27 października 2003
27 października 2003 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z Sekretarzem Generalnym NATO Lordem Georgem Robertsonem.
Prezydent RP i Sekretarz Generalny NATO odbyli rozmowę w wąskim gronie, a następnie odbyła się uroczystość wręczenia Krzyża Wielkiego Orderu Zasługi RP Lordowi Georgowi Robertsonowi.
W uroczystości udział wzięli: Minister Obrony Narodowej Jerzy Szmajdziński, Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Czesław Piątas, Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Polsce JE Michael Pakenham, Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec, Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Majkowski.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
Dla mnie jest to wielki honor i satysfakcja gościć w Pałacu Prezydenckim grono tak znakomitych osobistości, a przede wszystkim bohatera dzisiejszej ceremonii -lorda Robertsona z Port Ellen.
Kiedy w 1999 roku ówczesny brytyjski sekretarz stanu ds. obrony mianowany został Sekretarzem Generalnym NATO, wiedzieliśmy, że jest politykiem o wielkim poczuciu odpowiedzialności i ogromnym doświadczeniu. Oczekiwaliśmy od niego, że jako nowy sternik Paktu wykaże się odwagą i skutecznością w budowaniu sojuszniczej strategii. Ufaliśmy, że podoła zadaniom wynikającym ze skomplikowanej sytuacji międzynarodowej. Dziś z ogromną satysfakcją, w obecności lorda Robertsona, mogę powiedzieć, że nasza ufność bardzo szybko zamieniła się w pewność.
Od samego początku George Robertson stawiał przed NATO jasne i precyzyjne cele. Za priorytet wspólnych działań uznał poszerzanie Sojuszu o nowe państwa, a także umacnianie jego zdolności wojskowych i ich rozwijanie. Opowiedział się za wewnętrzną reformą NATO, organizacją sił reagowania kryzysowego, podjęciem działań stabilizacyjnych na Bałkanach. Wielkie znaczenie przywiązywał do budowania więzi obronnych między NATO i Unią Europejską oraz rozwijania dobrych stosunków z Rosją, Ukrainą i innymi Partnerami. Jeśli dzisiejsze NATO odpowiada na wyzwania XXI wieku, to ogromna w tym zasługa konsekwencji i wizji w działaniu George`a Robertsona.
Dał się Pan poznać, Drogi Panie Sekretarzu Generalny, jako mąż stanu – przewidujący dalekosiężne konsekwencje wydarzeń międzynarodowych – i znakomity organizator sojuszniczych przedsięwzięć. Człowiek, któremu życzliwość i umiejętność zjednywania sobie ludzi, zapewniła szacunek i autorytet. Także – co chcę szczególnie podkreślić – tu w Polsce. W trudnych sytuacjach umiał Pan zachować opanowanie i zimną krew i dawał Pan przykłady podejmowania trafnych decyzji oraz skutecznego ich wprowadzania w życie. Będziemy pamiętać, że w czasie Pańskiej kadencji NATO udaremniło tragiczny rozlew krwi na Bałkanach. Zachowamy w pamięci chwilę gdy po tragedii z 11 września 2001 roku, jako pierwszy w historii NATO sekretarz generalny, ogłosił Pan, że 19 sojuszników odwołało się do swojego fundamentalnego zobowiązania – artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Atak na USA został uznany za napaść na wszystkich sojuszników. Od tego momentu Sojusz rozpoczął wojnę z międzynarodowym terroryzmem. Była to decyzja historyczna, dalekowzroczna i jak dziś widzimy bardzo potrzebna.
W ubiegłym roku, po krótkiej i zwycięskiej kampanii, oddziały koalicji „Trwała Wolność” obaliły sprzyjający terrorystom reżim talibów w Afganistanie. Obecnie NATO przejęło dowodzenie operacją w Afganistanie, udzielając pomocy nowej administracji w przywróceniu bezpieczeństwa i pokoju w tym kraju. Po upadku dyktatury Saddama Hussajna Pakt Północnoatlantycki udziela sojuszniczego wsparcia technicznego Polsce, państwu dowodzącego wielonarodową dywizją wchodzącą w skład sił stabilizacyjnych w Iraku. Niektórzy sojusznicy, a także duża grupa państw partnerskich, wnoszą znaczący wkład w przywracanie spokoju i porządku w tym kraju. Niedawno zakończyła się operacja sojuszniczego wsparcia Turcji, która ma na celu zagwarantowanie nienaruszalności jej granic. Te wszystkie wydarzenia nie mają precedensu w dotychczasowej historii Sojuszu. Oprócz tego, trwają inne, ważne przedsięwzięcia, między innymi prowadzone są intensywne prace nad rozwijaniem wspólnych zdolności obronnych i budową sił odpowiedzi NATO.
