12 marca 2004
11 marca 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski przybył do Koszyc gdzie spotkał się z Prezydentem Republiki Słowackiej Rudolfem Schusterem, Prezydentem Republiki Węgierskiej Ferencem Mádlem i Prezydentem Republiki Czeskiej Václavem Klausem w ramach Szczytu Głów Państw Grupy Wyszehradzkiej w Koszycach na Słowacji.
W związku z tragicznymi zamachami terrorystycznymi w Madrycie prezydenci Polski, Słowacji, Czech i Węgier przesłali wspólną depeszę kondolencyjną na ręce Jego Królewskiej Mości Króla Juana Carlosa I.
Wieczorem Prezydenci uczestniczyli w koncercie muzyki klasycznej w Teatrze Państwowym w Koszycach, a następnie wzięli udział w obiedzie oficjalnym wydanym na ich cześć przez Prezydenta Republiki Słowackiej.
12 marca 2004 roku prezydenci uczestniczący w Szczycie spotkali się na roboczym spotkaniu, a następnie w Ratuszu w Koszycach odbyli rozmowy plenarne.
Po rozmowach, odpowiadając na pytania dziennikarzy, Prezydent RP powiedział m.in.
Dobrze, że Unia Europejska ponownie zaczęła rozmawiać o Traktacie Europejskim i o przyszłości Unii Europejskiej, w której będziemy razem, bo to nie jest tak, że musimy mówić jednym głosem. Natomiast na pewno musimy między sobą rozmawiać w wielu kwestiach, ponieważ nasz wspólny głos ma swoje znaczenie i wierzę, że tego dialogu europejskiego w ramach Grupy Wyszehradzkiej będzie więcej. Przypominam, że przed naszym spotkaniem, odbyło się spotkanie premierów, tak że jest tutaj większa intensywność niż do tej pory. Jeżeli chodzi o walkę z terroryzmem, mówiliśmy dzisiaj o tym. Chcę powiedzieć państwu, że bardzo cenimy współpracę odpowiednich służb wywiadowczych, granicznych, antykryzysowych, czyli tych wszystkich, które są zobowiązane do przekazywania informacji. Jest to rzeczywiście system działający, póki co, sprawnie i wierzę, że on będzie rozwijany. Niewątpliwie w ramach Grupy Wyszehradzkiej to powinno być jedno z podstawowych zadań, czyli współdziałanie, przekazywanie informacji abyśmy umieli ochronić się nie tylko przed terrorystami ale też przed zorganizowaną przestępczością. Jesteśmy jedną przestrzenią, w sensie geograficznym, mamy wspólne granice i tutaj możliwości współpracy są ogromne i to leży zarówno w interesie pojedynczych państw, jak i całej Grupy Wyszehradzkiej, i całej Europy. Ale ta współpraca jest i zostałem upoważniony przez nasze służby specjalne do podziękowania panom Prezydentom za to, że współpraca przebiega bardzo dobrze. Przyszłość Grupy Wyszehradzkiej. Ja myślę, że przechodzimy w tej chwili istotny moment. Nikt z nas jeszcze nie wie co to znaczy być w Unii Europejskiej, przekonamy się dopiero po 1 maja. Moje doświadczenie i moja intuicja każą sądzić, że współpraca regionalna zachowa swój sens również po wejściu wszystkich państw do Unii Europejskiej, choć oczywiście trzeba będzie zmienić główne zadania. Już nie będziemy wspólnie walczyć o obecność w Unii Europejskiej, już nie będziemy walczyć o obecność w NATO, bo również będziemy razem, natomiast mamy wiele zadań o charakterze regionalnym, w których Grupa Wyszehradzka była bardzo skuteczna. To są problemy, choćby walki z terroryzmem, przestępczością, choćby właśnie projekty infrastruktury, współpraca kulturalna, Strategia Lizbońska, czyli ten wielki projekt naukowy i edukacyjny jaki w Europie powinien być prowadzony, to jest turystyka. Czy nowe kraje powinny dzisiaj wejść do Grupy Wyszehradzkiej? Ja myślę, że to jest ten moment, w którym powinniśmy się wstrzymać z takimi deklaracjami, nie dlatego, że nie cenimy tych, którzy chcieli by dołączyć się do naszej współpracy, my zresztą współpracujemy z całym otoczeniem – i z Austrią, i ze Słowenią, i z Ukrainą. Natomiast ja myślę, że nam samym, nam Grupie Wyszehradzkiej, potrzeba roku, dwóch doświadczenia obecności w Unii Europejskiej, żeby zobaczyć jak to działa. To jest dość praktyczne podejście z mojej strony, ale w moim przekonaniu słuszne. Niech to sprawdzi się w nowych warunkach, spróbujmy właśnie przedefiniować cele Grupy Wyszehradzkiej, zobaczmy jak ta współpraca wygląda. Czy nasze spotkanie pomoże prezydentowi Schusterowi w kampanii? – Ja przede wszystkim mam nadzieje, że mu to nasze spotkanie nie zaszkodzi w kampanii, więc to jest punkt pierwszy, a punkt drugi – chciałbym wyrazić, przy okazji, wielki szacunek dla prezydenta Schustera za te właśnie pięć lat jego prezydentury, za jego zaangażowanie w sprawy i europejskie, i wyszehradzkie. Zawsze ze strony prezydenta Schustera i Słowacji mieliśmy głębokie wsparcie dla różnych form współpracy regionalnej i życzymy mu oczywiście powodzenia, ale to co już udało nam się osiągnąć, ten dorobek pięciu lat, jest również osobistą zasługą prezydenta Schustera i chcę państwu powiedzieć, że byliśmy radzi z kolegami, że mogliśmy te słowa szacunku i podziękowań dla prezydenta Schustera wyrazić w jego mieście, w Koszycach gdzie był prezydentem miasta, gdzie wspaniale odtworzył znakomite zabytki Koszyc. Tak że w tej atmosferze jeszcze bardziej mieliśmy to poczucie, że mijająca kadencja prezydenta była dla naszej wspólnej współpracy i dla naszej wzajemnej przyjaźni wyjątkowo udana dziękujemy ci Rudolf.
Na zakończenie wizyty w Koszycach prezydenci wzięli udział w debacie telewizyjnej poświęconej przyszłości Europy, w której uczestniczyli studenci koszyckich szkół wyższych.