Menu rozwijane

26 marca 2004
26 marca 2004 roku w Pałacu Prezydenckim odbyła się konferencja prasowa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego oraz Prezesa Rady Ministrów Leszka Millera. Rozpoczynając konferencję, Prezydent RP i Prezes Rady Ministrów złożyli oświadczenia. Oświadczenie Prezesa Rady Ministrów Leszka Millera: Przez ostatnie kilka dni w kontaktach z przywódcami państw członkowskich Unii Europejskiej rozmawiałem o miejscu Polski w Europie i o sile polskiego głosu w procesie podejmowania decyzji w Unii Europejskiej. Po raz kolejny mogłem się przekonać, z dumą i satysfakcją, jak wielkim uznaniem i szacunkiem cieszy się Polska w Europie i świecie. Sytuacja, w której się znajdujemy nakazuje jednak, ze zdwojoną siłą, spojrzeć na stan spraw wewnątrz naszego państwa. Trzeba tak uczynić tym bardziej, że stan polskich spraw, z jednej strony, jest wyznaczony przez niespotykany od kilku lat poziom rozwoju gospodarczego, przez fakt, że jako kraj mamy dojrzały program utrzymania tendencji wzrostowych oraz porządkowania i stabilizowania finansów publicznych, co przełoży się na sytuację bytową wielu polskich rodzin; przez realizację naszych strategicznych zamierzeń dotyczących udziału Polski w Unii Europejskiej i NATO. Z drugiej jednak strony elementem obecnej sytuacji jest bardzo powolne przekładanie się rozwoju gospodarczego na sytuację finansową poszczególnych obywateli. Wyraźny kryzys nadziei i zaufania, trudności w znalezieniu na polskiej scenie politycznej zdolności do wzniesienia się ponad podziały i rodowody oraz skupieniu się na sprawach dla Polski najważniejszych. W ostatnim czasie do zjawisk i procesów, które rząd i ja osobiście, jako Prezes Rady Ministrów, muszę brać pod uwagę, dochodzi zasadnicza dekompozycja lewicowego zaplecza politycznego Rady Ministrów. Część posłów i senatorów Sojuszu Lewicy Demokratycznej opuściło swój klub i podjęło decyzję o utworzeniu własnej partii politycznej. Stwarza to zupełnie nową sytuację o znaczących skutkach. Demokracja ma swoje prawa. Prowadzić trudne sprawy publiczne, szczególnie w czasie trudnych wyborów i decyzji, można tylko wówczas, gdy czuje się poparcie ugrupowań politycznych, które wzięły współodpowiedzialność za rządzenie. Tylko wówczas, gdy ma się niezbędny kontakt w sprawie treści i realizacji polityki z opinią publiczną. W obu tych obszarach w Polsce występuje dziś znaczny deficyt, jest on obciążeniem w rozwiązywaniu stojących przed Polską problemów. Biorąc to wszystko pod uwagę poinformowałem Pana Prezydenta, że po uwzględnieniu wszystkich okoliczności, korzystając z konstytucyjnych uprawnień Prezesa Rady Ministrów, 2 maja br., a więc w dzień po wejściu Polski do Unii Europejskiej, złożę formalną dymisję Rady Ministrów w związku ze swoją rezygnacją. Za wyborem tego terminu stoi przekonanie, że nie można dopuścić, aby nawet w najmniejszym stopniu zakłócony został przebieg realizacji w najbliższych dniach bardzo ważnych zadań, jakie są jeszcze do wykonania przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Zapowiedź złożenia w trybie postanowień Konstytucji dymisji przedstawiam publicznie już obecnie, po to, aby ułatwić przebieg procesu ukształtowania nowej Rady Ministrów, tak, aby kolejny rząd mógł niezwłocznie przystąpić do realizacji swoich obowiązków. Do czasu podjęcia swojej misji przez nowy rząd, kierowana przeze mnie Rada Ministrów będzie rzetelnie wykonywała swoje obowiązki związane w tych dniach przede wszystkim z przygotowaniem Polski do członkostwa w Unii Europejskiej, działaniami wynikającymi z programu naprawy finansów publicznych, przygotowaniem podstaw dla niezbędnych rozwiązań gwarantujących bezpieczeństwo zdrowotne obywateli, wykorzystaniem budzącego powszechne uznanie wzrostu gospodarczego dla tworzenia miejsc pracy. Polska jest na dobrej drodze, możemy osiągnąć sukces, będzie tak, jeśli wszyscy uwierzymy w nasze możliwości, jeśli uruchomimy wszystkie rezerwy, jeśli wzniesiemy się