Menu rozwijane

23 stycznia 2002
23 stycznia 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w uroczystości otwarcia pracowni internetowej w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie w ramach programu "Internet w Szkołach - Projekt Prezydenta RP". Prezydent RP wziął również udział we wspólnej naradzie przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji. Otwarte przez Prezydenta RP laboratorium komputerowe składa się z dziewięciu stacji roboczych oraz jednego komputera dla wykładowcy połączonych w sieć lokalną. Zastosowane rozwiązania zaprojektowano pod kątem niezawodności, bezpieczeństwa oraz edukacyjnych możliwości pracowni komputerowej. Z laboratorium w Centrum Szkolenia Policji będzie korzystać prawie 1000 policjantów. Do tej pory Centrum nie dysponowało laboratorium umożliwiającym kształcenie słuchaczy w zakresie wykorzystania Internetu. Pracownia została utworzona z przekazanych przez IBM Polska komputerów NetVista A21 wraz z monitorami E54 reprezentujących najwyższy poziom techniczny. Instalację wykonał partner handlowy IBM Polska - warszawska firma AC Serwis. Otwierając pracownię Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m. in.: Centrum Szkolenia Policji w Legionowie to jest kolejne miejsce gdzie - dzięki hojności sponsorów - możemy oddać do rąk osób kształcących się i pracujących tu najwyższej jakości sprzęt, który powinien podnieść jakość ich pracy. Miałem również satysfakcję taką profesjonalną pracownię otworzyć w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Mam nadzieję, że dzięki temu będziemy mieli jak najlepiej przygotowane kadry policyjne. Kierownictwu Centrum życzę, żeby ta pracownia była jak najlepiej wykorzystywana. Po uroczystości otwarcia pracowni komputerowej Prezydent RP uczestniczył we wspólnej naradzie przedstawicieli resortu sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. W wystąpieniu podczas spotkania Prezydent RP powiedział m. in.: To jest ważne spotkanie. Mam nadzieję, że rozpoczynamy dobrą tradycję corocznych spotkań osób i instytucji, które zajmują się walką z przestępczością. Warto wprowadzić to jako stały punkt w kalendarzu po to, by móc zobaczyć, w którym miejscu jesteśmy i wysłuchać polityków, którzy odpowiadają za podejmowane w tym kierunku działania oraz parlamentarzystów, którzy mają wpływ na kształt ustaw. Rok 2002 to jest trzynasty rok III RP. Mówię o tym, żebyśmy sobie uświadomili, że jest już za nami wystarczająco dużo czasu, żeby zebrać wszystkie niezbędne doświadczenia, żeby wyciągnąć wnioski i żeby po prostu te sprawy, które są do załatwienia - załatwić, także jeśli chodzi o walkę z przestępczością. Na początku naszej drogi, kiedy wiele spraw było zupełnie nieznanych, brakowało instrumentów, brakowało odpowiedzi. Po trzynastu latach III RP trzeba jasno powiedzieć, iż budowanie gospodarki rynkowej, budowanie kapitalizmu nie może oznaczać zgody na złodziejstwo, na korupcję, na oszukiwanie konsumenta czy na niepłacenie zaciągniętych kredytów. Gospodarka po tylu latach musi być oparta o zdrowe, czytelne zasady prawne, z całym systemem egzekwowania tego prawa. Okres zdobywania doświadczeń, "wilczego kapitalizmu" należy już ostatecznie zakończyć i to będzie jednym z istotnych filarów budowania demokratycznego państwa prawa na czym nam zależy. Twarde przestrzeganie prawa jest jednym z elementów porządkowania sprawa w III RP. To jest konieczne i będziemy musieli to jeszcze bardziej podjąć w bardzo szerokim zakresie po wejściu do Unii Europejskiej. Trzeba powiedzieć jasno - czas prostych usprawiedliwień jest zamknięty, jest zakończony. Jesteśmy na tyle doświadczeni i powinniśmy być na tyle mądrzy, by wyciągnąć z tego wnioski. Wiemy, jak wygląda wolność, wiemy, jak wygląda demokracja, wiemy, jak wygląda rynek, znamy piękną twarz tych procesów, ale znamy również tę brzydką czy wręcz tragiczną i dramatyczną. Stąd mój apel, by zakończyć okres poszukiwań i łatwych usprawiedliwień, a rozpocząć etap, w którym każde ze zjawisk będzie właściwie nazwane, zdefiniowane i zostaną znalezione prawdziwe mechanizmy przeciwdziałania. Problem