25 listopada 2002
25 listopada 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w Warszawskiej Konferencji Inaugurującej Szósty Program Ramowy Unii Europejskiej.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.
W dziedzinie badań naukowych rozszerzenie Unii Europejskiej stało się faktem. Dokonało się to szybciej, niż wynikałoby to z oficjalnego kalendarza negocjacyjnego. Polska i inne państwa kandydujące do Szóstego Programu Ramowego Unii Europejskiej wchodzą tym samym do Europejskiej Przestrzeni Badawczej. Stanowi to z jednej strony uznanie dla potencjału naukowego tych krajów, z drugiej jest naszym zobowiązaniem do podejmowania działań służących realizacji wspólnych europejskich celów: zwiększania konkurencyjności gospodarki i podnoszenia jakości życia obywateli.
Znaczenie nauki dla rozwoju społeczeństw rozumiano już przed wiekami. Sięgając w odległą przeszłość, warto przypomnieć, że na dworze króla Franków, Karola Wielkiego, twórcy rozległego imperium europejskiego, panował niezwykle korzystny klimat dla uczonych i swobodnego przepływu idei. Upłynęły wieki, zmieniły się wyzwania stojące przed nauką oraz sama nauka. Co jednak pozostało niezmienne - to ścisły związek między rozwojem nauki a poziomem dobrobytu i kondycją całego społeczeństwa. Dlatego w marcu 2000 roku szefowie rządów państw członkowskich Unii na specjalnym spotkaniu Rady Europejskiej w Lizbonie zadecydowali o utworzeniu Europejskiej Przestrzeni Badawczej. Stanowi ona centralny filar polityki unijnej w dziedzinie badań naukowych i rozwoju. Na podkreślenie zasługuje fakt, że wdrażanie tej inicjatywy zwiększyło we wszystkich państwach świadomość europejskiego wymiaru badań. Dlatego tworzenie Europejskiej Przestrzeni Badawczej powinno być postrzegane w szerszym kontekście działań, które mają służyć ambitnemu celowi: uczynienia z Unii Europejskiej najbardziej dynamicznej i konkurencyjnej gospodarki opartej na wiedzy. W gospodarce takiej - co wynika z samej jej definicji - głównym czynnikiem sprzyjającym wzrostowi gospodarczemu jest przemysłowe wykorzystywanie rezultatów badań naukowych. Dotyczy to zwłaszcza dziedzin takich, jak biotechnologie, technologie informacyjne, a wkrótce również nanotechnologie i technologie oparte na alternatywnych źródłach energii.
Z satysfakcją przyjęliśmy postanowienie o pełnym włączeniu do realizacji Europejskiej Przestrzeni Badawczej krajów kandydujących do Unii. Inauguracja Szóstego Programu Ramowego przypada na szczególny moment w procesie integracji Polski z Unią Europejską. Negocjacje akcesyjne wkroczyły w finalną fazę, wyznaczona została data przystąpienia do Unii pierwszej grupy 10 państw. Parlamentarzyści z krajów kandydujących po raz pierwszy uczestniczyli w sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Nabierają dynamiki prace Konwentu Europejskiego w sprawie przyszłości Unii, w których biorą udział również reprezentanci rządów i parlamentów państw kandydujących. Nasze myślenie o Unii Europejskiej powinno jednak stopniowo wykraczać poza ograniczenia wynikające z logiki negocjacji akcesyjnych. Chcemy bowiem mieć wymierny wpływ na kształt wspólnoty, której pełnoprawnym członkiem staniemy się już za półtora roku. Znacznie wcześniej, bo już po zakończeniu negocjacji i podpisaniu Traktatu Akcesyjnego, uzyskamy status obserwatora w instytucjach wspólnotowych. W tym kontekście niezwykle cenne są wszelkie inicjatywy, które pozwalają nam już teraz na włączanie się w realizację europejskich przedsięwzięć. Jednym z takich projektów, niezwykle istotnym dla przyszłości Unii i jej potencjału rozwojowego w długim okresie, jest właśnie inicjatywa ustanowienia Europejskiej Przestrzeni Badawczej.
