02 czerwca 2004
2 czerwca 2004 r. w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski odznaczył Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej Milesa Lermana.
W uroczystości wzięli udział m.in. Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Józef Oleksy, Minister Spraw Zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Sławomir Cytrycki, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Leon Kieres, Przewodniczący Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego Dawid Harris oraz Szef Kancelarii Prezydenta RP Jolanta Szymanek - Deresz, Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Majkowski, Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Edward Szymański.
Po uroczystym wręczeniu Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej Milesowi Lermanowi Prezydent Aleksander Kwaśniewski zwracając się do zebranych powiedział m.in.:
Witam Pana w Pałacu Prezydenckim, witam Pana w Polsce. Gościł Pan u nas często i z tych wizyt zawsze wynikały dobre rzeczy dla naszych krajów i naszych narodów. Cieszę się, że w obecności tylu znakomitych postaci polskiego życia politycznego, mogę wyrazić uznanie dla Pańskiej działalności na rzecz stosunków polsko-żydowskich i polsko-amerykańskich.
Los sprawił, że Pańskie wspomnienia młodości związane są z Polską, z Europą i są traumą. Pan jednak potrafił ją przezwyciężyć, i dążąc do przywrócenia pamięci o tamtych wydarzeniach, łączył je z wybaczeniem i pojednaniem.
Podczas II wojny światowej obecny tu z nami Miles Lerman walczył jako partyzant w lasach południowej Polski. Jego rodzina została wymordowana, a żydowskie społeczności Europy Wschodniej, w których dorastał, zniszczone. Po wojnie wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i tam poświęcił swoje życie pielęgnowaniu pamięci o Holocauście. Był jednym z założycieli i przez wiele lat przewodniczył United States Holocaust Memorial Museum.
Jesteśmy Panu wdzięczni, bowiem uczynił Pan z tej placówki jedną z najbardziej przyjaznych Polsce instytucji w USA. Muzeum w wielu ważnych sprawach zajmowało publicznie stanowisko, przyczyniając się do stworzenia w środowiskach żydowskich Ameryki dobrej atmosfery wobec Polski. Stał Pan u naszego boku w najtrudniejszych momentach powojennych stosunków polsko-żydowskich. Pamiętamy, że był Pan z nami podczas obchodów rocznic wyzwolenia Oświęcimia w 1995 r., Pogromu Kieleckiego w 1996 r., podczas sporów o tzw. krzyże oświęcimskie i wspierał nas Pan w trudnej debacie o wymordowaniu Żydów w Jedwabnem.
Panie i Panowie,
Dla mnie to honor i osobista radość, że mogłem w imieniu Rzeczpospolitej wręczyć Panu Milesowi Lermanowi Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej bowiem Polska wiele Panu zawdzięcza. A także ja osobiście i jako Prezydent RP też mam wobec Pana dług. Oto bowiem jednym z priorytetów mojej prezydentury jest bowiem doprowadzenie do takiego ułożenia stosunków polsko-żydowskich, aby można było pokonać to, co w historii naszych narodów było bolesne, tragiczne, w imię współpracy przyszłych pokoleń. Tak rozumiem moralny obowiązek mojej generacji – szczęśliwej generacji, tej która nie widziała wojny, ale rozsądnej generacji, tej która ma świadomość, że to takim ludziom jak Pan zawdzięcza pokój i pojednanie. Pańska postawa, Pańskie wysiłki wielekroć sprawiały, że mieliśmy poczucie słuszności podejmowanych decyzji.
Mamy też inny, szczególny powód, aby wyrazić Panu głęboką wdzięczność. To Pan przyczynił się do uhonorowania Jana Karskiego i "Żegoty" oraz upowszechnienia wiedzy o ich działalności i zasługach dla narodu żydowskiego.
Jutro zostanie uroczyście odsłonięty pomnik pamięci ofiar dawnego obozu zagłady w Bełżcu. Tam zostanie otwarte muzeum. Również to wydarzenie w dużej mierze zawdzięczamy determinacji Pana Milesa Lermana. W 1996 roku to właśnie on doprowadził do rozpoczęcia prac nad nowym upamiętnieniem tego miejsca eksterminacji i zapewnił finansowanie prac w połowie ze środków zgromadzonych w USA. Dzięki jego staraniom, we współpracy z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, doszło ostatecznie do realizacji projektu, o co nieustannie zabiegał, nawet wówczas, gdy nowe kierownictwo Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie zadecydowało o wycofaniu się z tego przedsięwzięcia. Sądzę i wierzę, że podzielacie Państwo moje zdanie, iż przeddzień uroczystości uczczenia ofiar obozu w Bełżcu to moment szczególny i chyba najlepszy, aby uhonorować zasługi jej współtwórcy Pana Milesa Lermana.
Szanowny Panie,
Gratulując wysokiego odznaczenia, raz jeszcze serdecznie dziękuję w imieniu Polaków za wszystkie Pana działania i determinację w zabieganiu o lepszą przyszłość stosunków polsko-żydowskich. Chcę podziękować Panu za wkład w budowanie wzajemnych relacji w duchu tolerancji, pojednania i dialogu. Dziękujemy, że był Pan jednym z tych ludzi, którzy pomogli nam przebrnąć trudne chwile. Chcę serdecznie Panu podziękować, że nigdy nie stracił Pan wiary w Polskę i Polaków. Liczymy na dalszą współpracę i wsparcie. Życzymy Panu wszelkiej pomyślności i realizacji Pańskiej wizji świata, bo to wyszłoby światu na dobre.
Drogi Panie Lerman, szanowny kawalerze tego orderu, wielkie dzięki!