przestępczości – oczywiście on wybuchł po 1989, 1990 roku, przyczyny znamy. Chcę docenić jako Prezydent RP, który swój urząd sprawuje siódmy rok, po wielu kontaktach także z tutaj obecnymi, ale także z przedstawicielami kolejnych rządów, policji i powiedzieć: niewątpliwie jest postęp i chciałbym żeby słyszała to polska opinia.. Jest postęp jeśli chodzi o walkę z różnymi zjawiskami przestępczości. Stan przestępczości pomału, ale jednak, jest bardziej okiełznany niż kilka lat temu. Mówię to nie dlatego żeby sprawić komplement tu siedzącym, tylko żeby powiedzieć, że jest wyższa wykrywalność przestępstw, że jest jednak mniej kradzieży - choćby samochodów, że pomału udaje się te zjawiska, które miały bardzo dużą dynamikę na początku lat dziewięćdziesiątych czy nawet jeszcze kilka lat temu, okiełznać. Za to należą się oczywiście słowa uznania policji, prokuraturze, sądom i straży granicznej, która także przecież odgrywa swoją rolę w tej walce Pamiętajmy, że statystyki to jest jedno, a poczucie bezpieczeństwa i to, co ludzie odczuwają na co dzień, to jest zupełnie co innego. Można mieszkać w najbardziej bezpiecznym mieście w Polsce i jeżeli jeden tylko tam mieszkaniec napotka złoczyńcę, który mu zrobi krzywdę, to ten mieszkaniec będzie miał przekonanie, że mieszka w najbardziej niebezpiecznym mieście Polski. Więc pamiętajmy, że bezpieczeństwo wyrażone w statystykach to jest ta prawda, która jest istotna z punktu mierzenia waszych osiągnięć, ale ona nie zmienia faktu, że jeśli chodzi o poczucie bezpieczeństwa to w Polsce nie tylko nie czyniliśmy w ostatnich latach żadnego kroku naprzód, a wręcz powiedziałbym przeciwnie – jest dużo gorzej. Trzeba to powiedzieć. Opinia publiczna w Polsce jest w ciągu ostatnich dosłownie kilku dni informowana o faktach, które są prawdziwe, ważne, mniej ważne i bardzo ważne. Z jednej strony wiadukt w Warszawie, który dawno powinien być zamknięty bo grozi zawaleniem; jest zamknięty w ostatniej chwili i cudem uratowało się sporo ludzi, którzy nie trafili na ten moment w którym wiadukt jednak upadł. Jeżeli mamy wielkie zawody sportowe w Zakopanem na Krokwi i ludzie, którzy kupili bilety nie mogą tam wejść i jest to oczywiście informacja, która przechodzi wszystkie media; jeżeli mamy do czynienia ze stałymi informacjami o tych przestępstwach, które odbywają się na ulicach, które dotyczą również młodocianych; jeżeli okazuje się, że można okraść bank w Legnicy i w tej kradzieży w banku uczestniczą aktywnie księża Salezjanie; jeżeli dodamy do tego informację, która dzisiaj jest niewątpliwie informacją wstrząsającą, nie waham się powiedzieć całej Polsce, iż pogotowie ratunkowe w Łodzi prowadzi działalność, którą nie wiem nawet jak nazwać, ona będzie oczywiście zbadana, czy jest faktem czy nie, ale jeżeli są to tylko w części informacje prawdziwe to one są już wystarczająco wstrząsające, a nawet bym powiedział obrzydliwe i właściwie nie do uwierzenia, to wszystko działa na stan świadomości społecznej i przekonanie, że poczucia bezpieczeństwa w III Rzeczypospolitej jest coraz mniej, a nie coraz więcej. Oczywiście byłoby absurdem apelować tutaj do policjantów, czy prokuratorów, czy sędziów, że muszą tutaj coś temu zaradzić. Natomiast chcę bardzo zdecydowanie postawić tezę następującą: w Polsce w świadomości społecznej poczucia bezpieczeństwa jest mniej, a nie więcej, a skoro tego poczucia bezpieczeństwa w świadomości społecznej jest mniej to Wasze obowiązki są nieporównywalnie bardziej poważne. Co trzeba w związku z tym zrobić? Sprawa środków jest kwestią zupełnie zasadniczą i o tym chcę teraz powiedzieć. Doceniając postęp jaki dokonał się w walce z przestępczością, co jest zasługą bardzo wielu ludzi, ale również podkreślając bardzo zdecydowanie, iż jest zmniejszone poczucie bezpieczeństwa społeczeństwa polskiego i wynika to z dziesiątków informacji i sygnałów, które są odbierane, odbierane nie tylko poprzez media, ale także odbierane w bezpośrednim otoczeniu we własnym mieście, we własnej wsi, w szkole do której chodzi dziecko czy na osiedlu na którym ci ludzie mieszkają. Jeśli