23 kwietnia 2002
23 kwietnia 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski przyjął w Pałacu Prezydenckim przedstawicieli biznesu amerykańskiego zrzeszonych w Financial Women Association, przebywających w Warszawie z okazji 18 dorocznej Międzynarodowej Konferencji Stowarzyszenia Finansistek z Nowego Jorku.
Zwracając się do uczestników spotkania Prezydent RP powiedział m.in..
Nie mogłem odmówić sobie tej przyjemności, aby powitać wszystkich Państwa osobiście, bowiem nie często zdarza nam się taka okazja, by tak znamienite grono gościć w Pałacu Prezydenckim. Witam wszystkie uczestniczki i uczestników 18 dorocznej Międzynarodowej Konferencji Stowarzyszenia Finansistek z Nowego Jorku. Cieszę się z okazji do spotkania z przedstawicielami znaczącego w USA stowarzyszenia, skupiającego dziś ponad 1100 członków. Podzielamy w Polsce cele, jakie stawia sobie wasza organizacja. Podnoszenie kompetencji i profesjonalizmu w sektorze usług finansowych, promowanie osiągnięć kobiet w biznesie, zachęcanie i wspomaganie rozwoju zawodowego kobiet w finansach i gospodarce, wymiana poglądów na współczesne zagadnienia przedsiębiorczości, finansów czy polityki gospodarczej to cele bliskie także polskim kobietom aktywnym w świecie biznesu. Z tych także względów cieszę się, że tegoroczna Konferencja Stowarzyszenia odbywa się w Polsce. Ze swojej strony chciałbym podkreślić moją wysoką opinię o kobietach jako pracownikach i pracodawcach, czego przykładem niech będzie fakt, że trzykrotnie obsadzałem paniami stanowisko Szefa mojej Kancelarii. Również wcześniej jako szef partii politycznej czy klubu parlamentarnego zawsze bardzo ceniłem sobie współpracę z kobietami, które były moimi zastępcami, należały do grona najbliższych współpracowników. Na pewno relacje między zatrudnieniem kobiet i mężczyzn nie są jeszcze takie, jakie być powinny, ale Polska należy do wyróżniających się państw na świecie, o czym świadczy m.in. fakt, że aż 39% ogółu przedsiębiorców stanowią w Polsce kobiety.
Polska w ciągu ostatnich trzynastu lat przeszła gruntowne przeobrażenia. Przeprowadzone w latach dziewięćdziesiątych reformy zaowocowały fundamentalnymi przekształceniami ustrojowymi i gospodarczymi. Wwszystkim tym procesom tym towarzyszył ogromny wysiłek całego społeczeństwa, ale i efekty są imponujące: blisko 30-procentowy wzrost Produktu Krajowego Brutto w ostatniej dekadzie, napływ inwestycji zagranicznych o wartości 52 mld dolarów, coraz niższa inflacja, która jeszcze parę lat temu sięgała kilkudziesięciu procent, w ostatnich miesiącach jest na poziomie 3. W polskiej gospodarce od końca lat dziewięćdziesiątych zaczął dominować sektor prywatny, wytwarzający dziś ponad 70 procent PKB, mamy blisko 3 miliony małych i średnich przedsiębiorstw, pracuje tam ponad 60 procent ogółu zatrudnionych. W 1989 roku kiedy zaczynaliśmy przekształcenia ponad 70% PKB było wytwarzane przez sektor państwowy. Po trzynastu latach sytuacja jest odwrotna. O skali przemian świadczą też zmiany na polskich rynkach finansowych, co Państwo jako specjaliści mogą docenić najbardziej. W roku 1990 w Polsce nie działała giełda, działalność gospodarcza była prowadzona głównie przez przedsiębiorstwa państwowe, a formuła spółek kapitałowych była zapomniana i niewykorzystywana. Postęp jaki dokonał się w tej dziedzinie jest kolosalny. Dzisiaj, w roku 2002, polski rynek kapitałowy jest stabilny i dojrzały. Oparty jest na bardzo dobrych i przejrzystych regulacjach prawnych i ma też coraz lepszą infrastrukturę techniczną. Nasz rynek kapitałowy niejeden już raz udowodnił swoją odporność na zmiany koniunktury, funkcjonuje prawidłowo i w mojej ocenie korzystnie prezentuje się na tle innych rynków zagranicznych.
