Menu rozwijane

30 marca 2004
30 marca 2004 r. w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski przeprowadził kolejne konsultacje polityczne z przedstawicielami partii politycznych i klubów parlamentarnych. Prezydent RP spotkał się z przedstawicielami Socjaldemokracji Polskiej – Jolantą Banach, Markiem Borowskim i Markiem Balickim. Podsumowując rozmowy Marek Borowski powiedział m. in.: Omówiliśmy z Panem Prezydentem sytuację na scenie politycznej, zajmując się nie tylko kandydaturą kandydata na kandydata, tak bym to określił, czyli panem prof. Belką, ale szerzej możliwym składem tego rządu, który ewentualnie byłby przez kandydata zaproponowany i kierunkami polityki, a wreszcie perspektywami stabilizacji sytuacji politycznej przez nowy rząd. Najpierw, jeśli chodzi o samą kandydaturę, uznaliśmy, że prof. Belka na pewno jest człowiekiem kompetentnym, doświadczonym, znającym szeroko problematykę z pewnością ekonomiczną, ale nie tylko. Był wicepremierem dwukrotnie, ma bardzo duże doświadczenie, także zagraniczne i z tego punktu widzenia bardzo chętnie podejmiemy z nim rozmowy kiedy przyjedzie i będzie konkretyzował swoje plany, nie przesądzając oczywiście ich wyniku. Kwestia druga to charakter tego rządu. Przedstawiliśmy panu Prezydentowi nasz pogląd w tej sprawie. Otóż uważamy, że przy tym układzie sceny politycznej w Sejmie, a także w opiniach społecznych ten rząd, jeśli w ogóle miałby liczyć na nasze poparcie, musiałby być rzeczywiście rządem ponadpartyjnym. Prof. Belka spełnia to wymaganie, ale to musiałoby dotyczyć także składu tego rządu. Oczywiście są takie resory, przede wszystkim Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Obrony, gdzie trzeba zapewnić ciągłość i jeżeli tutaj znalazłyby się osoby, które są powiązane z ugrupowaniami partyjnymi, myślę przede wszystkim o tych osobach, które obecnie sprawują tę funkcje, to nie byłoby to przeszkodą, a jeśli chodzi o pozostałe funkcje to zdecydowanie uważamy, iż trzeba poszukać ludzi, którzy nie są ściśle przywiązani do ugrupowań partyjnych. Mówiąc krótko, posłowie - senatorów tam chyba nie ma, ale posłowie do Sejmu, senatorowie, jeśli są do Senatu ze stanowisk ministerialnych, ze stanowisk wiceministerialnych, sekretarzy stanu, ten rząd musi mieć zupełnie inne oblicze. I punkt trzeci to jest sprawa tego czy taki rząd mógłby długo funkcjonować, jak długo mógłby funkcjonować. Sprawa oczywiście nie jest jasna. To będzie zależało od tego, co prof. Belka przedstawi, jakie propozycje, jak daleko idące. Dla nas jest rzeczą istotną, aby sprawy podstawowe dla interesu państwa były przez ten rząd rozwiązywane, mówiliśmy o nich w deklaracji naszej, a więc: sprawa systemu ochrony zdrowia, sprawa naprawy finansów publicznych oraz kwestie europejskie, aklimatyzacja Polski w UE to są sprawy kluczowe. Także styl sprawowania rządów jak powiedziałem, polegający na tym żeby odpartyjniać państwo i żeby dopuścić szerzej ludzi kompetentnych, na ogół młodych, dobrze wykształconych do stanowisk w administracji publicznej. To musiałby być taki dominujący rys tego rządu. No i od tego jak dalece mogłaby być zarysowana ta perspektywa, również pewnych zmian w polityce społecznej zależałoby nasze stanowisko, co do tego czy miałby być to rząd ze stosunkowo konkretnymi zadaniami i stosunkowo krótki okresem urzędowania, myślimy tutaj o jesieni. Czy też rząd który mógłby przetrwać dłużej. Jeśli chodzi o wybory czerwcowe, o których się również mówi, my generalnie nie obawiamy się wyborów ani czerwcowych, ani jesiennych, natomiast, co do wyborów czerwcowych to pojawia się wiele znaków zapytania, zarówno związanych z tymi zadaniami, o których mówiłem, które trzeba wykonać. Istnieje obawa, że one nie zostaną wykonane, jeśli wybory będą w czerwcu, a po drugie istnieją przeszkody natury technicznej. Prezydent poinformował nas o stanowisku Państwowej Komisji Wyborczej, która zwróciła uwagę, że jednoczesne wybory parlamentarne i do Parlamentu Europejskiego tworzą bardzo wiele problemów natury i technicznej i finansowej i powiedziałbym nawet politycznej, ponieważ w grę wchodzi na przykład kwestia niepołączalności mandatów, co jest zapisane w ustawach. I wówczas mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której te