03 marca 2004
3 marca 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wystosował list gratulacyjny do Jacka Kuronia, z okazji przypadającej dzisiaj siedemdziesiątej rocznicy urodzin.
W liście czytamy m. in.:
Pragnę przekazać Panu najszczersze gratulacje z okazji siedemdziesiątej rocznicy urodzin.
Proszę wybaczyć, że nie będę przypominał długiej listy Pańskich zasług. Robiono to już wielokrotnie, przyznając Panu liczne nagrody, tytuły i odznaczenia. Pragnę dziś uczcić po prostu Jacka Kuronia – ostatniego polityka, który został bohaterem społecznym, w najlepszym sensie tego słowa. Dlaczego został? Odpowiedzi jest wiele, ale ja wierzę, że wynika to głównie stąd, iż Pan myślał zawsze nie o następnych wyborach, tylko o następnych pokoleniach. Nie pytając o cenę, płacąc wolnością zewnętrzną, tej wewnętrznej nigdy nie tracąc.
Po każdym „ostrym zakręcie” nie zapominał Pan zapytać, „co dalej?”. Nie lekceważył Pan groźby zdominowania jednostek przez silne państwo, także demokratyczne. Zawsze wołał o społeczeństwo obywatelskie, przypominał o wartościach podstawowych – suwerenności człowieka i jego prawie do twórczego życia w harmonii z innymi ludźmi.
„Historia jest najlepszym nauczycielem, ale ma najgorszych uczniów” - mawiała Indira Gandhi. Pana to nie dotyczy, Pan jest prymusem historii, Pan rozumie każdy jej sens, każdy znak. Zawsze potrafił Pan łączyć śmiałe wizje z analizą realiów politycznych i społecznych. Pańska idea małych kroków, które przybliżają wielkie cele się sprawdziła. Osiągnęliśmy je. Mamy niepodległe, bezpieczne państwo, które za niespełna dwa miesiące znajdzie się w europejskich strukturach.
Za to wszystko chcę ogromnie podziękować i życzyć Panu, aby nasi Obywatele, w których zawsze pokładał Pan tyle wiary, jak najlepiej wykorzystali owoce Pańskiego życia. Proszę przyjąć wyrazy mojego głębokiego szacunku.