Jednym z najważniejszych zadań dla kolejnych polskich rządów staje się rozwój nauki. Podkreślałem to z całą stanowczością podczas niedawnej Rady Gabinetowej. Stan polskiej nauki można w pewnym uproszczeniu przedstawić następująco: duży potencjał, który wciąż jeszcze nie jest należycie wykorzystywany i rozwijany. Z jednej strony mamy bowiem kilkaset szkół wyższych, kilkaset instytutów badawczych. Dysponujemy wysoko wykwalifikowaną kadrą naukową, obejmującą prawie 60 tysięcy pracowników naukowych. Na naszych uczelniach kształci się 1,8 miliona studentów i ponad 25 tysięcy doktorantów. Polska zajmuje 21 miejsce w świecie pod względem publikacji naukowych. Z drugiej strony - nakłady na badania naukowe w produkcie krajowym brutto wciąż utrzymują się na niezadowalającym poziomie 0,65 procenta, w porównaniu z trzykrotnie wyższą średnią europejską (1,94 procenta). Mimo potrojenia liczby studentów w ostatniej dekadzie XX wieku, ciągle za mało mamy ludzi z wykształceniem wyższym, z tzw. licencjatem, a także z maturą. Prawie 60 procent Polaków wciąż ma tylko wykształcenie podstawowe. Tymczasem dla gospodarki opartej na wiedzy i dla transformacji w kierunku społeczeństwa informacyjnego nie ma alternatywy. Przemiany te nie mogą zakończyć się niepowodzeniem. Cieszę się zatem, że uczestnictwo w programach ramowych Unii Europejskiej przynosi polskiej nauce ewidentne korzyści. Można powiedzieć, że właśnie ze względu na udział naszych naukowców w tych programach polska nauka, mimo wspomnianych bolączek i niedomagań, już od czterech lat w istocie jest w Unii Europejskiej.
Warto podkreślić, że uczestnicząc w Piątym Programie Ramowym odnieśliście Państwo wielkie sukcesy. Wzięliście udział w ponad tysiącu międzynarodowych projektów badawczych. Dzięki wsparciu Komisji Europejskiej utworzono w Polsce 157 Centrów Doskonałości i Centrów Kompetencji. Zdobyliście Państwo mnóstwo doświadczeń. Uczestnictwo Polski w Piątym Programie Ramowym dobrze wypadło również w wymiarze czysto finansowym.
W ramach Szóstego Programu Ramowego przewidziano bardzo wymierne działania mające na celu zapewnienie pełnego włączenia kandydatów do unijnej polityki badań i rozwoju. Są to m.in.: wsparcie narodowych "punktów kontaktowych", czyli instytucji odpowiedzialnych za rozpowszechnianie informacji i pomoc w przygotowywaniu projektów oraz wsparcie szkoleń osób zarządzających projektami i administratorów polityki naukowej. Wszystkie te działania mają na celu przezwyciężenie tych ograniczeń, które nie pozwalały na pełne wykorzystanie środków dostępnych w ramach poprzedniego Programu. Chciałbym mocno podkreślić, że stopień, w jakim polskie środowisko naukowe skorzysta z możliwości Szóstego Programu, zależy w znacznej mierze od samych naukowców, ich zaangażowania i inicjatywy oraz umiejętności wyciągnięcia wniosków z dotychczasowych doświadczeń.
Biorąc pod uwagę niski poziom funduszy przeznaczanych na rozwój nauki z budżetu krajowego i nikłe zaangażowania sektora prywatnego, szczególnego znaczenia nabierają działania mające na celu rozpowszechnianie informacji na temat Programu wśród małych i średnich przedsiębiorstw. Ważne jest promowanie ich uczestnictwa, dostarczanie wiedzy na temat możliwości radzenia sobie z procedurami. Wielu przedsiębiorców wciąż nie jest świadomych tego, że Program nie służy wspieraniu badań naukowych jako takich, lecz jest środkiem do realizacji celów ekonomicznych i społecznych wskazywanych przez Komisję Europejską. Konieczne jest więc zwiększenie działań informacyjnych i promocyjnych Komitetu Badań Naukowych oraz Ministerstwa Gospodarki. Potrzebna jest też większa aktywność zarówno Krajowego Punktu Kontaktowego, jak jego regionalnych i branżowych odpowiedników.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że również Komisja Europejska, pozytywnie oceniając w ostatnim Raporcie Okresowym organizację sektora badań naukowych w Polsce, zaleciła jednocześnie koncentrację wysiłków na wzmacnianiu powiązań między instytucjami badawczymi a przemysłem oraz małymi i średnimi przedsiębiorstwami. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera tworzenie takich instrumentów finansowych i ekonomicznych, które zachęciłyby przedsiębiorców do inwestowania w badania.
