Menu rozwijane

15 sierpnia 2003
15 sierpnia 2003 roku w Radzyminie Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP Aleksander Kwaśniewski wziął udział w uroczystych obchodach 83. rocznicy Bitwy Warszawskiej. W uroczystości wzięli udział m. in. przedstawiciele rządu, parlamentu, samorządu, duchowieństwa, generałowie, dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego oraz weterani Wojny 1920 roku i mieszkańcy Radzymina. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m. in.: Stojąc na ziemi radzymińskiej, będącej świadkiem pamiętnej Bitwy Warszawskiej, pragnę złożyć hołd wszystkim bohaterom polsko-bolszewickiej wojny. Ludziom, którzy zapisali jedną z najpiękniejszych kart w historii naszej Ojczyzny. W ten szczególny dzień powracamy pamięcią do wydarzeń sprzed 83 lat. Czasu, w którym odrodzona po ponad studwudziestoletniej niewoli Polska, podjęła heroiczny wysiłek obrony świeżo odzyskanej niepodległości. Młoda Rzeczypospolita zdała trudny egzamin celująco. Gdy w drugiej połowie czerwca 1920 roku 1. Armia Konna marszałka Siemiona Budionnego przerwała front na Ukrainie i zmusiła wojsko polskie do odwrotu, sytuacja wydawała się dramatyczna. Zmierzające w szybkim tempie w głąb kraju, mimo zaciętego oporu, oddziały nieprzyjacielskie, zaczęły bezpośrednio zagrażać stolicy. Widmo utraty państwowego bytu wyzwoliło jednak wielką społeczną determinację, zjednoczyło cały naród wokół nadrzędnego celu, jakim była obrona kraju. W obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa ucichły nawet waśnie partyjne. Rząd Obrony Narodowej skupił przedstawicieli wszystkich głównych sił politycznych. Po raz pierwszy wysokie funkcje państwowe objęli dwaj dotychczasowi antagoniści: Józef Piłsudski i Roman Dmowski, rządem kierował wielki polityk ruchu ludowego Wincenty Witos. Rozpoczęta 13 sierpnia 1920 roku Bitwa Warszawska przekształciła się w zażarty bój o każdą miejscowość, o każdą piędź ziemi. Po trzech dniach wyczerpujących zmagań, walki zakończyły się ogromnym sukcesem Polaków. Powstrzymano, a następnie odrzucono kroczące ku Warszawie wojska bolszewickie. Bitwa o Radzymin miała więc znaczenie strategiczne. Wiedząc, że jego zdobycie otworzyłoby nieprzyjacielowi najkrótszą drogę do stolicy, pełni determinacji obrońcy wykazali się bezprzykładnym heroizmem. Wielu z nich złożyło na ołtarzu Ojczyzny ofiarę największą – własne życie. Wdzięczny jestem mieszkańcom Radzymina, władzom Radzymina, za to, że nigdy nie zapomnieli o tych chlubnych kartach historii. Że tak wspaniale pielęgnują pamięć o nich i potrafią przekazywać ją młodym pokoleniom. Dziękuję Radzyminowi, władzom, mieszkańcom za tę troskliwą opiekę, jaką otaczane są groby tych, którzy tu zginęli. Bitwa Warszawska – porównywana przez historyków ze zwycięstwami oręża polskiego pod Grunwaldem i Wiedniem, określona mianem 18. największej bitwy świata – przesądziła nie tylko o losach Polski, ale i całej ówczesnej Europy. Uratowała naszą niepodległość. Udowodniła, że w obliczu ciężkiej próby potrafimy zdobyć się na niezwykłą mobilizację. Że stać nas na to, by zapomnieć o swarach, wznieść się ponad podziały i polityczne animozje. To jest wielki testament, który przekazali nam budowniczowie II Rzeczypospolitej. Na przedpolach stolicy zwyciężyła strategia marszałka Józefa Piłsudskiego, ale także niebywała odwaga i waleczność żołnierza czerpiącego swe siły z tego nadzwyczajnego narodowego zbratania i wielkiej wiary. Wspominając tę bitwę w 1999 roku, podczas spotkania z mieszkańcami Warszawy, Jan Paweł II powiedział: było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny i dlatego zostało nazwane „Cudem nad Wisłą”. W uznaniu zasług obrońców Ojczyzny z 1920 roku, 15 sierpnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Ale ten dzień jest nie tylko dniem pamięci, okolicznościowych uroczystości i czasem składania wieńców. Ta data powinna także przypominać, iż niepodległość nie jest dana raz na zawsze, że trzeba się o nią nieustannie troszczyć, trzeba jej strzec. To również wielkie przesłanie, które niesie nam, współczesnym, polskiej młodzieży, kolejna rocznica Bitwy Warszawskiej. Bezpieczne granice, przyjaźni sąsiedzi, przynależność do międzynarodowych struktur, to nasz bardzo cenny kapitał. Nie możemy jednak zapominać o tym, że zło, które dziś dzieje się tysiące kilometrów od Polski, już jutro może być dla nas bardzo bliskie. Takie zjawiska, jak terroryzm, rozprzestrzenianie broni masowego rażenia, zbrodnicze działania autorytarnych reżimów – zagrażając światowemu pokojowi i bezpieczeństwu – zagrażają także i nam. To właśnie dlatego przystąpiliśmy do antyterrorystycznej koalicji. To właśnie dlatego nasi żołnierze pełnią odpowiedzialną, ryzykowną, wymagającą wielkich wyrzeczeń, misję w rejonach zagrożonych destabilizacją, wojną, przemocą. Dlatego również są obecni w Iraku. Dziś, z miejsca jakże silnie związanego ze wspaniałą tradycją polskiego oręża, przekazuję wszystkim żołnierzom, wszystkim kombatantom słowa najwyższego uznania i szacunku. Dziękuję za wysiłek podejmowany z myślą o Ojczyźnie, jej bezpieczeństwu, obronności. Dziękuję za trudy, jakie są na tej drodze ponoszone w codziennych wysiłkach, w codziennych ćwiczeniach. Dziękuję za to, że Rzeczpospolita może na Was zawsze liczyć. Chcę raz jeszcze w tym uroczystym dniu złożyć życzenia mieszkańcom Radzymina. Ponawiam podziękowania za opiekę nad tym miejscem, miejscem, które jest częścią naszej historii i jest tak ważne dla polskiej tożsamości. Niech promieniuje ono wspomnieniem tego wielkiego wydarzenia roku 1920 na nas wszystkich, dzisiaj i jutro, a szczególnie na tych młodych ludzi, którzy z wielkości polskiej historii powinni czerpać powody dla własnej dumy, dla swoich obowiązków i dla Rzeczypospolitej.