Menu rozwijane

11 lutego 2004
11 lutego 2004 r. w Galerii w Pałacu Prezydenckim otwarta została wystawa pod honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Aleksandra Kwaśniewskiego „Urok Gorgony. Antyczne piękno rzeźb Igora Mitoraja”. W otwarciu udział wzięli m.in.: Małżonka Prezydenta RP Jolanta Kwaśniewska, artysta Igor Mitoraj, Minister Kultury Waldemar Dąbrowski, przedstawiciele Sejmu i Senatu, władz miasta i województwa mazowieckiego z wojewodą Leszkiem Mizielińskim oraz ministrowie w Kancelarii Prezydenta RP: Szef Kancelarii Jolanta Szymanek-Deresz, Sekretarz Stanu Barbara Labuda, Podsekretarz Stanu Edward Szymański. Ekspozycja została przygotowana przez: prof. Witolda Dobrowolskiego, autora koncepcji merytorycznej wystawy; Wojciecha Neumana, który opracował wystawę plastycznie i Barbarę Aumer, która opracowała projekt graficzny towarzyszącej publikacji. Ekspozycja w Galerii została przygotowana we współpracy z Muzeum Narodowym w Warszawie. Otwierając wystawę Małżonka Prezydenta RP Jolanta Kwaśniewska powiedziała: Szanowni Państwo! Jest mi ogromnie miło gościć wszystkich Państwa w Pałacu Prezydenckim w dniu tak pięknym i słonecznym. Myślę, że słońce przywiózł nam ze słonecznej Italii Pan Igor Mitoraj. Z Igorem Mitorajem i jego pracami spotkaliśmy się wraz z moim małżonkiem już parę lat temu w Lozannie, w muzeum olimpijskim a potem już bardzo uważnie śledziliśmy kolejne, odbywające się w świecie wystawiennicze triumfy tego wielkiego artysty i z równie wielką satysfakcją rozpoznawaliśmy jego dzieła zdobiące place wielu miast Europy. Rzeźby Igora Mitoraja, bowiem, zobaczyć można nie tylko w muzeach i nie tylko w renomowanych galeriach ale także np. przed La Scallą w Mediolanie, także przed La Defence w Paryżu, czy przed British Museum w Londynie. A kiedy w najsławniejszych miejscach metropolii podziwiamy naszego wspaniałego artystę, rodaka, wszyscy, zapewne, doznajemy tego samego uczucia, wzbiera w nas, ze wszech miar, uprawniona i patriotyczna duma. Teraz zaś, sztuka Igora Mitoraja, tak szeroko znana i ceniona w całym świecie, przybyła do Polski, która od dawna nieobecnemu w kraju artyście zgotowała wspaniałe, serdeczne, szczodre i godne jego sławy powitanie. Swoim honorowym patronatem wszystkie wystawy objął Prezydent RP. Wystawy w Krakowie, Poznaniu, także na Zamku Królewskim w Warszawie, w Kordegardzie, a także dzisiejsza w galerii Pałacu Prezydenckiego, to z pewnością największa z dotychczasowych prezentacji dzieł Igora Mitoraja. Wystawę w Pałacu, zatytułowaną „Urok Gorgony. Antyczne piękno rzeźb Igora Mitoraja”, wzbogacą nadto dzieła sztuki greckiej i rzymskiej ze zbiorów naszego Muzeum Narodowego, wprowadzone tu do uwydatnienia źródeł inspiracji twórczych naszego znakomitego rodaka. Proszę Państwa, nie miejmy za złe naszemu artyście to, że w młodym wieku opuścił ziemię Polską, ziemię swoich przodków, i sztuką swą, tworzoną i prezentowaną na obu półkulach, przysparzał splendoru dziedzictwu światowej kultury. Powinnością artysty jest poszukiwanie własnej drogi i własnej prawdy o sztuce i tylko ten, kto dotrze do jej autentycznych źródeł zostaje wielkim twórcą. Igor Mitoraj własna drogę odkrywał poprzez fascynacje spuścizną artystyczną dawnych cywilizacji. Jego poszukiwania, których efektem są inspirowane antykiem dzieła zdobyły powszechne uznanie na całym świecie. W rezultacie, artysta pozostał w pobliżu miejsc, których przeszłość tak go zafascynowała, i w pobliżu źródeł tworzywa, które, na pewno, z myślą o mistrzach dłuta, od wieków formuje natura. Zasiedziały w pobliżu kararyjskich marmurów, Igor Mitoraj, pomieszkujący w Paryżu Europejczyk, pozostaje Polakiem i, na zawsze, reprezentantem polskiej sztuki, która wypłynęła na szerokie, międzynarodowe wody. W roku 2004, na dwa i pół miesiąca przed naszym trwałym włączeniem się w struktury zjednoczonej Europy, przypisałabym jego twórczości dodatkowy walor. Podziwiając wystawę rzeźb i rysunków Igora Mitoraja, nie oprzemy się zapewne refleksji, że dzieło tego europejskiego artysty, wychowanka Krakowa, jest wytworem wspaniałego talentu i wyobraźni człowieka, któremu wyniesione z tej ziemi poczucie głębi rodzimego dziedzictwa kulturowego, stworzyło niezwykle pomocne warunki wniknięcia w kulturę światową i dziś, naturalną koleją rzeczy, jego sztuka staje się kolejnym cennym ogniwem łańcucha wiążącego od ponad tysiąca lat Polskę i jej kulturę z kulturowym dziedzictwem Europy i świata. A przy tym, proszę Państwa, jest po prostu piękna.