same osoby kandydowałyby zarówno do Sejmu jak i do Parlamentu Europejskiego, a następnie rezygnowały z jednego z mandatów. To byłaby sytuacja bardzo niezdrowa. Biorąc to wszystko pod uwagę termin czerwcowy wydaje się terminem mało realnym, trudnym do przyjęcia. Termin jesienny czy dłuższe funkcjonowanie tego rządu będzie zależało od tego, co prof. Belka przedstawi i co zaproponuje. Następnie odbyło się spotkanie Prezydenta RP z Przewodniczącym Klubu Parlamentarnego „Prawo i Sprawiedliwość” Ludwikiem Dornem. Po spotkaniu Ludwik Dorn powiedział m. in.: Pan Prezydent przedstawił swoją ocenę sytuacji, która zapewne jest państwu znana. Ja nie mogę mówić o tym co mówił Prezydent Aleksander Kwaśniewski, natomiast mogę mówić o tym co mówiłem ja. Przedstawiłem następujący pogląd w imieniu PiS. Mianowicie Prawo i Sprawiedliwość opowiada się za przyśpieszonymi wyborami, włącznie z wyborami do Parlamentu Europejskiego. Wspominałem Panu Prezydentowi, że prawie rok temu 2 kwietnia przedstawiał identyczny pogląd, mówił wspólnie z premierem Millerem, o potrzebie przeprowadzenia wyborów do Parlamentu Narodowego łącznie z wyborami do Parlamentu Europejskiego. Namawiałem Pana Prezydenta do tego aby skorzystał z wszelkich konstytucyjnych narzędzi perswazji, jakie daje mu ustawa zasadnicza, tj. m.in wygłoszenia orędzia w Sejmie, które nie podlega debacie. Stwierdziłem, że Prawo i Sprawiedliwość jest przeciwne powoływaniu rządu na czele z panem prof. Belką i nie jest skłonne zaakceptować na jakikolwiek czas rządu, który zostałby wyłoniony przez obecny Sejm, zdominowany przez siły postkomunistycznej lewicy. Jest konieczność naszym zdaniem odnowienia demokratycznej legitymacji, czyli przedterminowych wyborów. Jesteśmy tez przeciwni temu by kluczowe decyzje dotyczące np. systemu reformy finansów publicznych, czy nowej ustawy o ochronie zdrowia, czy negocjacji nad Traktatem Konstytucyjnym Unii Europejskiej, były podejmowane przez rząd wyłoniony przez Sejm, który nadaje się tylko do jednego, do tego by jak najszybciej go rozwiązać i jak najszybciej odnowić jego skład poprzez decyzje narodu w wolnych, powszechnych wyborach. Prezydent RP spotkał się również z Przewodniczącym Federacyjnego Klubu Parlamentarnego Romanem Jagielińskim, który zwracając się do dziennikarzy powiedział m. in.: Problematyka poruszana jest państwu znana. Pierwsza sprawa to jest kwestia kandydata na premiera zgłoszonego przez pana Prezydenta, pana prof. Marka Belki. Czy pan Marek Belka jest dobry kandydatem ,kompetentnym kandydatem , szanowanych kandydatem, znanym kandydatem. A co do stanowiska jakie zajmie FKP będziemy mogli państwa poinformować dopiero po spotkaniu z panem prof. Markiem Belką. Kierunek jest pozytywny bo zmiany zostały już określone, więc FKP chcąc ustabilizować scenę polityczną i chcąc doprowadzić do wyborów parlamentarnych do parlamentu polskiego w terminie konstytucyjnym jest gotów wesprzeć, jeśli programowo będziemy się zgadzać. W ramach konsultacji politycznych odbyło się także spotkanie Prezydenta RP z Prezesem Klubu Parlamentarnego Ligi Polskich Rodzin Markiem Kotlinowskim. Podsumowując spotkanie Marek Kotlinowski powiedział m. in.: Przedstawiłem nasze stanowisko - przypomnę, że LPR była pierwszym stronnictwem, które chciało wcześniejszych wyborów. O tym Pana Prezydenta poinformowałem. Poinformowałem również, że nie ma możliwości, aby LPR jako opozycja, która ma jasny stosunek do SLD, poparła kandydata Pana Prezydenta na stanowisko premiera. Jesteśmy za tym, żeby wybory odbyły się jak najszybciej. Naszym zdaniem nawet wybory czerwcowe byłyby dobrym terminem. Pozwoli to przeciąć to dryfowanie SLD w tym momencie. Liga podchodzi do tego w ten sposób, że widzimy jak gdyby sprawowanie władzy dla samej chęci posiadania władzy. Rząd pana premiera Leszka Millera nie rozwiązał żadnych problemów, które w Polsce są i jesteśmy przekonani, że również następny rząd, biorąc pod uwagę tę koalicję parlamentarną, nie wygeneruje dość sił, aby uporać się z tymi problemami, które w Polsce występują. Natomiast jest bardzo dobra wiadomość - Pan Prezydent potwierdził, że jest za tym, aby referendum w sprawie Konstytucji UE się odbyło. To jest bardzo ważna deklaracja, z której się osobiście ogromnie cieszę.