Oczywiście byłoby nieuczciwe gdybym nie powiedział o problemach z jakimi się spotykamy. Niewątpliwie lista kłopotów polskiej transformacji zaczyna się od bezrobocia, które w Polsce osiągnęło poziom 18%. Polskie bezrobocie jest dodatkowo skomplikowane tym, że z jednej strony jest rezultatem osłabionego tempa rozwoju gospodarczego, ale z drugiej - wyżu demograficznego, który wchodzi na rynek pracy. Polska struktura demograficzna ze względu na II Wojnę Światową i ogromne straty jakie odnieśliśmy jest bardzo niestabilna i rozwija się wyraźną sinusoidą od wyżu demograficznego poprzez niż i następujący znowu kolejny wyż. Inny duży problem Polski to nierównowaga jaka coraz bardziej widoczna jest pomiędzy poszczególnymi regionami.
Trzecim problemem jest w pewnym sensie wyczerpanie tych możliwości rozwojowych, jakie Polska uzyskała na samym początku transformacji w roku 1089-90. Dziś polska gospodarka potrzebuje wyraźnego impulsu i tego impulsu trzeba szukać przede wszystkim w nowoczesnych technologiach, w towarach eksportowych, w większym wykorzystaniu siły intelektualnej, jaką Polska dysponuje.
Od ubiegłego roku mamy nowy rząd, który przyjął nową strategię gospodarczą stawiającą sobie za cel powrót na drogę szybkiego rozwoju PKB. Program przyjęty przez rząd zakłada utworzenie nowych miejsc pracy, zakłada zmiany w prawie i uproszczenie zasad prowadzenia działalności gospodarczej. Jest to związane ze zmianami w kodeksach pracy, co wywołało poważne dyskusje między związkami zawodowymi a rządem, ale wszystko wskazuje na to, że te dyskusje zakończą się pozytywnie. Uelastycznimy przepisy dotyczące prawa pracy, co pozwoli na lepszy wzrost przedsiębiorczości, a co za tym idzie wzrostu gospodarczego
Polska jest nadal atrakcyjnym miejscem do inwestowania. Czterdzieści procent wszystkich inwestycji zagranicznych w naszym regionie przypada właśnie na Polskę. Do tej pory były one kierowane tutaj przede wszystkim ze względu na to, że Polska to jest duży rynek. Rynek wewnętrzny, ale już wkrótce rynek Unii Europejskiej. Naszym atutem jest bliskość wielkich rynków Europy Wschodniej, kadra dobrze wykształconych i wyszkolonych specjalistów. Można tu znaleźć partnerów do nawet bardzo ambitnych projektów i programów rozwojowych. Jeśli zaś chodzi o inwestorów zagranicznych, Stany Zjednoczone należą do czołowych naszych inwestorów, ich pozycja niezmiennie jest w pierwszej trójce.
Będąc w Europie jesteśmy bardzo zainteresowani stosunkami ze Stanami Zjednoczonymi - tu również jest za nami historia, wielkie związki - wg danych oficjalnych, wynikających ze spisów dokonywanych w Stanach Zjednoczonych prawie 11 milionów Amerykanów przyznaje się do związków z Polską, do polskich korzeni.
Liczymy na dalszą współpracę -ona może dotyczyć dzisiaj wszelkich dziedzin, nie tylko inwestycji przemysłowych, ale współpracy na rynku bankowym, ubezpieczeniowym, właściwie we wszystkich dziedzinach.
Cieszę się wybraliście Państwo Polskę, aby zapoznać się z naszą tradycją, kulturą, i życzę w związku z tym, aby ten pobyt był udany i abyście chcieli przyjechać ponownie.