09 kwietnia 2002
9 kwietnia 2002 roku podczas trzeciego dnia oficjalnej wizyty w Brazylii Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wraz z Małżonką udał się do Foz do Iguaçu, gdzie zwiedził hydroelektrownię Itaipu.
Następnie pod przewodnictwem Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i Prezydenta Brazylii F. H. Cardoso odbyły się rozmowy plenarne delegacji polskiej i brazylijskiej, po których nastąpiła w obecności Prezydentów ceremonia podpisania międzyrządowych umów fitosanitarnej i weterynaryjnej. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski tak ocenił przebieg rozmów:
Rozmawialiśmy o współpracy polsko-brazylijskiej. Ten rok był wyjątkowy, bo odbyły się dwie oficjalne wizyty, Prezydenta Cardoso w Polsce i moja tutaj. Mówiliśmy o sytuacji międzynarodowej i sytuacji na Bliskim Wschodzie, która nas bardzo niepokoi. Stanowisko brazylijskie i polskie jest identyczne - chcemy zatrzymania fali przemocy - zarówno tej terrorystycznej, która płynie ze strony palestyńskiej, jak i tej militarnej, która jest organizowana przez Izrael. Niepokoimy się również skutkami ekonomicznymi tego kryzysu - ceny ropy naftowej rosną, co może mieć istotny wpływ na sytuację gospodarczą na świecie, a także w Polsce. Mówiliśmy o sytuacji w Europie Środkowej i Ameryce Łacińskiej, mówiliśmy o tym co dzieje się w Argentynie. Istotne znaczenie może mieć tutaj spotkanie Unii Europejskiej i Wspólnego Rynku Południa (MERCOSUR>, które nastąpi w maju, w Madrycie. Dokonaliśmy przeglądu wszystkich spraw międzynarodowych i potwierdziliśmy, że Brazylia jest najważniejszym partnerem dla Polski w Ameryce łacińskiej, a Polska jest najważniejszym partnerem brazylijskim w Europie Środkowej. Mamy nadzieję tę politykę kontynuować, zarówno jeśli chodzi o kontakty polityczne, jak i współpracę gospodarczą i mam nadzieję, że współpraca gospodarcza będzie się rozwijała lepiej niż do tej pory. Tu np. na lotnisku oglądamy `Dromadera`, polski samolot rolniczy z PZL Mielec, który chcielibyśmy, aby Brazylijczycy kupowali.
Po zakończeniu rozmów odbyło się oficjalne śniadanie wydane przez Prezydenta Brazylii na cześć Prezydenta RP i Małżonki. Podczas śniadania Prezydent Aleksander Kwaśniewski wygłosił toast:
Proszę przyjąć, Panie Prezydencie, serdeczne podziękowania za życzliwe słowa o Polsce. Pragnę też, w imieniu własnym i mojej Małżonki, podziękować Panu za zaproszenie do złożenia wizyty w Federacyjnej Republice Brazylii. Oboje po raz pierwszy w życiu mamy okazję odwiedzić kontynent południowoamerykański. Piękno i rozmach Brazylii, barwa tutejszego życia, a także gościnność, z jaką nas tu przyjęto, zrobiły na nas i na całej polskiej delegacji niezapomniane wrażenie.
Cieszę się, Panie Prezydencie, z kolejnego spotkania z Panem. Niedawno miałem okazję podejmować Pana w Warszawie. Mimo odległości, jaka dzieli Polskę i Brazylię, nasze kontakty są bardzo intensywne, a rozmowy, jakie przeprowadziliśmy, świadczą, iż stosunki polsko - brazylijskie są pełne obopólnej życzliwości, rosnącego zainteresowania i wzajemnego zrozumienia.
Brazylia jest dla Polaków krajem tyleż egzotycznym, co i znajomym, a zawsze - fascynującym. Przyciągała uwagę polskiego społeczeństwa już w XIX wieku, dzięki doniesieniom z podróży naszych badaczy i literatów, jak Dygasiński czy Chrostowski. Dziś popularne są w Polsce brazylijskie seriale, ale też literatura, na której są oparte. Prawdziwym symbolem brazylijskiej kultury stał się w Polsce Jorge Amado, a obecnie wielką rzeszą admiratorów cieszy się Paulo Coelho.
Brazylijskie fascynacje Polaków wiążą się także z doświadczeniami historycznymi. Brazylia stała się drugą ojczyzną dla kilkuset tysięcy polskich emigrantów, którzy - zmuszeni przez polityczne lub ekonomiczne okoliczności - tu znajdowali nowy dom, zapuszczali korzenie, trudzili się dla dobra tego ogromnego, rozkwitającego kraju. Byli wśród nich rolnicy i rzemieślnicy. Byli także wojskowi, zaciągający się do armii brazylijskiej. Byli księża i zakonnicy - misjonarze, lekarze, inżynierowie poszukujący bogactw naturalnych i budujący drogi. Wśród nich - sławny i zasłużony Bronisław Rymkiewicz, współprojektant i budowniczy linii kolejowej z Sao Paulo do Santos oraz portu w Manaus, w stanie Amazonas.
