Menu rozwijane

18 lutego 2004
18 lutego 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się w Pałacu Prezydenckim z prezydium klubu SLD. Po spotkaniu odbyła się konferencja prasowa Szefa Kancelarii Prezydenta RP, Jolanty Szymanek - Deresz i przewodniczącego Klubu Parlamentarnego SLD, Krzysztofa Janika. Zwracając się do dziennikarzy Minister Jolanta Szymanek-Deresz powiedziała m.in.: Skończyło się prawie dwugodzinne spotkanie Prezydenta RP z klubem Parlamentarnym Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Było to spotkanie - jak sam Prezydent powiedział - w momencie, w którym sytuację ocenił jako na zakręcie. I ten zakręt wymagał jakiejś reakcji. Tą reakcją była między innymi dzisiejsza debata. Debata, która miała bardzo konkretny wymiar, ale momentami była to także dyskusja na bardzo wysublimowanym poziomie. Chcę podkreślić, że kwestią zasadniczą, którą podniósł Prezydent podczas tej dyskusji, była sytuacja lewicy w państwie. Przy czym ta kwestia nie jest kwestią, którą można przedyskutować w trakcie dwóch godzin. Dlatego też te spotkania, ta dyskusja będzie kontynuowana. Ale podczas dzisiejszego spotkania Prezydent wyszedł od pewnych pryncypiów. Od tego czym powinna się charakteryzować partia lewicowa, jak dzisiaj Sojusz Lewicy Demokratycznej wypełnia te założenia, które powinny przyświecać ruchowi lewicowemu. Nie obyło się oczywiście bez słów pewnej krytyki, ale ta krytyka miała oczywiście swoje zadanie. Chodziło o baczniejsze przyjrzenie się tej sytuacji na zakręcie i chodziło o wypracowanie pewnego modelu postępowania, wypracowanie pewnych wytycznych, jak zareagować na tę właśnie sytuację. Ale podkreślam jeszcze raz, że ta dyskusja nie sprowadzała się do kwestii personalnych, do kwestii incydentalnych, ale chodziło o generalne zasady jakie powinny przyświecać partii lewicowej. Przewodniczący klubu SLD Krzysztof Janik powiedział: Tak, potwierdzam to, co mówiła Pani minister. Myśmy na to spotkanie się umówili dwa tygodnie temu a więc wtedy, kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy jak się potoczy bieg wydarzeń w ostatnich dniach i to, co się stało wczoraj, ta sytuacja, która jest dziś nie była przedmiotem rozmowy. Mówiliśmy o trzech podstawowych sprawach: o poczuciu odpowiedzialności lewicy za państwo, w tym kontekście o inicjatywach legislacyjnych, w tym zwłaszcza o pakiecie nazwanym roboczo „planem Hausnera”. Mówiliśmy o potrzebie większej wyrazistości i tożsamości ideowej polskiej lewicy. Tutaj rozmowa przypominała, iż tak można powiedzieć, rozmowę prezydium klubu ze swoim dawnym pierwszym przewodniczącym. Mówiliśmy także o projektowanym czy możliwym do zaprojektowania kalendarzu politycznym. Stoimy przed niezwykle ważnymi wydarzeniami dla Rzeczypospolitej, to jest 1 maja – wejście do Unii, to jest 13 czerwca – pierwsze wybory europejskie, to jest kolejny 1 stycznia – a więc uruchomienie już w pełni wszystkich mechanizmów obecności Polski w Europie, ale także i pierwszych „bonusów” z tej obecności, a więc dopłaty bezpośrednie i cała ta operacja niezwykle trudna, która nas czeka wiosną przyszłego roku. Wreszcie o przyszłorocznych wyborach zarówno parlamentarnych jak i prezydenckich. Ponieważ, przyznam szczerze nie skończyliśmy tej debaty, tej rozmowy, umówiliśmy się, że będziemy ją kontynuować gdzieś tam w marcu, w dobrym czasie dla pana Prezydenta z przekonaniem, że te wydarzenia, ten kalendarz, stawia przed nami wszystkimi, wszystkimi uczestnikami życia politycznego zupełnie nowe wyzwania i warto o nich rozmawiać nieustannie. Ja chcę podziękować panu Prezydentowi za to spotkanie i w przekonaniu takim, że praca, która jest przed nami nie może być zrealizowana bez współdziałania wszystkich tych, których korzenie sięgają lewicy i bez współpracy wszystkich ważnych struktur naszego państwa.