07 kwietnia 2002
7 kwietnia 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką rozpoczął wizytę oficjalną w Federacyjnej Republice Brazylii, pierwszym z czterech krajów Ameryki Południowej, które odwiedzi podczas swojej pierwszej podróży w ten region świata.
W Rio de Janeiro Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką odwiedził wzgórze Corcovado, gdzie znajduje się słynny posąg Chrystusa Zbawiciela. Następnie w siedzibie Towarzystwa Dobroczynnego "Polonia" Aleksander Kwaśniewski odbył spotkanie z przedstawicielami Polonii, którzy powitali Prezydenta odśpiewaniem tradycyjnych `Sto lat`.
Zwracając się do zebranych Prezydent powiedział m.in.:
Cieszę się bardzo, że inaugurując moją wizytę w Ameryce Południowej, pierwsze kroki skierować mogłem właśnie do siedziby Waszego Towarzystwa i spotkać się z kolonią polską w Rio.
Polonia brazylijska stanowi najliczniejsze w Ameryce Łacińskiej skupisko osób polskiego pochodzenia. Znamy wszyscy pojęcie "brazylijskiej gorączki", kiedy to pod koniec XIX wieku wielu Polaków opuściło swoją pozbawioną politycznego bytu ojczyznę, by znaleźć właśnie tu, w Brazylii, swój nowy kraj. Dobrze wiem, że początki polskiego osadnictwa nie były łatwe, pamiętamy przecież poemat emigracyjny Marii Konopnickiej "Pan Balcer w Brazylii". Jednak Polonia brazylijska stopniowo rosła w siłę, z jednej strony odnajdując się w nowych warunkach, z drugiej zaś pozostając wierna polskim obyczajom i pielęgnując polską tradycję. Stopniowo wśród brazylijskiej elity pojawiać się zaczęły polskie nazwiska. Jednocześnie Brazylia fascynowała i przyciągała Polaków: jeszcze przed wojną Antoni Słonimski pisywał stąd swoje korespondencje dla Wiadomości Literackich, tutaj też znaleźli później schronienie uchodźcy wojenni, wśród nich Julian Tuwim, Jan Lechoń i Kazimierz Wierzyński.
Dzisiaj Polonia w Brazylii żyje już w zupełnie innych warunkach, i że może poszczycić się wielkimi osiągnięciami oraz zasługami dla swej nowej ojczyzny. Podziwiamy dorobek uczonych, działaczy społecznych i politycznych oraz artystów polskiego pochodzenia. By przytoczyć jeden tylko przykład: reżyser i aktor Zbigniew Ziembiński, zwany tutaj "mistrzem Zimbą", uznany został za "ojca współczesnego teatru brazylijskiego". Rio de Janeiro przyznało temu zasłużonemu Polakowi tytuł honorowego obywatela, a po jego śmierci nadało jednemu z placów i jednemu z teatrów jego imię. To jeden zaledwie, ale jakże dobitny i namacalny przykład sukcesu Polaków w Brazylii.
Polonia Brazylijska pielęgnuje polską kulturę i obyczaje, organizowane są kursy języka polskiego - jeden z takich kursów, prowadzony przez siostrę zakonną, współfinansowany jest przez Towarzystwo, w którego siedzibie dziś gościmy - wydawana jest polska prasa, by wspomnieć tylko takie tytuły, jak Nowy Lud oraz Kurier.
Wiem, że polskie zespoły folklorystyczne osiągnęły wysoki poziom artystyczny i popularność, czego dowodem jest choćby udział jednego z nich w brazylijskim serialu telewizyjnym. Niezwykle istotna jest rola polskiego duchowieństwa i licznych zgromadzeń, pełniących posługę religijną wśród Polonii. Od samego początku polskiego osadnictwa Kościół pełnił prócz religijnej, także kulturalną i integracyjną rolę wśród brazylijskiej Polonii, przyczyniając się między innymi do powstawania pierwszych szkół i bibliotek polskich.
Pragnę złożyć Wam serdeczne podziękowania za tę wieloletnią, wytrwałą i jakże owocną pracę. Życzę powodzenia w dalszej działalności. Wierzę, że brazylijska Polonia jeszcze nie raz da nam powody do dumy, w dalszym ciągu angażując się w gospodarcze, polityczne i kulturalne życie Brazylii. Tak, jak Wy podtrzymujecie pamięć o kraju swego pochodzenia, pielęgnując polskie tradycje i obyczaje, tak i Polska pamięta zawsze o Was, szczyci się Waszą postawą i osiąganymi przez Was sukcesami.
Po południu Aleksander Kwaśniewski z trybuny honorowej Stadionu Maracana obserwował mecz ligowy Flamengo - Flunense.
W godzinach wieczornych Prezydent RP spotka się z Gubernatorem Stanu Rio de Janeiro, Panią Sousa da Silva.