Brazylijczycy potrafili zrozumieć dramat polskiego narodu, pozbawionego przez zaborców własnego państwa. Okazywali serdeczność i wielką pomoc. Z wdzięcznością wspominamy piękny gest cesarza Pedra II, który w 1877 roku przyjął członkostwo polskiego emigracyjnego stowarzyszenia patriotycznego. Pamiętamy także, że w 1920 roku Brazylia była pierwszym krajem Ameryki Łacińskiej, który uznał rząd odrodzonej Polski. W latach II wojny światowej znalazło tu schronienie wielu polskich uciekinierów z ogarniętej ogniem Europy.
Dziś polska społeczność w Brazylii tworzy most między naszymi krajami. Ludzie, którzy tu mieszkają i pracują, którzy są oddanymi brazylijskimi obywatelami - utrzymują zarazem więź ze starym krajem, z polską kulturą i tradycją. Ile z tego wynika dobra i piękna, miałem okazję widzieć podczas wczorajszego spotkania z moimi rodakami. Zawsze będą oni ważnymi uczestnikami polsko-brazylijskiego dialogu; będą dla nas przewodnikami, nauczycielami i tłumaczami dwóch fascynujących kultur.
Polska jest żywo zainteresowana rozwojem współpracy z Brazylią. Jesteśmy krajem centralnej części Europy, dążącym do jak najpełniejszego uczestnictwa w europejskich strukturach integracyjnych. Jednak wielką wagę przywiązujemy również do rozbudowy naszych kontaktów z partnerami z innych kontynentów. Ameryka Łacińska zajmuje w naszym kręgu widzenia uprzywilejowaną pozycję, a współpraca z Brazylią, największym krajem tego kontynentu, ma dla nas kluczowe znaczenie.
Podziwiamy brazylijskie dokonania. Brazylia to jedna z największych na świecie demokracji, dynamiczny ośrodek gospodarczy i kulturalny na skalę globalną. Podkreślić trzeba także rolę, jaką odgrywa Brazylia w inicjowaniu procesów integracyjnych w Ameryce Łacińskiej. Polska umie to docenić. Jesteśmy krajem, który uczynił wiele dla przekreślenia historycznych podziałów w Europie; krajem, który buduje mosty porozumienia między narodami i ludźmi. Otwartość, międzynarodowa jedność i współpraca są filarami polskiej polityki zagranicznej. Od trzech lat jesteśmy członkiem NATO, współtworząc architekturę globalnego i europejskiego bezpieczeństwa. Za niecałe dwa lata znajdziemy się w gronie państw Unii Europejskiej, włączając się w polityczną i gospodarczą wspólnotę zrośniętej na zawsze Europy. Wiemy w Polsce, że spektakularne osiągnięcia muszą być okupione konsekwentnym wysiłkiem i z tej właśnie perspektywy, ze szczególnym uznaniem odnosimy się do brazylijskich wysiłków i ambicji w budowaniu integracyjnych więzi w Ameryce Łacińskiej.
Moja wizyta w Brazylii dobiega już końca. Jej przebieg i rezultaty oceniam bardzo wysoko. Na długo pozostanie ona w mojej pamięci. Bardzo cenne okazało się porównanie dróg rozwoju, jakimi podążają oba nasze kraje oraz wymiana doświadczeń. Wymowna jest zbieżność poglądów Polski i Brazylii w odniesieniu do najważniejszych kwestii międzynarodowych, budowy globalnej równowagi politycznej i wyzwań bezpieczeństwa światowego.
Wywożę stąd mnóstwo wspaniałych wrażeń, wspomnień o ludziach i krajobrazach, o brazylijskich cudach natury. Szczególnym przeżyciem było odwiedzenie wodospadów Igua(u. Gdy patrzyłem na nie dzisiaj, myślałem nie tylko o ich niezwykłym pięknie. Podziwiałem również, jak mądrze i rozważnie potrafią współpracować graniczące tu państwa, korzystając wspólnie z zasobów rzeki Parana i razem troszcząc się o ochronę przyrodniczego środowiska. My, Polacy, przywiązujemy wielką wagę do współpracy regionalnej i dlatego szczególnie potrafimy docenić dobro, jakie płynie z sąsiedzkiej życzliwości i współdziałania.
Raz jeszcze dziękując za wszystko, czego doświadczyliśmy w Brazylii i co pogłębiło więź między naszymi krajami, wznoszę toast za zdrowie Pana Prezydenta Fernanda Henrique Cardoso i jego Małżonki, za pomyślność Brazylii i wszystkich jej mieszkańców, za przyjaźń i dobrą współpracę między Rzecząpospolitą Polską a Federacyjną Republiką Brazylii!