05 stycznia 2004
5 stycznia 2004 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Aleksander Kwaśniewski spotkał się w Nowym Glinniku koło Tomaszowa Mazowieckiego z żołnierzami 25. Brygady Kawalerii Powietrznej.
Po ceremonii powitania, Prezydent RP powiedział do żołnierzy:
Bardzo się cieszę, że w pierwszych dniach nowego roku mogę osobiście spotkać się z żołnierzami i cywilnymi pracownikami 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Nasze spotkanie miało się odbyć wcześniej, ale sami rozumiecie, iż moim pierwszym obowiązkiem było odwiedzenie żołnierzy - także Waszych kolegów - w Iraku i 22 grudnia miałem honor i spotkałem się z nimi. Wtedy wracając umówiliśmy się z grupą osób, która mi towarzyszyła w wizycie w Bagdadzie i Babilonie, że tak szybko jak to możliwe przyjedziemy do Tomaszowa i spotkamy się również z Wami. Chcę podziękować tu obecnym "Irakijczykom", czyli uczestnikom tamtej irackiej wyprawy, że są dzisiaj ze mną i że możemy razem wyrazić słowa pełne uznania dla naszego profesjonalizmu i poświęcenia, z jakim podchodzicie do wypełniania żołnierskich zadań.
Wasza jednostka jest wyróżniającym się w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej związkiem taktycznym. Sławne tradycje kawalerii z lat 1918 – 1945 umiejętnie łączycie z nowoczesnością. Chcę podkreślić, że Brygada stanowi pierwszy nowoczesny związek taktyczny przeznaczony do prowadzenia działań aeromobilnych w ramach Sił Szybkiego Reagowania. Wasze główne atuty to szybkość przemieszczania się w rejon działań i zdolność natychmiastowego podejmowania walki. Brygada doskonale wpisuje się w nowy wizerunek sił o charakterze ekspedycyjnym. Rozwój tego typu jednostek stanowić będzie istotny wkład Polski w tworzenie Sił Odpowiedzi NATO.
Już za kilka dni trzystu trzydziestu dwóch spośród Was, na czele z dowódcą, Panem generałem Edwardem Gruszką, wyjedzie do Iraku, by pełnić służbę w Wielonarodowej Dywizji Sił Stabilizacyjnych. Są tam już Wasi koledzy, których zastąpicie w realizacji tej trudnej misji. Nie wątpię, że – podobnie jak pierwsza zmiana z 25. Brygady – poradzicie sobie. Wasi koledzy spisują się doskonale. Miałem okazję przekonać się o tym. Ta wizyta wywarła na mnie i na wszystkich nas wielkie wrażenie. Spotkanie z żołnierzami wielonarodowej dywizji potwierdziło, że misja stabilizacyjna przebiega bez zarzutu, a polski wkład oceniany jest bardzo wysoko. Takie opinie to zasługa wszystkich naszych żołnierzy pełniących służbę w Iraku, w tym również żołnierzy 25. Brygady Kawalerii Powietrznej.
We współczesnym świecie, po zamachach 11 września 2001 roku, nie da się już dzielić zagrożeń na „własne” i „cudze”. Nie można udawać, że problemy innych nas nie dotyczą. Historia naszego kraju nauczyła nas, że zagrożeń nie wolno bagatelizować. Polska jest partnerem lojalnym i przewidywalnym, dlatego nie może nas zabraknąć w miejscu, gdzie trzeba przeciwstawić się deptaniu ludzkiej godności, łamaniu podstawowych praw człowieka, terroryzmowi. Dowiedliśmy, że gotowi jesteśmy nieść pomoc narodom, które – wyniszczone przez dyktatury i wojny – pomocy tej potrzebują.
W Iraku toczy się wielka batalia o bezpieczną przyszłość świata. Jesteśmy w niej obecni, gdyż wiemy, że przywiązanie do wolności i pokoju trzeba potwierdzać w działaniu, niekiedy ryzykując zdrowie, a nawet życie. Naszym celem, powtarzam to wielokrotnie, jest jak najszybsze przywrócenie Iraku Irakijczykom. Polska obecność ma pomóc narodowi irackiemu zbudować demokratyczne państwo, w którym prawa i swobody wszystkich obywateli są respektowane. Służba, jaką podejmiecie w kraju nad Tygrysem i Eufratem, wpisuje się w chwalebne tradycje naszego wojska – ujęte w haśle, któremu pokolenia Polaków pozostawały wierne przez wieki: „za naszą wolność i waszą”. Chcę, aby Waszym działaniom w Iraku towarzyszyło przekonanie, że wszystko, co tam czynicie, służy również interesom i bezpieczeństwu Polski.
