Menu rozwijane

22 maja 2002
22 maja 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski udał się z wizytą do Krakowa, gdzie uczestniczył w VI Europejskiej Konferencji Rzeczników Praw Obywatelskich. W Konferencji wzięli udział Ombudsmeni z całej Europy, politycy i przedstawiciele świata dyplomacji. Zwracając się do uczestników spotkania, zebranych w Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m. in.: W imieniu Polski i Polaków serdecznie witam naszych dostojnych gości - uczestników VI Europejskiej Konferencji Ombudsmanów. Jest dla nas wielką radością i satysfakcją, że możemy podejmować Państwa w naszym kraju. To, że europejscy ombudsmani, zwracając się ku wyzwaniom XXI wieku, za miejsce swego spotkania wybrali właśnie Polskę - ma wymiar niemal symbolu. Odczytujemy to jako wyraz uznania dla naszych przemian i czerpanie inspiracji z naszych doświadczeń. Polska jest krajem,w którym dokonała się fundamentalna transformacja polityczna, społeczna i gospodarcza. Dwadzieścia dwa lata temu wielomilionowy ruch "Solidarności" upomniał się o godność i prawa człowieka, o przestrzeganie praw obywatelskich - z siłą i stanowczością, która stanowiła fenomen w pojałtańskim krajobrazie Europy Środkowej i Wschodniej. Porozumienie przy "okrągłym stole" w 1989 roku, owoc mądrego polskiego kompromisu i odrzucenia logiki konfrontacji, otworzyło drogę do demokratycznych przemian. Polska fala wolności rozlała się także na inne kraje, zatrzaśnięte dotąd za "żelazną kurtyną". Upadły mury między "Wschodem" i "Zachodem", powstały warunki dla budowania otwartej, współpracującej, zjednoczonej Europy. Polska jest dzisiaj państwem, w którym ochrona wolności i praw obywatelskich ma mocne oparcie w ugruntowanych i wypróbowanych instytucjach publicznych. Rzecznik Praw Obywatelskich pojawił się w polskim systemie ustrojowym w roku 1987. Ustawa wprowadzająca tę instytucję była świadectwem wygasania systemu autorytarnego i zapowiedzią fundamentalnych demokratycznych przemian. Dziś urząd ombudsmana jest w Polsce trwałym elementem gmachu państwowego,wpisanym w ład konstytucyjny, cieszącym się w społeczeństwie zaufaniem i prestiżem. Bez wątpienia wielkie są tu zasługi wybitnych osobistości,które w ciągu kolejnych kadencji pełniły ten urząd: Pani Profesor Ewy Łętowskiej - pierwszego w historii polskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, Pana Profesora Tadeusza Zielińskiego oraz Pana Profesora Adama Zielińskiego, który pełni dzisiaj zaszczytną funkcję wiceprzewodniczącego Europejskiego Instytutu Ombudsmana. O talentach i najwyższej klasy profesjonalizmie obecnego Rzecznika, Pana Profesora Andrzeja Zolla, wystarczy powiedzieć tylko tyle, iż poprzednio pełnił on godność Prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Polska chlubi się również tym, że społeczność międzynarodowa niejednokrotnie powierzała naszym rodakom bardzo odpowiedzialne misje, uznając ich autorytet moralny, fachowość i bezstronność. Tadeusz Mazowiecki był w 1995 roku specjalnym przedstawicielem KBWE w Bośni, a jego raport ukazujący łamanie praw człowieka przez wszystkie strony tamtego konfliktu wstrząsnął sumieniem świata. Dzisiaj inny Polak, obecny tu na tej konferencji Pan Marek Antoni Nowicki, czuwa nad przestrzeganiem praw ludzkich i obywatelskich w kolejnym zapalnym punkcie Europy, pełniąc urząd ombudsmana Kosowa. Wszystkie te dokonania Polski z ostatnich lat jawią się jeszcze pełniej na tle wielkiej dziejowej tradycji, którą tu, w Krakowie, szczególnie wypada przywołać. Spotykacie się Państwo w historycznej stolicy Polski; w mieście, które symbolizuje "złoty wiek" naszej kultury. Z przełomu XV i XVI stulecia wywodzą się nie tylko arcydzieła literatury tworzonej po raz pierwszy w polskim języku, które ukształtowały naszą tożsamość - ale także pomnikowe dzieła kultury politycznej, myśli obywatelskiej i tolerancji. Już w początkach XV wieku polski król Władysław Jagiełło ustanowił przywileje "neminem captivabimus", które zabraniały więzić i karać kogokolwiek bez wyroku sądu. Wprawdzie przywileje te dotyczyły jedynie szlachty, ale i tak były niemal czymś wyjątkowym w ówczesnej Europie. Podobnie jak akt z 1573 roku, który zrównywał w prawach szlachtę katolicką i ewangelicką oraz ugruntowywał tolerancję w Rzeczypospolitej - w czasach, gdy Europą wstrząsały konflikty religijne.Z tej wielkiej dziejowej spuścizny, którą Polska pielęgnuje i którą się chlubi, możemy wszyscy czerpać inspirację także i w świecie XXI wieku. Przed europejskimi ombudsmanami stają dziś nowe, wielkie wyzwania. Przełom wieków i początek nowego stulecia okazał się cezurą nie tylko symboliczną, ale i wprowadzającą na wskroś realne rozróżnienie epok. Jeszcze dziesięć lat temu można było myśleć, że działalność ombudsmanów będzie się sprowadzała przede wszystkim do stosunkowo prostej kontynuacji