, szczęściu pomóc, wypełnić kupon na mistrzowskiej loterii. To jest ta chwila, ten rok, te dni, kiedy możecie przekonać siebie o własnej sile i klasie. Ale możecie też przekonać swoich trenerów, każdego w Polsce i na świecie - oto jestem wybitnym piłkarzem. A jeżeli spojrzycie na te zdjęcia, które przetrwały tyle, tyle lat i które ciągle z chęcią oglądamy, to widzicie co powinien zrobić piłkarz, żeby przejść do historii. Musi świetnie grać, strzelać piękne bramki, musi dobrze bronić, musi zapisać parady, które będziemy pamiętali latami. I wtedy, wierzcie mi, za kolejne 20, 30 lat, w tym Pałacu, już nie ten Prezydent , ale inny też będzie oglądał takie zdjęcia ze wzruszeniem i zachwytem i też ku pokrzepieniu serc i dla zachęty dla młodych ludzi, którzy dzisiaj, gdzieś na małych podwórkowych i szkolnych boiskach, próbują swoich sił. Tak się przechodzi do historii. Jesteście o krok od przejścia do historii, ale to już zależy od Was.
Nie zadawalajcie się faktem, że po 16 latach jesteście na Mistrzostwach Świata. To jest sukces, ale to jest tylko początek tego wielkiego sukcesu, który jest ciągle przed Wami. Życzę Wam powodzenia, byście mieli to przekonanie, że wykorzystaliście swój talent jak najpełniej, że macie satysfakcje ze swojej gry. A jeżeli będziecie mieli satysfakcje ze swojej gry, to jestem pewny, że będzie również zadowolenie z wyników. Tego z całego serca życzę polskiej reprezentacji na Mistrzostwach Świata. Kibicom, którzy będą towarzyszyć Wam życzę, abyśmy mieli silne nerwy, bo jedno jest pewne - nerwy będą od pierwszej minuty, od pierwszego meczu, do ostatniej chwili. Tu nic nie będzie podarowane. Jesteśmy w grupie trudnej. Jesteśmy w grupie z gospodarzami mistrzostw i chociaż cieszę się, że Pan Ambasador Korei jest z nami i wierzę w gościnność koreańską to wiem, że nie będzie tej gościnności na boisku. Ona będzie na trybunach, w miastach, ona będzie w każdym momencie ale nie na boisku. Na boisku będzie twarda, sportowa walka. Jesteśmy strategicznymi parterami z USA, ale też nie można oczekiwać niczego poza twardą walką. Podobnie jak i Portugalczycy - jesteśmy w NATO, ale przecież cóż to ma za znaczenie, kiedy przyjdzie grać w piłkę nożną i liczy się zwycięstwo. A więc nerwy od pierwszej chwili - mówię do kibiców, zaciśnięte kciuki i wiara, że polscy piłkarze na nie zawiodą. Tego również życzę polskim kibicom.
Gospodarzom Mistrzostw Świata Korei i Japonii życzę, aby były to wielkie zawody, aby była to impreza, która przejdzie do historii zgodnie z hasłem, że są to pierwsze Mistrzostwa Świata XXI wieku, pierwsze w Azji, pierwsze, a nigdy tak nie było, w dwóch krajach. Znając i Japonię i Koreę jestem pewien, że organizacyjnie będą to mistrzostwa na najwyższym poziomie. Wszystkim tu obecnym chcę życzyć, aby po mistrzostwach mieli powody do spotkania się w Pałacu Prezydenckim z uśmiechem na twarzy, oby z medalami na szyi i z satysfakcją z dobrze wykonanego zadania.
...Do boju orły, do boju... Liczymy na Was, jesteśmy z Wami!