Pozytywna ocena Komisji Europejskiej nie zwalnia nas oczywiście od obowiązku prowadzenia naszej, wewnątrzkrajowej dyskusji na temat reformy systemu organizacji i finansowania nauki. Z zadowoleniem przyjmuję fakt, że przedstawiony przez Pana Ministra Kleibera projekt ustawy - zakładający m.in. przekształcenie Komitetu Badań Naukowych w Ministerstwo Nauki - stanowi obecnie przedmiot konsultacji ze środowiskiem naukowym. Chciałbym, aby dyskusja w sprawie projektu ustawy doprowadziła do wypracowania takich rozwiązań, które:
- pozwolą na wzrost efektywności wykorzystania bardzo ograniczonych i dalece niewystarczających środków budżetowych;
- zwiększą skuteczność pozyskiwania środków pozabudżetowych;
- w dłuższym okresie doprowadzą do właściwego postrzegania przez społeczeństwo, oraz jego polityczne i gospodarcze elity, wpływu nauki na rozwój kraju, a co za tym idzie - wzrostu nakładów budżetowych na naukę.
Postrzeganie roli i perspektyw rozwoju nauki stanowi szerszy problem. Szereg dziedzin badań naukowych, zwłaszcza tych, które uważa się za podstawę gospodarki opartej na wiedzy, budzi wiele kontrowersji i obaw. Dyskusja dotycząca moralnego wymiaru badań naukowych jest oczywiście ze wszech miar uprawniona; nie powinna ona jednak prowadzić do zakwestionowania roli badań naukowych dla rozwoju gospodarki i społeczeństwa informacyjnego oraz autorytetu nauki jako takiej. Zgadzam się z poglądem wyrażonym przez Pana Profesora Michała Kleibera na majowym posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego PAN, że wizerunek nauki w społeczeństwie jest kwestią kluczową dla jej przyszłości. Kształtowanie tego wizerunku jest więc istotnym zadaniem dla środowiska naukowego. Debata dotycząca funkcji nauki powinna przy tym obejmować jak najszersze kręgi społeczeństwa.
Wybitny uczony niemiecki, fizyk Gustav Robert Kirchhoff mawiał, że najpraktyczniejszą rzeczą jest dobra teoria. Na dobrych teoriach nie powinno się więc oszczędzać, bowiem tworzenie warunków rozwoju naukowego jest w dzisiejszych czasach najlepszą inwestycją. Jestem przekonany, że dzięki pełnemu włączeniu się w Europejską Przestrzeń Badawczą, również w Polsce zwycięży tego typu myślenie.
Jeszcze raz zwracam się do środowiska naukowego - to od Państwa będzie zależało, jak dalece wykorzystane zostaną otwierające się możliwości. Wiem, że start programu wygląda obiecująco - składając 6% wszystkich expressions of interest, Polska uplasowała się na szóstym miejscu wśród wszystkich krajów członkowskich i kandydujących. Dotychczasowy dorobek polskiej nauki oraz kwalifikacje polskiej kadry naukowej pozwalają wierzyć, że możecie Państwo odnieść sukces, który będzie zarazem sukcesem całego społeczeństwa, gwarancją dynamicznego rozwoju naszego kraju.
Szczególne słowa podziękowań za uczestnictwo w dzisiejszym spotkaniu pragnę skierować do naszych unijnych gości. Pragnę też podkreślić, że pełne urzeczywistnienie inicjatywy Europejskiej Przestrzeni Badawczej możliwe będzie tylko przy ściślejszej współpracy pomiędzy państwami członkowskimi Unii, zarówno obecnymi, jak i przyszłymi. Warto przypomnieć, że jednym z najważniejszych elementów, na których opiera się strategia lizbońska, jest tzw. otwarta metoda koordynacji. Polega ona na wyznaczaniu wspólnych celów i ujednoliconych wskaźników służących do oceny ich realizacji oraz wymianie najlepszych praktyk i doświadczeń. W moim przekonaniu, ściślejsza koordynacja polityk badawczo-rozwojowych w rozszerzonej Unii Europejskiej stanowi warunek konieczny, aby mógł powstać sprawnie funkcjonujący "rynek wewnętrzny" w obszarze badań. Aby - analogicznie do swobody przepływu towarów, usług, osób i kapitału - zapewniony został swobodny przepływ wiedzy, naukowców i technologii.
Życzę Państwu i wszystkim, którzy z Wami współpracują, wielu sukcesów w budowie Europejskiej Przestrzeni Badawczej. Życzę powodzenia i osobistej satysfakcji z realizowanych projektów i życzę abyśmy w 2004 roku spotkali się razem jako pełnoprawni członkowie Unii Europejskiej.