Nasz kraj od pięćdziesięciu lat bierze aktywny udział w misjach pokojowych na całym świecie. Mamy w tej dziedzinie sporą wiedzę i doświadczenie. Polscy żołnierze cieszą się szacunkiem jako znakomici fachowcy, którzy doskonale radzą sobie w takich misjach. To, że Polacy są dzisiaj obecni, nie tylko w Iraku, ale i w Afganistanie, Kosowie, Macedonii, Bośni i Hercegowinie, Syrii i Libanie – daje świadectwo naszego wkładu w budowanie pokojowych stosunków między państwami i narodami.
W operacji na irackiej ziemi uczestniczy obecnie blisko 2500 naszych żołnierzy. Wspólnie z partnerami z innych państw dbają oni o porządek publiczny, niosą pomoc humanitarną, przyspieszają powrót Iraku do międzynarodowej rodziny państw. Wkrótce wielu spośród Was włączy się w to doniosłe dzieło. Pamiętajcie, że Wasze rodziny, Wasi dowódcy i cała Ojczyzna – wszyscy będziemy o Was myśleć i Was wspierać. Wierzę, że cali i zdrowi powrócicie do swych najbliższych z poczuciem dobrze spełnionej misji. Dzięki Waszej pomocy Irakijczycy przejmą na siebie odpowiedzialność za rządzenie własnym państwem, a Wy będziecie mogli kiedyś z dumą powiedzieć, że ten demokratyczny, oddany pokojowi, dobrze służący bezpieczeństwu regionu i swiata kraj to także Wasza osobista zasługa.
Moje noworoczne odwiedziny to znakomita okazja, by złożyć sobie nawzajem serdeczne życzenia i z nadzieją spojrzeć w przyszłość. Wszystkim żołnierzom, oficerom i pracownikom cywilnym Brygady dziękuję za sumienną służbę i pracę, za poświęcenie, za wytrwałość w rozwiązywaniu codziennych problemów. Życzę, by przyszły rok, by ten rok przyniósł nam i Wam wiele satysfakcji z dobrego wypełniania obowiązków. Przekazuję te noworoczne życzenia wszystkim polskim żołnierzom i oficerom, wszystkim rodzinom żołnierzy i oficerów, przekazuję te noworoczne życzenia stąd z Tomaszowa również kombatantom, byłym żołnierzom zawodowym oraz rezerwistom.
Szczególne słowa kieruję do udających się na misję żołnierzy. W ramach szkolenia uczono Was, jak działać w warunkach trudnych i niebezpiecznych. Jednak sześciomiesięczne doświadczenie naszych żołnierzy w Iraku wskazuje, że nie wszystko da się przewidzieć. Bądźcie więc w swych działaniach stanowczy, zdecydowani i konsekwentni, ale jednocześnie - proszę - przewidujący, zapobiegliwi, działajcie zgodnie ze znanymi sobie rutynami, rozkazami. Życzę Wam powodzenia w pełnieniu powierzonej misji, życzę Wam dużo zdrowia i żołnierskiego szczęścia.
Moje serdeczne noworoczne życzenia kieruję również do rodzin i najbliższych wyjeżdżających żołnierzy. Wiem, jaki niepokój towarzyszyć będzie Państwu w ciągu najbliższych miesięcy. Po mojej wizycie w Iraku mogę jednak zapewnić, że będą mieli tam zapewnione dobre warunki służby, będą mieli również możliwość kontaktu z domem. Będziemy z Wami każdego dnia i w każdej chwili i życzę Wam, żołnierzom aby wasza misja zakończyła się powodzeniem. Życzę rodzinom, aby mogły w spokoju oczekiwać na wieści z Iraku, z Babilonu i Karbali. Życzę wszystkim polskim żołnierzom pomyślności w ich ważnej służbie, życzę wszystkim nam pomyślnego roku i oby wiadomości jakie docierają z różnych miejsc świata dawały nam powody do wiary, do optymizmu i budowały w nas przekonanie, że wypełniamy jak najlepiej tę służbę dla dobra Polski i świata.
Prezydentowi RP towarzyszyli podczas tej wizyty m. in. Minister Obrony Narodowej, Jerzy Szmajdziński oraz Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Marek Siwiec.