tego, co udało się dotąd osiągnąć europejskiej myśli prawniczej i tradycji liberalnej. Najpoważniejszym wyzwaniem wydawało się umacnianie rządów prawa w nowo powstałych demokracjach; przenoszenie europejskich standardów z zachodu na wschód. Wspieranie świeżo ukształtowanych instytucji i procedur oraz budowanie kultury prawnej w społeczeństwach przechodzących transformację jest zadaniem rzeczywiście bardzo ważnym, wymagającym współpracy międzynarodowej. Ale pojawiły się też zupełnie nowe problemy i zagrożenia, które wymagają ponownej, głębszej refleksji nad samą istotą praw człowieka. Stoimy obecnie między innymi przed pytaniami: jak chronić ludzkie prawa w sytuacjach ekstremalnych? Jak pogodzić potrzebę wolności z potrzebą bezpieczeństwa osobistego? Gdzie przebiega granica miedzy prawem do suwerenności państw i narodów a koniecznością reagowania społeczności międzynarodowej na drastyczne przypadki łamania praw człowieka i obywatela? Tragiczne konflikty na Bałkanach pokazały, że Europa bynajmniej nie rozstała się jeszcze w sposób ostateczny z tym, co stanowiło przekleństwo jej historii: z nacjonalizmami, ksenofobią, nietolerancją, fanatyzmem etnicznym i religijnym, z populizmem. Wszyscy znamy te miejsca na mapie Europy, gdzie żarzą się konflikty; gdzie nie gasną urazy, lęki i stereotypy; gdzie nienawiść i chęć odwetu góruje nad wątłymi próbami pojednania. Co więcej, musi niepokoić, że coraz więcej jest wirusów populizmu i ksenofobii także w atmosferze społeczeństw zachodnich, w ugruntowanych demokracjach - takich, które dotąd wydawały się ostoją otwartości, tolerancji i poszanowania ludzkich praw. W nową sytuację wprowadziły nas tragiczne wydarzenia z 11 września ubiegłego roku. Mam wrażenie, że Europa nie przemyślała jeszcze w pełni tego, co wynika dla nas z traumatycznego doświadczenia Ameryki.Powinniśmy liczyć się z tym, że również i my możemy stać się celem terrorystycznych ataków. Powinniśmy przygotować się na to, że potrzeba bezpieczeństwa może w naszych społeczeństwach okazać się silniejsza niż potrzeba ochrony swobód, niż postawa otwartości, niż wzgląd na prawa mniejszości. To, co było źródłem europejskiej dumy i nadziei - pluralizm, tolerancja i wielokulturowość - może stać się źródłem konfliktów i zagrożeń. Coraz pełniej czujemy, że globalizm to nie tylko dobrodziejstwa, jak łatwość komunikowania się, rozprzestrzenianie się nowoczesnych technologii, czy swobodny przepływ osób. Globalizm to także zjawiska uderzające w ludzkie życie, wolność i prawa, jak międzynarodowy terroryzm, handel narkotykami, pranie brudnych pieniędzy, nielegalny handel bronią. Poruszamy się więc między Scyllą a Charybdą. Musimy zapewnić naszym obywatelom bezpieczeństwo, poddać wiele procesów społecznych i gospodarczych większej kontroli. Z drugiej zaś strony musimy zadbać, aby nie odbyło się to z naruszeniem nabytych praw i swobód; aby nie nastąpił odwrót od osiągnięć europejskiego humanizmu, otwartości i tolerancji, dorobku myśli społecznej i prawnej. To wielkie zadanie dla europejskich elit, a szczególnie dla Waszego, Szanowni Państwo, środowiska ombudsmanów. Europejskim znakiem czasu jest dziś integracja. W ramach Unii Europejskiej, która już niedługo powiększy się o nowe państwa, powstaje wspólny obszar bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Zacieśnia się też współpraca na tym polu z krajami spoza Unii. Ombudsmani - tak krajowi, jak i regionalni - mają tu do odegrania ogromną rolę. Przecież misja Państwa to nie tylko podejmowanie interwencji w przypadkach, gdy czyjeś prawa i swobody są naruszane, ale to także podejmowanie inicjatyw ustawodawczych, edukacja społeczna, podnoszenie świadomości prawnej obywateli. W wielkim stopniu jesteście Państwo budowniczymi nowej Europy - zjednoczonej, bezpiecznej i sprawiedliwej. Jestem przekonany, że rozpoczynająca się dzisiaj krakowska konferencja będzie bardzo ciekawą wymianą doświadczeń; że przyczyni się do tego, by uniwersalne, ludzkie prawa i swobody były w Europie i na świecie jeszcze pełniej i skuteczniej chronione. Bardzo liczymy na poznanie Państwa ocen współczesności i poglądów na przyszłość, nie tylko w kwestii praw obywatelskich. Jesteście ludźmi o bogatej wiedzy, cieszącymi się zaufaniem swoich społeczności - to dla nas, w Polsce, wyjątkowa okazja do lepszego poznania mechanizmów budowania społeczeństwa obywatelskiego, poznania Waszych doświadczeń, sukcesów, a także porażek i rozczarowań. Raz jeszcze witam w Polsce.Cieszę się,że możemy się spotkać w Krakowie i życzę wszystkim obecnym owocnych obrad, a przede wszystkim - wielu wrażeń z Polsce. Jestem Przekonany, że po powrocie do swoich ojczyzn zachowacie Polskę w swoim sercu. Następnie Prezydent RP udał się do Muzeum Czartoryskich. Do zbiorów Muzeum Aleksander Kwaśniewski przekazał tabakierkę ks. Adama Czartoryskiego.