02 czerwca 2004
2 czerwca 2004 roku w Ogrodach Pałacu Prezydenckiego Małżonka Prezydenta RP Jolanta Kwaśniewska spotkała się - z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka - z dziećmi z ognisk i świetlic Towarzystwa Przyjaciół Dzieci z całego kraju.
Spotkanie zostało zorganizowane pod hasłem „85 – lecie Towarzystwa Przyjaciół Dzieci”. Nad jubileuszem honorowy patronat objęła Jolanta Kwaśniewska.
TPD jest ogólnopolskim, pozarządowym stowarzyszeniem pożytku publicznego. Głównym celem Towarzystwa jest troska o jakość warunków życia dziecka, jego rozwój, zdrowie, bezpieczeństwo, podmiotowość i godność.
W spotkaniu wzięły udział dzieci z czternastu regionalnych oddziałów Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.
Zaproszone dzieci to podopieczni z ognisk wychowawczych, świetlic środowiskowych, ośrodków (Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczo-Rehabilitacyjny TPD „Helenów”), ale także członkowie szkolnych kół i klubów TPD oraz rodzinnych domów dziecka, znajdujących się pod opieką TPD.
Grono gości stanowiły dzieci wywodzące się z rodzin ubogich, zaniedbanych, wielodzietnych i dysfunkcyjnych, a także grupa dzieci niepełnosprawnych, z porażeniem mózgowym oraz z problemami w opanowaniu nauki czytania i pisania.
Dzieci wysłuchały Kwartetu Rampa oraz spotkały się z postaciami świata Disneya.
Zwracając się do zebranych Pani Jolanta Kwaśniewska powiedziała m.in.:
Chciałam przede wszystkim w imieniu własnym, ale także w imieniu Pana Prezydenta, - który prosił mnie o to – przywitać Was wszystkich, którzy przyjechaliście z tak wielu miejsc w Polsce. Jest mi ogromnie miło gościć Was wszystkich. Panu Prezydentowi jest ogromnie przykro, że nie może w tym roku po raz pierwszy uczestniczyć w tym wyjątkowym spotkaniu, bo co roku w okolicach 1 czerwca organizujemy takie spotkanie, zapraszamy do Pałacu Prezydenckiego dzieci z całego kraju, z miejscowości mniejszych i większych, z różnych obszarów, którymi dzieci zajmują się – czy to są dzieci bardzo utalentowane, czy to są dzieci poszkodowane przez los, czy to są dzieci, które mają określone talenty. Wszystkie jesteście bardzo blisko sercu zarówno Pana Prezydenta, pewnie jeszcze bardziej mojemu, ponieważ jestem mamą fantastycznej córki. To zawsze ogromna przyjemność widzieć tak wiele przesympatycznych, uśmiechniętych twarzy. A w tym roku jest mi szczególnie miło, że zaprosiliśmy dzieci z Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, z Towarzystwa szczególnego, które w tym roku obchodzi 85 – lecie swojej działalności. Myślę, że potwierdzicie to, że wokół Was są wspaniali ludzie, którzy mają własne dzieci na co dzień pracują w Towarzystwie, spotykają się z Wami, organizują Wam popołudniowe zajęcia. Myślę, że bardzo często są oni dla Was mamą i tatą. Za co bardzo pięknie w roku 85 – lecia TPD wszystkim Państwu bardzo dziękuję i bardzo nisko się kłaniam. Myślę, że dla Was to także jest dzień szczególny dlatego, że przebywanie w Pałacu Prezydenckim, w Pierwszym Domu Rzeczypospolitej, myślę – dla mnie ale zapewne i dla Was jest ogromnym honorem. Jesteście reprezentacją całej Polski. Myślę, że wielu dzieciaków spośród 5 milionów dzieci uczących się w szkołach podstawowych zazdrości Wam ogromnie dzisiejszej przyjemności goszczenia w Warszawie, w centrum naszego kraju. Bardzo cieszę się, że przyjechaliście tak licznie, cieszę się, że za chwileczkę także obejrzę Wasz występ. A korzystając z tej wyjątkowej okazji, bo w końcu w tym celu tutaj spotkaliśmy się, pozwólcie, że złożę Wam z okazji tego święta najlepsze życzenia, zawsze wszechobecnej miłości wokół nas, wspaniałych mam i tatów wokół Was i dziadków i babć, bo myślę, że to jest ogromna radość jeśli macie jeszcze swoich dziadków, a może pradziadków, proszę przekażcie także dla nich najcieplejsze, najserdeczniejsze życzenia stąd, z Warszawy, od Pana Prezydenta, ode mnie, od wszystkich tu obecnych. Życzę wam aby Wasze dzieciństwo było szczęśliwe, żeby było spokojne, żebyście każdego dnia byli uśmiechnięci, żeby Wam i nam zawsze świeciło słońce, żebyście w życiu doznawali tylko szczęścia. Życzę wszystkiego najlepszego, a także zdrowia, bo jak zabraknie zdrowia, o czym wiem najlepiej spotykając się z dziećmi chorymi, wtedy zabraknie uśmiechu. Wszystkiego tylko co dobre, powodzenia i raz jeszcze najserdeczniej Was witam w Pałacu Prezydenckim. Dziękuję Wam pięknie.