Menu rozwijane

13 lutego 2004
13 lutego 2004 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył Nagrodę św. Wojciecha Helmutowi Kohlowi, Kanclerzowi RFN w latach 1982-1998. Nagroda św. Wojciecha została przyznana Helmutowi Kohlowi w uznaniu jego zasług w działalności politycznej na rzecz Europy i wzajemnego poszanowania społeczeństw oraz narodów kontynentu. W uroczystości wzięli udział m. in. Marszałek Senatu Longin Pastusiak, Wiceprezes Rady Ministrów Józef Oleksy, Nuncjusz Apostolski JE abp Józef Kowalczyk, JE kardynał Józef Glemp, przedstawiciele świata dyplomacji, kultury i nauki oraz ministrowie w Kancelarii Prezydenta RP i członkowie Międzynarodowego Komitetu Nagrody św. Wojciecha – z Prezesem Fundacji prof. Hansem Suessmuthem na czele. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m. in.: Spotyka mnie w dniu dzisiejszym niewątpliwy zaszczyt wręczenia Nagrody imienia Świętego Wojciecha człowiekowi, który już teraz zajmuje ważne miejsce w historii swojego kraju i całej Europy. Ten wybitny mąż stanu był aktywnym uczestnikiem zdarzeń, które pozwoliły przezwyciężyć głęboki podział, jaki jeszcze nie tak dawno ciążył na naszym kontynencie. Helmut Kohl przyczynił się nie tylko do zjednoczenia Niemiec, ale także do pogłębienia integracji europejskiej. To w okresie sprawowania przez niego funkcji Kanclerza Republiki Federalnej Niemiec podpisane zostały traktaty fundamentalne dla dzisiejszej Unii Europejskiej. Jest Pan, Panie Kanclerzu, szanowny Laureacie, zarówno wybitnym Niemcem, jak i zaangażowanym Europejczykiem. Konsekwentnie działając na rzecz pojednania między Polską i Niemcami, przyczynił się Pan do zbudowania fundamentów pod nową jakość stosunków między naszymi państwami i narodami. Podczas swojego przemówienia w Knesecie w 1984 roku stwierdził Pan, iż wdzięczny jest za to, że otrzymał „łaskę późnego urodzenia”, ale tę łaskę traktuje jako obowiązek, a nie rozgrzeszenie. Dlatego też zawsze podkreślał Pan znaczenie wrażliwości na historię w stosunkach między narodami, zwłaszcza wówczas, gdy historii tej nie wypełniały wyłącznie okresy harmonijnej i pokojowej współpracy. Pragnę podkreślić ogromną odwagę i osobiste zaangażowanie, z jakim kanclerz Kohl podjął dzieło pojednania z państwami regionu Europy Środkowej i Wschodniej, a w szczególności z Polską. Podczas pamiętnej mszy w Krzyżowej w listopadzie 1989 roku doszło do symbolicznego uścisku pojednania między premierem Tadeuszem Mazowieckim i kanclerzem Helmutem Kohlem. Był to pierwszy krok na drodze przyjaznej współpracy między nową, suwerenną Polską i Niemcami. Tamta historyczna wizyta kanclerza RFN w Polsce została przerwana niespodziewanymi doniesieniami z Berlina – upadał właśnie mur berliński. I trudno nakreślić bardziej symboliczny obraz przemian, jakie wówczas następowały. Oto w chwili historycznego gestu przyjaźni i braterstwa między przywódcami Polski i Niemiec, dochodzi do upadku muru, który dzielił nie tylko Niemcy, ale był symbolem podziału Europy. Jesienią 1989 roku przemianom podlegały bowiem nie tylko dwustronne stosunki polsko-niemieckie. Wtedy oto rozpoczynał się nowy etap w historii naszego kontynentu.W kolejnych latach, zawsze, nawet w trudnych momentach na polskiej drodze ku integracji z Unią Europejską i Sojuszem Północnoatlantyckim, mogliśmy liczyć na wsparcie życzliwego sąsiada – zjednoczonych Niemiec. Zdarzało się, iż odmiennie