15 maja 2002
15 maja 2002 roku, w Pałacu Prezydenckim, z udziałem Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego odbyła się uroczystość z okazji 5 -lecia istnienia Fundacji "Semper Polonia".
W uroczystości uczestniczyli m.in. Marszałek Senatu Longin Pastusiak, ministrowie: edukacji narodowej i sportu - Krystyna Łybacka, spraw wewnętrznych i administracji - Krzysztof Janik, jednocześnie wiceprzewodniczący Rady Fundacji, kultury Andrzej Celiński, prezes TVP Robert Kwiatkowski, prezes Polskiego Radia Ryszard Miazek oraz ministrowie w Kancelarii Prezydenta RP.
Podczas uroczystości prezydent Aleksander Kwaśniewski wręczył akty powołania nowym członkom Rady Programowej Fundacji. Członkami zostali: Antoni Bartkiewicz, ks. Adam Boniecki, Stanisław Ciosek, Kazimierz Długosz, Elżbieta Dzikowska, Antoni Fałat, Jerzy Hoffman, Michał Jagiełło, Wacław Janas, Władysław Miodunka, Tadeusz Radzik, Ferdynand Ruszczyc, Elżbieta Smółkowa, Jan Widacki, Andrzej Załucki.
Prezydent RP, z okazji 5 lecia Fundacji "Semper Polonia" odznaczył:
Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski - Marka Hauszylda, prezesa Zarządu Fundacji
Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski - Mariana Anysza, przewodniczącego Rady Fundacji i Macieja Grudzińskiego, sekretarza Rady Fundacji.
Zwracając się o uczestników uroczystości Aleksander Kwaśniewski powiedział:
Witam wszystkich bardzo serdecznie i cieszę się, że możemy się spotkać po raz kolejny, szczególnie w tym momencie - z okazji pięciu lat działalności Fundacji SEMPER POLONIA. Zapowiadam również,że w kolejnych latach mojej prezydentury, o czym już wspomniał pan minister Janik, ten Pałac będzie stał dla Was otworem, a ministrowi Janikowi chcę przypomnieć, że wybory kolejne parlamentarne odbędą się pół roku przed kolejnymi wyborami prezydenckimi. Ale jakby na to nie patrzeć mamy kilka lat pracy przed sobą i wierzę, że będzie to praca równie udana jak to wszystko co do tej pory udało się osiągnąć. Chcę Państwu powiedzieć, że pięć lat z działalności Fundacji SEMPER POLONIA to są rzeczywiście osiągnięcia warte zauważenia i warte gratulacji, które składam.
Pamiętam nasze pierwsze spotkanie - tu, w Pałacu Prezydenckim, gdy Fundacja została powołana do istnienia. Zgromadziliście Państwo wtedy swe siły i talenty, aby wspomagać pozarządowe działania na rzecz Polonii. Niewielkie były pieniądze na początek, ale za to ambitne zamierzenia i zapał kilku osób - to był ten właśnie kapitał założycielski. Ale co było wtedy bardzo ważne mieliście Państwo sprecyzowaną wizję: chcieliście wspierać młodzież polskiego pochodzenia i chcieliście zainwestować w to, co najważniejsze - tworzenie dla młodzieży polskiego pochodzenia szans rozwoju i edukacji. Fundacja bardzo słusznie zakładała, że poziom wykształcenia młodych Polonusów będzie znacząco wpływał na pozycję polskiej mniejszości w różnych krajach. Będzie też kształtował pozytywny wizerunek Polski i Polaków w świecie. To przesłanie było mi bardzo bliskie i skłoniło do objęcia honorowego patronatu nad Fundacją.
Bardzo szybko, bo już rok później mogłem się przekonać, że to nie były tylko deklaracje, że były również czyny. Pamiętam i będę to zawsze pamiętał, w Wilnie, w szkole imienia Adama Mickiewicza, uczestniczyłem w uroczystości wręczenia pierwszych 27 stypendiów dla studentów polskiego pochodzenia, studiujących na litewskich wyższych uczelniach. Stypendia te ufundowały za pośrednictwem Fundacji polskie firmy. To było krokiem, czy kamieniem milowym w naszym działaniu. Później bardzo cennymi inicjatywami okazały się kursy przygotowawcze dla uczniów szkół polskich do egzaminów na studia oraz staże i praktyki zawodowe.
Wszyscy wspominamy z wielkim szacunkiem pierwszego przewodniczącego Rady Programowej Fundacji, nieodżałowanego Andrzeja Drawicza, którego pięciolecie śmierci także w tych dniach upływa. Stworzenie nagrody Jego imienia było uhonorowaniem pamięci tego człowieka. Nagroda przyznawana jest osobom, które - tak jak Andrzej Drawicz - w wybitny sposób przyczyniają się do kultywowania polskiego dziedzictwa kulturowego w świecie, w duchu tolerancji i poszanowania odmienności. Było dla nas wszystkich jak sądzę, wielką satysfakcją, że pierwszym laureatem Nagrody Andrzeja Drawicza był holenderski dziennikarz i publicysta żydowskiego pochodzenia Milo Anstadt. To wielce zasłużona postać; człowiek, który zrobił wiele dobrego dla prezentacji w Europie złożonych stosunków polsko-żydowskich na przestrzeni dziejów; wpływowa osobistość, która potrafiła skutecznie przekonywać zachodnich polityków do członkostwa Polski w NATO i Unii Europejskiej. To imponujący dowód na to, jakiej rangi sojuszników zyskują idee Fundacji SEMPER POLONIA.
