Menu rozwijane

28 stycznia 2004
28 stycznia 2004 roku w Pałacu Prezydenckim odbyła się konferencja prasowa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego podsumowująca wizytę Prezydenta RP w Stanach Zjednoczonych. W konferencji wziął także udział Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec. Zwracając się do zebranych dziennikarzy Prezydent RP powiedział m.in. Dosłownie przed chwilą wróciliśmy z Waszyngtonu, podróż była długa, zajęła nam 12 godzin wraz z przerwą w Saint Jones w Kanadzie, gdzie doświadczyliśmy co znaczą surowe przepisy imigracyjne kanadyjskie. Chce poinformować, że wizyta zakończyła się tymi ustaleniami, o których Państwo już wiecie, o których wczoraj miałem okazję informować media. Ale chciałem zwrócić uwagę na polsko – amerykańskie oświadczenie wspólne prezydentów, które widzę, nie zostało do tej pory przez media zauważone, bowiem to jest dokument, który jest wyznaczeniem głównych zadań na kolejny rok naszej współpracy i sądzę, że jeżeli wczytacie się Państwo w treść tego wspólnego oświadczenia zauważycie jak bardzo wiele sfer ważnych dla Polski , ważnych dla naszego strategicznego partnerstwa zostało tutaj precyzyjnie określone. Ze swojej strony chcę powiedzieć, iż konsultacje polsko – amerykańskie zaczynają mieć swoją tradycję, odbywają się co roku, na początku każdego nowego roku i to jest ważne ponieważ w ten sposób mamy okazję i podsumować to co wydarzyło się przez minione 12 miesięcy i wyznaczyć działania na kolejny czas. Tak było i tym razem. Rozmowy z Prezydentem Bushem i jego najbliższymi współpracownikami, w tym Panią Condoleezzą Rice koncentrowały się wokół spraw międzynarodowych, a w tym przede wszystkim Iraku i perspektywy udziału sił międzynarodowych w stabilizowaniu Iraku w roku 2004 i 2005. Mówiliśmy o rekonstrukcji Iraku, czyli kolejnym etapie, w który będą również zaangażowane polskie firmy i myślę, że każdy tydzień, każdy miesiąc powinien przynosić coraz więcej informacji na ten temat jakie polskie firmy uczestniczą w ważnych projektach irackich. W tym celu do Polski przyjedzie misja amerykańska, bardzo niedługo, żeby rozmawiać z naszymi przedsiębiorcami. Po trzecie mówiliśmy o sytuacji międzynarodowej w naszym regionie, w świecie i wyraziliśmy nadzieję, że szczyt NATO, który odbędzie się w Istambule w czerwcu tego roku, będzie szansą na mocniejsze włączenie struktur Paktu Północnoatlantyckiego do rozwiązywania także problemu irackiego. Mówiliśmy o Narodach Zjednoczonych i roli Narodów Zjednoczonych w świecie, konieczności podjęcia niezbędnych reform w tym duchu o jakim mówił Kofi Annan w swoich propozycjach, a które są w jakimś sensie związane z polskimi propozycjami, które wygłosiliśmy na Forum Zgromadzenia Narodowego dwa lata temu. Mówiliśmy także bardzo wiele o kontaktach dwustronnych, czyli o współpracy gospodarczej, gdzie wielką szansą jest umowa offsetowa, dokonaliśmy przeglądu tych działań, które są podejmowane z przekonaniem, że ci, którzy odpowiadają za poszczególne projekty w ramach umowy offsetowej swoje zadanie wypełnią jak najlepiej, Prezydenci mogą co najwyżej udzielić pewnego błogosławieństwa – co czynimy. Chcemy bardzo żeby ten projekt offsetowy był potężnym napędem dla polskiej gospodarki, szczególnie tam gdzie dotyczy to nowoczesnych technologii, nowoczesnych dziedzin gospodarki. Mówiliśmy oczywiście w ramach kwestii dwustronnych o wizach. Rozmowa była bardzo długa i nie tylko odbyła się z Prezydentem Bushem, ale także z szefem większości republikańskiej w Senacie – senatorem Fristem. Sprawa wiz w Polsce jest przedstawiana dosyć w uproszczony sposób, jako jednostronna decyzja tak lub nie, znosić wizy lub nie. Natomiast jest ona oczywiście związana z procedurą, która w Stanach Zjednoczonych wymaga zarówno akceptacji Kongresu jak i Prezydenta. To co jest ważne, że dla naszych postulatów liberalizowania przepisów wizowych uzyskaliśmy zrozumienie i poparcie zarówno ze strony legislatywy czyli Kongresu jak i administracji czyli Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Amerykanie na obecnym etapie nie są gotowi do podjęcia decyzji o charakterze zasadniczym, która by dotyczyła nie tylko Polski, czyli zniesienia wiz w ogóle. Natomiast przyjęli gotowość do poważnych rozmów i działań na rzecz ułatwienia procedur wizowych. W tym celu jak piszemy w komunikacie „zostanie stworzona grupa robocza wysokiego szczebla”, myślę w ciągu kilku dni będziemy mogli przedstawić Państwu osobę, która będzie kierowała tą grupą roboczą z polskiej strony, to wymaga moich rozmów z Panem Premierem, Ministrem Spraw Zagranicznych. Grupa robocza przedstawi ten właśnie plan ułatwienia, także kalendarz różnych ułatwień, które będą podejmowane. Na razie uznaliśmy, że niewątpliwie koniecznym jest zwiększenie możliwości konsularnych dla obsługi polskich