postrzegaliśmy pewne problemy, ale nigdy w ciągu minionych 15 lat nie brakowało nam – Niemcom i Polakom – woli współpracy i dialogu. To także jest niewątpliwa zasługa kanclerza Kohla. Będziemy pamiętać o Pańskim zrozumieniu dla polskich aspiracji oraz niezmiennym poparciu dla naszych dążeń do integracji ze strukturami europejskimi. Helmut Kohl jest jedną z tych postaci, które odegrały niezwykle istotną rolę w kształtowaniu nowej jakości partnerstwa i współpracy w całej Europie. Jego działalność na stanowisku Kanclerza Republiki Federalnej Niemiec stała się przykładem, jak wiele można osiągnąć dzięki dialogowi i woli wzajemnego zrozumienia. Dziś Niemcy są najpoważniejszym partnerem gospodarczym Polski i jednym z jej najbliższych sojuszników politycznych. Nasza współpraca napotyka czasami na pewne trudności, ale mimo to fundamenty – podkreślam: fundamenty wzajemnej przyjaźni są na tyle silne, iż bez lęku możemy patrzeć w przyszłość. Znaczenie pojednania polsko-niemieckiego polega właśnie na tym, że potrafimy ze sobą rozmawiać. I chociaż nie mówimy zawsze jednym głosem, to każda ze stron jest gotowa wysłuchać racji partnera i podjąć działania na rzecz dobra wspólnego.Ta filozofia wzajemnego zrozumienia i dialogu musi pozostać przewodnią zasadą nie tylko w relacjach między Polską a Niemcami, ale także w poszerzonej Unii Europejskiej. Najlepiej wyraził to niedawno sam dzisiejszy Laureat, kiedy powiedział: „W powiększonej Unii Europejskiej trzeba będzie o wiele mocniej pielęgnować kulturę kompromisu. To umacnia zaufanie.” W pełni zgadzam się z tą opinią. Kiedy obecnie spotykamy się nie tylko jako Polacy i Niemcy, ale jako połączeni wspólną przyszłością Europejczycy, nawiązujemy do najlepszych historycznych tradycji naszego kontynentu i zarazem budujemy mosty wiodące we wspólną, europejską przyszłość.Przypominamy dziś nie tylko zasługi kanclerza Kohla w budowaniu polsko-niemieckiego pojednania. Pamiętamy także o roli, jaką odegrał on w promowaniu przyjaznych stosunków w całym regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Przede wszystkim mam tu na myśli podejmowane przez Pana wysiłki wspierające ideę przyjęcia państw regionu do Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego. Decyzja o rozszerzeniu NATO o Czechy, Polskę i Węgry, podjęta w 1997 roku, stała się początkiem procesu, którego kolejnym etapem będzie wstąpienie tych i jeszcze dodatkowo 6 krajów do Unii Europejskiej. W obu wydarzeniach odegrał Pan – jako przyjaciel państw Europy Środkowej i Wschodniej – niezwykle istotną rolę. Pragnę wyrazić serdeczną wdzięczność Fundacji Św. Wojciecha za to, że postanowiła docenić zasługi Helmuta Kohla na rzecz zbliżenia narodów polskiego i niemieckiego. Dziś, dzięki inicjatywie kapituły Fundacji, mam zaszczyt uhonorować tego wielkiego przyjaciela Polski i Polaków, ale także podziękować Mu w imieniu naszego narodu.Chcę też podziękować w imieniu wszystkich Sąsiadów – narodów mających wspólne granice – którzy boleśnie doświadczeni przeszłością, zdołali, dzięki wysiłkom i odwadze takich polityków jak Helmut Kohl, pojednać się i zbudować nowe, pełne nadziei perspektywy na lepszą przyszłość. Dołączam się do słów, jakie już zostały wyrażone, ma Pan swoje miejsce nie tylko w naszej wspólnej historii Panie Kanclerzu, ale ma Pan również miejsce w naszych sercach, co jest nie mniej ważne. Panie Kanclerzu – wszystkiego najlepszego!