chodzi o środki – po pierwsze jest to prawo. Powinniśmy mieć prawo jak najlepsze i sądzę, że jesteśmy tutaj na dobrej drodze żeby to prawo jakim dysponujemy było po prostu lepsze, a nie gorsze, a nawet nie waham się powiedzieć, żeby było całkiem dobre. Mamy Konstytucję, która stwarza solidny fundament dla innych praw. Sądzę, że ta kodyfikacja prawa karnego, postępowania karnego i karnego wykonawczego, którą grupa ekspertów zaproponowała mnie, a ja przedłożyłem Sejmowi, tak jak Pani Minister B. Piwnik mówiła – z bardzo ważnym udziałem i Ministerstwa Sprawiedliwości i sędziów, i prokuratorów – zostaną przyjęte, a więc będziemy mieli kodyfikację karną na odpowiednim poziomie, która będzie gwarantowała, że jest to prawo czytelne, jasne i które potrafi również przeciwdziałać nowym zjawiskom, które w dotychczasowych kodeksach nie były opisane. Zjawisko korupcji, przekupstwa, nadużycia stanowiska, terroryzmu - kodeksy proponują zaostrzenie kar tam, gdzie ma to poważne podstawy merytoryczne, a jednocześnie gdzie powinno również działać społecznie odstraszająco. Natomiast pamiętajmy, że te kodeksy są zbudowane również w ten sposób i tu się różnimy od autorów innych propozycji, te kodeksy są zbudowane tak, że ufamy sędziom i sądom, że będą wyrokować w sposób właściwy dla danej sprawy. Czyli nie krępujemy sędziowskich możliwości realnej oceny czynu, przestępstwa i wymiaru kary, która powinna tę osobę za to przestępstwo spotkać. Oczywiście jesteśmy otwarci w pracy nad kodeksami nad innymi propozycjami. Być może niektóre zmiany będą jeszcze podnosiły jakość tego prawa. Jest nadzieja, że w ciągu najbliższych miesięcy to prawo już będzie prawem obwiązującym i będziemy mogli dysponować tak silnym instrumentem jak nowoczesne i dobrze napisane kodeksy karne. Dokonujemy wielkiej reformy sądownictwa administracyjnego, wprowadzamy drugą instancję tego sądownictwa, mam nadzieję, że będzie to również sprzyjało większej jakości wyrokowania w tej sprawie i nie powinno, mam nadzieję, opóźniać całej procedury, dlatego, że niewątpliwie to, co jest istotne, to jest to, aby karanie w Polsce było i sprawiedliwe i rychliwe. Wierzę, że jesteśmy w stanie mieć taki system prawa, który pozwoli działać skutecznie także policji. Dziękuję za słowa uznania związane z tymi propozycjami, które ułatwiają działalność policji bezpośrednio, a które są zawarte w kodeksach. Od razu chcę powiedzieć, że jeżeli są inne propozycje, to ja jestem gotów je rozpatrzyć. Ja ich nie formułuję, bo mam za mało doświadczenia, ale chętnie skorzystam z rad policjantów, wybitnych prawników abyśmy zastanowili się co zrobić, co będzie zgodne z Konstytucją, z prawami człowieka, ze standardami europejskimi, a co będzie pomagało wam w egzekwowaniu prawa szybciej i w niezamulaniu systemu policyjnego dziesiątkami spraw bez znaczenia, a bardzo czasochłonnymi. Policja poza tym, że spełnia swoje funkcje, jest najbardziej wyraźnym znakiem poczucia bezpieczeństwa i troski o bezpieczeństwo społeczne. Jest również tym miejscem, które nam gwarantuje sprawność całego systemu. Moja polemika z wieloma zwolennikami bardzo surowych kar zawsze miała i taki argument, że cóż z surowych kar jeżeli będzie słaba wykrywalność. Ta wykrywalność jest właściwie początkiem dalszej drogi osądzania.. Wykrywalność jest więc kwestią zupełnie zasadniczą, a to zależy od jakości policji, wykształcenia, instrumentów, którymi dysponujecie, wiedzy i wysokich kwalifikacji etycznych polskiej policji. Mam nadzieję, że to wszystko będziemy krok po kroku osiągać wraz z Komendantem Głównym, jego współpracownikami, komendantami wojewódzkimi, powiatowymi, innymi. Tu jestem także do dyspozycji, tak rozumiem słowa ministra Janika i tak rozumiem gotowość nowego rządu, żeby pomóc policji zarówno jeśli chodzi o obsadę etatową, ale także możliwości techniczne – niech ta pracownia komputerowa tutaj w Legionowie będzie jakimś symbolem. Chcemy żeby policja polska była na najwyższym poziomie, żeby mogła skutecznie walczyć z przestępcami. Z tym jest związany problem, o którym na pewno tak łatwo się nie słucha. To