Nie sposób nie docenić roli, jaką Fundacja wniosła w kształtowanie współpracy dzisiejszej Polski z Polonią. Rozwijała swoją działalność bez nadmiernego rozgłosu i co ważne bez grosza z państwowej kasy. Nie wikłała się w żadne gry polityczne, a działając z wielkim poczuciem odpowiedzialności i zawsze starając się swoje poczynania koordynować z Ministerstwem Spraw Zagranicznych działała skutecznie i oby tak było dalej. Stypendia dla studentów polskiego pochodzenia wypłacane są za pośrednictwem polskich ambasad i konsulatów. Plany Fundacji opiniowane są przez polskich dyplomatów i przedstawicieli Polonii. To właśnie dobry przykład mądrego współdziałania, pokazujący, że - wbrew krzywdzącym nas stereotypom - Polacy bardzo dobrze potrafią się organizować i zgodnie iść razem do celu.
Nie tak dawno debatowaliśmy na forum zorganizowanym przez Senat Rzeczypospolitej nad wyzwaniami, jakie Polsce i Polonii stawia nowe stulecie. Mówiłem wtedy, że jesteśmy w sytuacji szczególnej, która jest dla nas zobowiązaniem, ale także i szansą - żaden bowiem kraj na świecie nie ma tak licznej diaspory, a zarazem nie istnieje chyba na kuli ziemskiej takie państwo, w którym nie można byłoby spotkać mieszkających tam Polonusów. Żeby jednak dobrze to wykorzystać, musimy wypracować nowy styl w kontaktach Macierzy z Polonią.I wierzę, że Fundacja SEMPER POLONIA w tym dziele wypracowania nowego stylu, nowych pomysłów projektów w kontaktach z Polonią będzie dla nas wsparciem.
Cieszę się, że podejmujecie Państwo zadania coraz ambitniejsze. Wiem, że plany Fundacji na ten rok spotkały się z życzliwym odzewem Senatu, za co dziękuję serdecznie Marszałkowi Longinowi Pastusiakowi, którego obecność jest tutaj dowodem, iż Senat i on osobiście traktuje działalność Fundacji z nie tylko szacunkiem ale także po partnersku. Z pewnością nowa Rada Programowa, którą miałem dzisiaj honor powołać, stanie się dla Fundacji motorem nowych przedsięwzięć, miejscem tworzenia nowych projektów.
Jednym z takich projektów mogłaby być na przykład "Internetowa Szkoła Języka Polskiego". Byłaby ona nie tylko znakomitą pomocą dla młodego pokolenia Polonii, pragnącego uczyć się i doskonalić w polskiej mowie, ale mogłaby również być bardzo przydatna dla wielu cudzoziemców zafascynowanych polską kulturą. Myślę, że tak wybitne grono, skupiające tyle autorytetów ze środowiska naukowego i artystycznego, ze świata kultury i mediów - jest w szczególny sposób zdolne do zmierzenia się z tak ambitnym wyzwaniem. Jestem przekonany, że taki pomysł spotkałby się z życzliwym przyjęciem Senatu, a także właściwych resortów Edukacji, Kultury, Spraw Zagranicznych.
Chcę również podziękować obecnym tu prezesom telewizji publicznej i radia publicznego za ich działania, które podejmują, a które są przyjmowane przez środowiska polskie z najwyższą radością, ponieważ nie ma lepszego sposobu komunikacji, nie ma lepszego kontaktu z ojczyzna jak właśnie polskie radio i polska telewizja docierająca do najdalszych zakątków. Przeżyłem wzruszające chwile w Sao Paulo, kiedy w "Klubie 44" otwieraliśmy uroczyście dostęp do telewizji Polonia w Ameryce Południowej i słuchaliśmy wtedy wypowiedzi Pana Marszałka, Pana Prezesa. Wiem jak bardzo cenią sobie taką formę nasi rodacy, wiem również i boje się, żeby nie zapeszyć ale mam nadzieję, że w czasie zbliżającej się w Polsce wizyty Prezydenta Kazachstanu taką samą formę kontaktu otworzymy z naszymi rodakami w Kazachstanie. To samo dotyczy działań Polskiego Radia. Jeżeli mówimy o wypełnianiu misji publicznej to kto wie, czy właśnie w umożliwianiu kontaktów z Polakami zagranicą, ta misja mediów publicznych nie przejawia się najpełniej i w sposób najbardziej oczywisty.
Gratulując Panom tego co już udało się zrobić, proszę o nieszczędzenie grosza dla dalszych projektów i działań. I cieszę się, że mówiąc to widzę uśmiech na Waszych twarzach.