ponad podziały, jeśli wszyscy podejmiemy próbę myślenia w kategoriach przyszłości. I jeszcze jedno – problemu Leszka Millera nie ma. Jeśli ma to służyć Polsce, jeśli ma to pomóc polskiej lewicy, moim wyborem jest rezygnacja z kierowania rządem. Oświadczenie Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego: Szanuję Pańską decyzję. Zwracam się do Rodaków również o uszanowanie decyzji Pana Premiera Leszka Millera. Jej powody i uzasadnienie są dla mnie czytelne i jasne. Doceniam, iż Pan Premier chce 2 maja przekazać steru rządu w nowe ręce, kierując się troską o państwo, o dobro społeczeństwa, o zatrzymanie kryzysu zaufania społecznego i o kontynuowanie tych pozytywnych działań w gospodarce i polityce zagranicznej, które w ostatnim czasie przynoszą Polsce korzyści. Najbliższy miesiąc będzie trudny, ale bardzo ważny dla wielu polskich spraw. Jestem przekonany, że razem nie przegapimy tego jakże ważnego momentu w naszej historii. Dlatego zwracam się do Pana Premiera i rządu i oczekuję, że Rada Ministrów pomyślnie sfinalizuje naszą drogę do Unii Europejskiej; że w poniedziałek, podczas posiedzenia Rady Gabinetowej, przedstawiony zostanie wiarygodny harmonogram działań przygotowujących nasze państwo i jego instytucje do członkostwa w tym ostatnim bardzo krótkim etapie. Że znajdziemy rozwiązania dla tych spraw, które są dziś opóźnione. Jednocześnie informuję, że właśnie tuż przed przyjazdem Pana Premiera podpisałem ustawę „o podatku od towarów i usług” (VAT), a zatem rząd może niezwłocznie podjąć stosowne działania przygotowujące warunki handlu polskich firm z partnerami unijnymi. Oczekuję, że kontynuowane będą prace związane z reformą finansów publicznych – przygotowywane kolejne projekty niezbędnych ustaw i realizowane działania oszczędnościowe. Oczekuję, że porządkowane będą sprawy w dziedzinie opieki zdrowotnej, zwłaszcza dotyczące rejestru usług medycznych i Narodowego Funduszu Zdrowia. Oczekuję, że rząd – jak słusznie uważa Pan Premier – uczyni wszystko, aby dobre wyniki gospodarcze zaczęły szybciej przekładać się na poprawę sytuacji polskich rodzin. Polska potrzebuje stabilizacji i przewidywalności. Chciałbym, aby zmiana rządu była dobrze przygotowana i dokonała się płynnie, w sposób nie zagrażający najważniejszym interesom państwa. Mój plan jest taki. W poniedziałek przystępuję do konsultacji z partiami politycznymi. Mają one służyć temu, aby 2 maja można było przyjąć dymisję gabinetu Leszka Millera, powołać nowego premiera oraz – na jego wniosek – Radę Ministrów. Zgodnie z Konstytucją nowa Rada Ministrów i premier mieliby 14 dni, czyli do 16 maja, na uzyskanie wotum zaufania w Sejmie. Ten plan pozwala na kontynuowanie działań i na zapewnienie niezbędnej stabilności. Ten plan pozwoli również przygotować się do wyborów do Parlamentu Europejskiego. To jest plan, który pozwala nam, mimo problemów, które przeżywamy zapewnić odpowiednią pozycję Polski w Unii Europejskiej, w której będziemy członkami od 1 maja. Przyjmuję z pełnym przekonaniem, że będzie tak jak Pan Premier Miller mówi, iż do 2 maja wszyscy członkowie Rady Ministrów, wszystkie urzędy rządowe będą pracować z pełną odpowiedzialnością i zaangażowaniem. Tu nie chodzi o stanowiska, tu chodzi o interes państwa. Tu chodzi o to, żebyśmy uczynili wszystko, aby Polska przeszła ten trudny moment w najlepszym stylu i z najlepszymi rezultatami. Apeluję do sił politycznych, apeluję do moich Rodaków i apeluję do dziennikarzy, do Was, Szanowni Państwo, abyście ten plan przyjęli, zaakceptowali i pomogli w jego realizacji. Nie chcę i bardzo proszę o to, abyśmy nie próbowali go skracać, działać pospiesznie, a związku z tym również nieodpowiedzialnie. Jestem przekonany, że ta decyzja, która została Państwu przed chwilą przekazana dobrze służy interesom Polski i Polaków. Że zachowamy cierpliwość i rozsądek. A najbliższe tygodnie potrafimy wykorzystać jak najlepiej. Przyszłość tę cierpliwość, wysiłek wynagrodzi nam z pewnością.