Dzieje się to w sytuacji, kiedy NATO powiększa się o 7 krajów Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej, a kolejne kraje pukają do jego drzwi. Państwa zaproszone i kandydujące kontynuują reformy swoich armii w przekonaniu, że II tura rozszerzenia dokona się na szczycie w Stambule, wiosną 2004 roku. W Sojuszu istnieje zgoda co do tego, że dalsze jego rozszerzanie pozostanie strategicznym celem w następnych latach. Podobnie, jak i umacnianie więzi transatlantyckich, budowanie wspólnej przestrzeni bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego Europy, Ameryki Północnej i innych kontynentów.
Moi rodacy pamiętają, że położył Pan wielkie zasługi dla integracji Polski z Sojuszem Północnoatlantyckim. Z wielką otwartością i życzliwością odnosił się Pan zawsze do naszych problemów, nie szczędził słów zachęty i wsparcia dla wysiłków w modernizowaniu armii. Umiał Pan się cieszyć razem z nami z osiąganych sukcesów, a także krytykować to co jeszcze jest naszym niedostatkiem. Polska i jej siły zbrojne mają w Panu oddanego i szczerego przyjaciela i nadanie Krzyża Wielkiego Orderu Zasługi RP jest symbolicznym uznaniem taj roli i tych zasług za które Panu jesteśmy wdzięczni. Proszę przyjąć podziękowania za to co uczynił Pan dla NATO, dla sojuszniczej solidarności, dla dobra Polski. Chcę powiedzieć, że to odznaczenie i nasze dzisiejsze wyrażone słowa i wszystko to co przeżyliśmy przez minione lata ma również bardzo osobisty wymiar. Mieliśmy okazję bowiem spotykać się w różnych rolach wielokrotnie i zawsze to co było najcenniejsze w tych kontaktach to była szczerość, jeżeli nawet była związana czasami z ostrością sformułowań czy wypowiedzi to zawsze była to szczerość i przekonanie, że jesteśmy partnerami. Dziś mogę powiedzieć, że z każdego względu symboliczny jest fakt, że oto możemy podziękować Sekretarzowi Generalnemu NATO za jego cztery lata współpracy z Polską jako członkiem Sojuszu, że możemy wspominać trudne decyzje, które trzeba było podejmować na Bałkanach, w Afganistanie, w Iraku, Macedonii i wielu miejscach gdzie przypadło działać Georgowi. Tych zadań i wyzwań starczyłoby nie dla jednego, a dla kilku co najmniej sekretarzy generalnych. Ty stanąłeś przed tymi zadaniami, wyzwaniami i sprostałeś im. Symboliczne jest również to, że Tobie George możemy wręczyć to odznaczenie, w miejscu które jest tak bardzo związane z historią Polski. Tu działo się w tym Pałacu wszystko w ostatnich kilkusetlatach Polski – rzeczy wielkie i tragiczne, ale także takie wydarzenia jak gra na pianinie małego Fryderyka Chopina. Ale myślę, że dla Sekretarza Generalnego NATO nie ma większej symboliki niż być odznaczonym za udane lata w swojej misji natowskiej w miejscu gdzie w 1955 roku był podpisywany Układ Warszawski. To znaczy, że to dzieło nie dość, że spełniło się to jeszcze z jakim sukcesem. Nie tylko jesteśmy razem w NATO, ale pokonaliśmy bariery, które wydawały się nie do pokonania, pokonaliśmy mury, które wydawały się wieczne i wspólnie tworzymy świat, który powinien mieć poczucie bezpieczeństwa, współpracy i wspólnej radości. Myślę, że ta nasza współpraca daje wszystkim nam poczucie większego bezpieczeństwa, przekonania o słuszności współpracy, a także wspólnej radości.