Drodzy Państwo raz jeszcze dziękuje Fundacji za to co już zostało zrobione. Pięć lat to nie jest dużo ale to już jest wystarczjące aby można było potwierdzić, iż dzieło ma sens i że dobrze służy ludziom, dobrze służy naszym rodakom zagranicą. Chcę serdecznie podziękować osobom dziś odznaczonym i tak jak składając gratulacje powiedziałem - te odznaczenia są dowodem uznania za to, co już Panowie osiągnęliście, a jednocześnie zachętą, żeby na laurach nie spoczywać, żeby był dalszy ciąg Waszych prac, Waszych wysiłków. Chcę wszystkim Państwu złożyć moje serdeczne podziękowanie za przyjęcie obowiązków, ponieważ obecność w Radzie łączy się nie tylko z honorem i nie tylko ze spotkaniami w tym Pałacu, ale także z taką bardziej codzienną pracą i wiem, że jako ludzie, którzy są bardzo aktywni na różnych polach musieliście w swoim kalendarzu znaleźć i czas dla pracy w Fundacji, za co wyrażam moje podziękowanie. Jestem Drodzy Państwo przekonany, że jeżeli po latach będziemy wspominać to, co udało nam się zrobić, to każdy z Was będzie mógł wspomnieć Fundację SEMPER POLONIA i ten dorobek, który - wiem o tym, to nie jest tylko przekonanie, to jest wiedza-który jest bardzo ceniony przez tych wszystkich, których on dotyczy, a szczególnie młodych ludzi, młodych Polaków zagranicą, którzy dzięki Wam mogą kształcić się, a dzięki wykształceniu mogą szerzej otworzyć drzwi do swojej przyszłości, do swoich karier, do swojego dobrego losu, który nie jest łatwy. Bo jak mówiłem w swoim wystąpieniu senackim - być mniejszością narodową gdziekolwiek nie jest łatwo, być mniejszością skłóconą, co naszym rodakom się zdarza jest bardzo źle, a nie mieć jednocześnie odpowiedniego wykształcenia i możliwości zbudowania własnej kariery, własnej pozycji w tej nowej ojczyźnie, to jest coś, co potrafi być wielkim problemem i to na całe lata. Dzięki Waszej Fundacji staramy się tym ludziom pomóc i to jest największa wartość naszych działań. Raz jeszcze dziękuje i proszę o dalsze wysiłki.
Następnie w imieniu odznaczonych głos zabrał Marek Hauszyld, prezes zarządu Fundacji SEMPER POLONIA, który powiedział m.in.:
Pragnę serdecznie podziękować za te wysokie wyróżnienia, które nas dzisiaj spotkały. Mówię to w imieniu członków Rady Fundacji i swoim własnym.
Pięć lat temu otrzymaliśmy od Pana Prezydenta kredyt zaufania. Sądzę, że ten kredyt przynajmniej w jakiejś części udało nam się wypełnić. Mówi się o naszej Fundacji jako o Fundacji prezydenckiej, to zobowiązuje, jednocześnie nakłada na nas bardzo wysokie i szczególne zadania. Chcieliśmy od początku naszą działalność skierować na młodzież, bowiem ta młodzież nie jest jeszcze niczym skażona i potrzebuje Polski tak, jak dziecko potrzebuje mleka matki. To, że mamy dzisiaj ponad 400 stypendystów, to, że bardzo wielu ludzi zawdzięcza nam start w dorosłe życie, to jest chyba powód do satysfakcji.
Korzystając z okazji chciałbym podziękować tym wszystkim, dzięki którym Fundacja istnieje. Drodzy Państwo, Fundacji by nie było, gdyby nie hojność polskich firm, polskich przedsiębiorców i ludzi prywatnych. Chciałbym jeszcze przy tej okazji odnieść się do tego, co Pan Prezydent powiedział. Ten pomysł Internetowej Szkoły Języka Polskiego niebawem dzięki wsparciu, sądzę, Pana Marszałka Pastusiaka, Pani Minister Łybackiej, Pana Ministra Celińskiego zacznie żyć, działać i myślę, że portal - Internetowa Szkoła Języka Polskiego wkrótce tutaj, w Pałacu Prezydenckim zostanie uruchomiona. Chciałbym powiedzieć, że dzisiaj w Pałacu Prezydenckim, dzięki gościnności Pana Prezydenta odbyła się aukcja, której cały dochód był przeznaczony na stypendia dla młodzieży polskiej. Zebraliśmy 150 tys. złotych, to jest ok. 50 stypendiów rocznych.
Każda inicjatywa Fundacji spotyka się z życzliwym podejściem Pana Prezydenta i z gościnnością Pałacu Prezydenckiego. Nagroda Andrzeja Drawicza, to tylko jeden z niewielu przykładów. Chciałbym przypomnieć Panie Prezydencie, dzisiaj mija 5 lat od śmierci Andrzeja, który był od początku naszym dobrym duchem.