jest jakość etyczna samej kadry policji. Jeżeli mówię o poczuciu bezpieczeństwa, to każdy sygnał, który mówi o korupcji wysokich funkcjonariuszy policji, ale także niskich funkcjonariuszy, jest dla systemu bezpieczeństwa w Polsce i dla poczucia bezpieczeństwa w Polsce druzgocący. I proszę Was o to, aby zwrócić na to uwagę. Nieszczęście zaczyna się od pieniędzy wziętych zamiast mandatu, a kończy się na udziale w przestępstwach czy gospodarczych, czy z udziałem potężnych gangów. Tu nie może być żadnej taryfy ulgowej ponieważ choroba zaczyna się od drobnej wysypki. Tu nie może być żadnych kompromisów i mówię to w imieniu tych wszystkich na tej sali, którzy są w cywilu i którzy często byli wdzięczni zamiast zapłacić mandat dać parę groszy, ponieważ wina jest po stronie tych, którzy właśnie w ten sposób się zachowują. O tym trzeba głośno mówić. Policja powinna otrzymać możliwości działania, karanie powinno być i sprawiedliwe, i wnikliwe. Wysoka jakość kadr – mam w tym jakiś udział, bardziej symboliczny niż prawdziwy, bo ja mianuję sędziów kiedy wręczam im nominacje. Wierzę, że te nominacje są w rękach godnych tego, aby tak ważną misję spełnić. Musimy zrobić wszystko, aby sąd i sędziowie – dysponując dobrym prawem – mogli również dysponować właściwymi instrumentami, żeby w Polsce było przekonanie, że przestępstwo i zbrodnia nie może pozostać bez kary, że nie ma takich możliwości – ani proceduralnych, ani wynikających z niewydolności systemu wymiaru sprawiedliwości, że to po prostu nigdy się nie wyjaśni i nigdy nie znajdzie swojego ostatecznego osądu. Jest to wielkie zadanie, które stoi przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Dla mnie jakąś rękojmią, że uda nam się to zrobić jest fakt, że resortem kieruje pani minister Barbara Piwnik, która jako sędzia widziała to wszystko od środka, z bezpośredniego doświadczenia wie, co uwiera, co przeszkadza, co trzeba zmienić. Ale nie mam żadnych wątpliwości, że system wymiaru sprawiedliwości w Polsce musi uzyskać wsparcie w postaci i pieniędzy, i instrumentów, ale także najwyższej jakości kadr po to, żebyśmy za kilka lat mieli przekonanie, że mamy do czynienia z prawdziwym filarem demokratycznego państwa prawnego. Z mojej strony będą tutaj podejmowane wszelkie możliwe starania, ale tak długo jak nie będzie to zapisane w kolejnych budżetach, a także w całej koncepcji kierowania wymiarem sprawiedliwości – głównie na niższych szczeblach – to będzie nam bardzo trudno. Cały system przestrzegania prawa w Polsce możemy doprowadzić do karykatury jeżeli będziemy kontynuować sytuację, kiedy w przepełnionych więzieniach jest 90 tysięcy ludzi, miejsc jest na 60 tysięcy, a 30 tysięcy jest na liście oczekujących. Więzienie nie może być linią lotniczą, gdzie jest lista oczekujących. Jeżeli dzisiaj, przy zwiększonej surowości kar, miałoby się to skończyć tym, że lista oczekujących na odbycie kary więzienia będzie wzrastać, to mówię jasno i bez ogródek: sprowadzamy cały system wymiaru sprawiedliwości w Polsce do karykatury. Stąd jest ogromnie ważne, aby to wszystko logicznie zgrać w koncepcji prawno – organizacyjnej, ale bardzo ważne jest również, aby więziennictwo otrzymało wsparcie. Bo jeżeli Polsce w tym okresie dziejów potrzeba jest więcej miejsc w więzieniach, to muszą się znaleźć środki, aby po prostu te więzienia przysposabiać. Pan minister Janik musi o to apelować bardzo otwarcie do premiera i ministra finansów, bo inaczej mamy niesprawny system, który dalej będzie pogłębiał przekonanie o bezkarności. Wszystkie te elementy muszą być podjęte w podobnym czasie i muszą być ze sobą zgrane dlatego, że żaden jeden element nie jest w stanie poprawić stanu bezpieczeństwa Polski. Dobre prawo pozbawione dobrej policji, szybkich i sprawiedliwych sądów oraz systemu penitencjarnego na nic się nie zda. Najlepszy system, który będzie pozbawiony dobrego prawa, również będzie niewydolny. A więc każdy z tych czterech elementów: prawo, skuteczność działania policji, efektywność działania sądów, dobrze rozwinięty i rozumny system penitencjarny – to wszystko musi być jednym spój