19 marca 2004
19 marca 2004 roku w Pałacu Prezydenckim odbył się briefing prasowy Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marka Siwca, po telefonicznej rozmowie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego z Prezydentem Stanów Zjednoczonych Georgem W. Bushem.
Relacjonując przebieg rozmowy prezydentów RP i USA minister Marek Siwiec powiedział dziennikarzom m. in.:
Ta rozmowa odbyła się w rocznicę rozpoczęcia operacji „Iraqi Freedom”, była zaplanowana znacznie wcześniej, niezależnie od tego, co się wczoraj działo i co dzisiaj jest komentowane – ona tak czy inaczej by się odbyła. Rozmowa odbyła się z inicjatywy George`a Busha. Prezydent Stanów Zjednoczonych podziękował prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu za udział Polski w koalicji irackiej, w koalicji stabilizującej sytuację w Iraku, za udział w koalicji antyterrorystycznej i za jego osobiste przywództwo, którego doświadczyła ta koalicja w ciągu minionych miesięcy.
Prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził, że jest wielka konieczność kontynuowania koalicji, kontynuowania tych działań, które dotyczą wojny z terroryzmem wszędzie na świecie, a w szczególności w Iraku. Tym bardziej, że jesteśmy w przededniu przekazania władzy prawowitym, choć tymczasowym przedstawicielom narodu irackiego. Prezydent USA stwierdził również, że jest bardzo naiwne oczekiwanie tych, którzy uważają, że wycofując się, pokazując swoją słabość, będą gwarantować sobie bezpieczeństwo i unikną ataków terrorystycznych. A wręcz powiedział – cytuję – „Bądźcie pewni, że będą atakować słabych”.
Aleksander Kwaśniewski potwierdził naszą gotowość kontynuowania udziału w koalicji stabilizującej w Iraku – politycznego udziału Polski, naszych wojsk, kolejna zmiana wojsk jest przygotowywana do wyjazdu. Powiedział, że będziemy w Iraku tak długo, jak trzeba, aby osiągnąć zamierzone cele, plus jeszcze jeden dzień. Stwierdził, że niezbędne jest budowanie koalicji, utrzymanie tej koalicji, wsparcie międzynarodowej opinii publicznej dla tego, co do tej pory zrobiono w Iraku oraz angażowanie nowych krajów do tej misji.
W tym kontekście rozmawiali również prezydenci o konsekwencjach wyborów hiszpańskich. Prezydent Aleksander Kwaśniewski bardzo mocno namawiał do tego, aby prowadzić spokojny dialog z Hiszpanami, aby pokazywać argumenty, które w końcowej fazie służą bezpieczeństwu świata, również bezpieczeństwu Hiszpanii. Z tego punktu widzenia – my uważamy, że w interesie tej koalicji jest pozostanie Hiszpanii zarówno w operacji militarnej, jak i utrzymanie jej poparcia dla tej koalicji, która w tej chwili działa w Iraku.
Prezydenci rozmawiali również na temat sytuacji na Ukrainie, a zwłaszcza konieczności wzmocnienia i spuentowania lepszych relacji między Ukrainą i NATO przed Szczytem w Stambule.
Mówiono również o sprawach bilateralnych. Prezydent Kwaśniewski odnotował pewien postęp jeśli chodzi o praktykę obsługi obywateli polskich w procedurach wizowych, ale to jest – rzecz jasna – daleko nie to, czego oczekujemy, a na pewno oczekujemy, że grupa robocza na wysokim szczeblu, która miała rozpocząć swoją pracę, niebawem spotka się na najwyższym szczeblu z obu stron, czyli z polskiej strony współprzewodniczy wiceminister spraw zagranicznych, by określić pewien plan działania w tej dziedzinie.
Na koniec mogę powiedzieć o tym, że prezydent Kwaśniewski nawiązał do tych wczorajszych nieporozumień o charakterze leksykalno – translatorskich. Właściwie sprawę można spuentować prosto – my nie musimy, wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi, przywiązywać aż tak wielkiej wagi do nieporozumień w tłumaczeniach w związku z tym, że nasze braterstwo broni wykuwane jest i w polityce, i tam na ziemi w Iraku i to jest najważniejsze. Zresztą uczciwie powiem, prezydent Stanów Zjednoczonych tego tematu w ogóle nie poruszał.