obywateli, aby uwłaczające nas kolejki, trudności w uzyskaniu dostępu do konsula znieść. Po drugie umówiliśmy się, że na polskich lotniskach na koszt amerykański będzie odbywał się tak zwany screaning czyli sprawdzanie, które później zwalniałoby podróżnych od tej samej procedury już na terenie Stanów Zjednoczonych. Po trzecie, że zostaną przejrzane przepisy, dokumenty aby je odpowiednio oczyścić z różnych niepotrzebnych pytań i formularzy itd. A po czwarte, że zostanie wprowadzona procedura apelacyjna, to znaczy, że będzie możliwe to co do tej pory nie było możliwe. Osoby, które mają odmowy, będą mogły zwracać się w jakimś trybie o zmianę tej decyzji, w tej chwili decyzja konsula była ostateczna i wiążąca. Moje przekonanie, o czym mówiłem Panu Prezydentowi Bushowi, jest takie, że na końcu tej drogi powinno być zniesienie wiz, włączenie Polski do programu bezwizowego. Mam nadzieję, że również w wyniku naszych wysiłków i surowego traktowania przepisów przez polskich turystów będziemy mogli to uzyskać wcześniej, a nie później, natomiast chce poinformować, że zarówno zabiegi mediów jak i aktywność Polonii, tak i nasza aktywność spowodowały, że strona amerykańska w sprawie wiz była rzeczywiście bardzo szeroko i głęboko poinformowana i ma tę świadomość, że jest to ta kwestia, która kładzie się cieniem w tej chwili na sprawach polsko – amerykańskich, szczególnie w takim ludzkim, obywatelskim odczuciu. I ważne jest również, że jednym z takich ułatwień, które będzie, jest łatwiejszy dostęp do rynku pracy i możliwość legalnego podejmowania pracy w ramach tych propozycji, które Prezydent Bush zgłosił i to jest także ważne dla spraw wizowych, bo nie będzie po prostu konfliktu między tymi, którzy do tej pory podejmowali pracę nie do końca formalnie, czy wręcz nielegalnie i co odbijało się później na możliwości uzyskania wizy w kolejnych latach. Te ułatwienia na rynku pracy mają niewątpliwie istotne znaczenie. Sprawa ostatnia, która nie chciałbym, żeby była używana jako cokolwiek zastępczego proszę Państwa, to są środki na modernizację polskiej armii. Polska została przeniesiona z dotychczasowej grupy korzystających z tych środków na poziomie 10, 12 milionów dolarów do drugiego koszyka, gdzie te możliwości są dużo większe. Na rok 2005 Stany Zjednoczone zadeklarowały wsparcie w wysokości 66 milionów dolarów. Formuła tych środków jest identyczna jak w przeszłości, a więc, że one muszą być przeznaczone na sprzęt, który modernizuje polską armię, a jest produkowany przez Stany Zjednoczone, ale jaki to jest sprzęt to jest decyzja nasza, to jest decyzja ekspertów wojskowych I dlatego chciałbym im oddać głos, żeby zadecydowali, czy rzeczywiście tym najlepszym kontraktem są samoloty transportowe, niewątpliwie bardzo dobre i bardzo potrzebne polskiemu wojsku, ale też być może należy tę kwotę rozdzielić w nieco inny sposób. To jest decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej i Sztabu Generalnego i w ramach tej kwoty mają oni pełną swobodę decydowania. Zakończyć chcę informacją, iż nasze rozmowy miały bardzo szczery charakter. Polska jest traktowana z wielkim szacunkiem za swoją postawę, nie tylko tę w Iraku, ale także na niwie europejskiej, za nasze stanowisko jakie wyrażaliśmy w sprawach jedności transatlantyckiej, w sprawach NATO. Myślę, że uwagi, które miałem okazję zgłosić Prezydentowi Bushowi są również ważne dla kształtowania strategii amerykańskiej przyszłości, ponieważ na przykład podkreślałem bardzo zdecydowanie potrzebę odbudowania dobrych więzi amerykańsko – niemieckich, amerykańsko - francuskich. Upatrujemy w tym również gwarancję dla naszego bezpieczeństwa, dla dobrej współpracy NATO. Bardzo wiele uwagi poświęciliśmy sprawom regionu, tym co się dzieje na Ukrainie, co się dzieje w Europie Środkowej, także wydarzeniom, które mają miejsce w Rosji, a więc były to rzeczywiście głębokie i takie bardzo otwarte, bardzo żywo prowadzone konsultacje polityczne, z czego jestem bardzo rad, ponieważ w takiej atmosferze i o sprawach trudnych rozmawia się dużo lepiej. Chcę również wyrazić moją wdzięczność dla Pana Ministra Siwca, który pracowicie spędził cały tydzień wcześniej rozmawiając ze wszystkimi partnerami amerykańskimi, to miało też istotne znaczenie dla jakości naszych rozmów, a także chcę powiedzieć, że w mojej delegacji był Pan Minister Obrony Narodowej Jerzy Szmajdziński, który uczestniczył we wszystkich rozmowach. Kończyliśmy rozmowami z Donaldem Rumsfeldem, sekretarzem obrony. Myślę, że będziemy mogli go wkrótce gościć w Polsce, a co też ważne i bardzo symboliczne Minister Szmajdziński został udekorowany wysokim odznaczeniem amerykańskim za jego wkład w rozwój i stosunków polsko – amerykańskich i misję stabilizacyjną w Iraku. Sądzę, że trzeba docenić ten gest, bo takich gestów wiele nie ma.