07 stycznia 2002
7 stycznia 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski - Zwierzchnik Sił Zbrojnych, wziął udział w dorocznej odprawie koordynacyjno-zadaniowej kierowniczej kadry MON i Sił Zbrojnych RP w Centrum Konferencyjnym Wojska Polskiego. W spotkaniu uczestniczyli także Prezes Rady Ministrów Leszek Miller¸ Minister Obrony Narodowej Jerzy Szmajdziński, Minister Spraw Zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz, szef Sztabu Generalnego WP gen. broni Czesław Piątas, marszałkowie: Sejmu i Senatu, przedstawiciele Sejmowej i Senackiej Komisji Obrony Narodowej.
Przed rozpoczęciem spotkania Prezydent RP przyjął meldunek od szefa Sztabu Generalnego WP przed frontem Kompanii Reprezentacyjnej WP. Podczas odprawy gen. broni Czesław Piątas przedstawił raport o aktualnym stanie Sił Zbrojnych RP, a minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński zapoznał uczestników z głównymi zadaniami MON na rok 2002.
Po zakończeniu spotkania z kierownictwem MON odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, premiera Leszka Millera, ministra obrony narodowej Jerzego Szmajdzińskiego i szefa Sztabu Generalnego gen. broni Czesława Piątasa.
Podczas konferencji prasowej prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
* O stanie wojska polskiego
Polskie wojsko od 1990 roku przechodziło różne fazy. Gdyby nazwać je najkrócej - to najpierw było to wychodzenie z Układu Warszawskiego, później była to głęboka reforma wewnętrzna, przede wszystkim związana również z redukcją polskich Sił Zbrojnych, pamiętajmy, że od poziomu blisko 400 tysięcy ludzi. Trzecim etapem było budowanie w niemałym trudzie zasad cywilnej kontroli nad armią, czwartym - wchodzenie do NATO. A dzisiaj właściwie otwieramy nowy etap, czyli już obecności w NATO i troski o to, żeby nasza obecność była poważna, żeby gwarantowała Polsce bezpieczeństwo, a jednocześnie żeby Polska była skutecznym uczestnikiem tych działań, które dają bezpieczeństwo naszemu kontynentowi, czy szerzej w skali globalnej, jak chociażby polski udział w koalicji antyterrorystycznej. Gdybym miał porównać stan polskiego wojska, to oczywiście ono jest mniejsze, ono jest na dobrym poziomie zawodowym, mamy znakomitą kadrę dowódców, mamy dowódców znających języki obce, znających sposoby działania NATO, o bardzo wysokiej kulturze osobistej i o dużej innowacyjności. Więcej nie powiem, żeby ich nie przereklamować. Natomiast to co pozostaje słabością to stan techniczny, który jest związany i z przeszłością i z środkami finansowymi, które dziś mamy oraz jeszcze te ćwiczenia które są niezbędne aby poszczególne polskie jednostki w pełni mogły być włączone do operacji natowskich. Ale na to potrzeba czasu i środków.
* O samolocie wielozadaniowym
Myślę, że samolot wielozadaniowy to jest wielki kontrakt i na pewno wzbudza zainteresowanie państw, które tymi samolotami dysponują. Natomiast nie sądzę żeby to mogło mieć jakieś bezpośrednie przełożenie na kwestie czy to rozszerzenia NATO, ponieważ w NATO już jesteśmy, czy mogło być jakimkolwiek warunkiem rozszerzenia Unii Europejskiej bo trzeba by wtedy traktować jako krok całkowicie nieusprawiedliwiony, a na pewno zupełnie nieuzasadniony jeśli chodzi o praktykę negocjowania z Unią Europejską. My negocjujemy warunki prawne, negocjujemy koncepcje gospodarcze. Natomiast gdyby to zależało od kontraktów z tymi czy innymi firmami to raczej trzeba by było mówić nie o Unii Europejskiej a "targowisku europejskim".
* O szansach zorganizowania szczytu NATO w Warszawie
Coś zrobiono już w tej sprawie, bo co prawda to nie był szczyt natowski, ale odbyła się konferencja antyterrorystyczna w listopadzie z udziałem 17 państw, 9 prezydentów, z udziałem via telewizja prezydenta Busha i to było zorganizowane w ciągu miesiąca, co nie było łatwe, ale jednak nam się udało, z bardzo pokaźnym dorobkiem merytorycznym. Jeśli chodzi o spotkania natowskie w bieżącym roku to szczyt w Pradze będzie w listopadzie. Natomiast wiem, że odbędzie się nieformalne spotkanie ministrów obrony narodowej we wrześniu. Jest to wydarzenie, moim zdaniem, politycznie bardzo znaczące. Pamiętajmy, że to nieformalne spotkanie będzie dosłownie parę chwil przed szczytem w Pradze, a więc będzie służyło wypracowaniu wielu istotnych decyzji. My odgrywamy jeśli chodzi o polityczną stronę w NATO coraz istotniejszą rolę. Dzisiaj bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że mamy już ponad 90% obsadę w strukturach NATO tych stanowisk, które należą się Polsce, że są szkoleni również żołnierze, oficerowie, a więc ta nasza reprezentacja i w Brukseli i w Mons będzie coraz lepsza, także w innych ośrodkach natowskich. To jest ważne bo to jest też nasza wizytówka, więc sądzę, że politycznie robimy co do nas należy. Jeśli chodzi o polskich oficerów, polskich żołnierzy oni są chwaleni właściwie w czasie każdej rozmowy, czy to pana premiera, czy mojej z naszymi partnerami zagranicznymi. Natomiast pozostają nam te zadania o charakterze technicznym, operacyjnym gdzie po prostu jesteśmy zapóźnieni ze względu na długą historię i w kłopocie ze względu na trudności finansowe.