18 kwietnia 2004
18 kwietnia 2004 roku Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wziął udział w XII Krajowym Zjeździe Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.
Podczas niedzielnych obrad zjazdu prezydent Aleksander Kwaśniewski, za wybitne zasługi dla rozwoju wsi i rolnictwa odznaczył:
Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski
Stefana Dobrzykowskiego, Kazimierza Herda, Zdzisława Krawczyka, Franciszka Krupińskiego
Stanisława Małeckiego, Kazimierza Pietralika, Mirosława Surowca, Genowefę Szutowicz
Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
Alfreda Drwenioka, Genowefę Duraj, Stasiława Gibkiego, Zdzisława Janczałka, Jerzego Jurkiewicza, Waldemara Kapiszka, Blandynę Lewnadowską, Bernadettę Niemczyk, Józefa Nizio, Stanisława Nowakowskiego, Jana Ociepkę, Romana Piłata, Krystynę Rokitą, Genowefą Sochacką, Michała Sytczyka, Heleną Warżałę
Złotym Krzyżem Zasługi
Teresą Jądraszek, Władysława Kiszczaka, Edwarda Krakowiaka, Andrzeja Krwaczyka, Andrzeja, Lewnadowskiego, Bronisława Maślany, Mariana Siedliżskiego, Stanisława Stąpnia, Wiesława Szmigiela, Zenona Szymańskiego, Kazimierza Urbańskiego, Mariana Wiszniewskiego, Andrzeja Woleńskiego, Jana Wyszyńskiego
Srebrnym Krzyżem Zasługi
Adama Deracha, Jana Laskowskiego, Teresą Malesa, Henryka Sobczaka, Ireną Szychowską
Zwracając się do uczestników zjazdu prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział:
Pani Przewodnicząca, Panie Prezesie, Szanowni Panie i Panowie Delegaci, Szanowni Znakomici Goście!
Dziękuję za zaproszenie i możliwość spotkania z gronem rolników, organizacji rolniczych, kół gospodyń wiejskich. Na przestrzeni 140-letniej historii Związek odgrywał ogromnie ważną rolę w środowisku polskiej wsi. Chcę podziękować za dobrą współpracę przez pięć lat obecnej kadencji. Spotykaliśmy się w różnych miejscach i różnych okolicznościach. Choćby ostatnio, w związku z referendum europejskim. Proszę mi wierzyć, że każde ze spotkań z Waszym środowiskiem bardzo mile wspominam, bo były autentyczne, pełne otwartości, szczerości, choć czasami też i goryczy. Zawsze zapadały mi w pamięć. Dziękuję panu prezesowi Serafinowi za pięć lat kierowania Związkiem. Gratuluję wyboru na kolejną kadencję.
Drodzy Państwo, sprawozdanie pana prezesa z natury rzeczy dotykało kwestii trudnych i wymagających komentarza. W naszym spotkaniu uczestniczą minister rolnictwa, wicepremier i zapewne oni w swoich wypowiedziach będą ustosunkowywać się do spraw związanych z bieżącą polityką rządu wobec wsi i środowisk rolniczych.
Nie mogę oprzeć się potrzebie powiedzenia czegoś bardziej optymistycznego o rolnictwie, skoro optymistycznych głosów można usłyszeć w naszym kraju tak mało. Polska wieś naprawdę nie żyje wyłącznie z KRUS-u, ona jest częścią naszego bogactwa, polskiej szansy i nadziei. Rolnictwo to nie kłopot na naszej drodze do Unii Europejskiej, ale wielka szansa. Polska będzie członkiem Unii Europejskiej od 1 maja tego roku. Uwierzmy we własne możliwości, bo są one ogromne. Wy jesteście potwierdzeniem tych właśnie możliwości, pracowitości, talentów, wytrwałości, wszystkiego, co stanowiło od wieków o sile polskiego rolnictwa i polskiej wsi.
Przed chwilą wręczałem kilkudziesięciu wybitnym osobom odznaczenia. Nie były to przecież odznaczenia za to, że jakoś dają sobie radę, przeżywając z trudem z dnia na dzień. To były odznaczenia za wielką pracę, wielkie sukcesy. I prosiłbym, żebyśmy oklaskami pogratulowali Waszym wspaniałym koleżankom i kolegom za ich osiągnięcia. Odbierając odznaczenia, mówili najczęściej: „Ku chwale Ojczyzny”. Tak, Panie i Panowie, Wasza praca jest dla wielkiej chwały Ojczyzny. I za to Wam serdecznie dziękuję.
Co roku patronuję Gospodarczej Nagrodzie Prezydenta. (...) Grupą, która zwiększa ilość zgłoszeń z roku na rok, wręcz lawinowo, są właśnie gospodarstwa rolne. To małe przedsiębiorstwa, często związane z przetwórstwem rolnym i rolno-spożywczym. Stanowią przykłady ogromnych sukcesów. Wśród eksporterów coraz więcej jest firm rolniczych, mających znakomite wyniki w eksporcie – tak do Unii Europejskiej, jak i na Wschód oraz inne rynki świata. To także obraz polskiego rolnictwa, dowód, jak ogromnym potencjałem dysponujemy. Osiągnięty wbrew kłopotom i trudnościom sukces polskich przedsiębiorstw, firm, gospodarstw rolnych – to dla mnie zawsze powód do wielkiej radości.
Chciałbym, aby polska opinia publiczna mogła więcej dowiedzieć się o tych osiągnięciach, o takich firmach, o takich ludziach. To niedobrze, że kiedy oglądamy telewizyjne programy informacyjne, słyszymy głównie o wojnach, nieszczęściach, kłopotach i aferach, a żeby dowiedzieć się o sukcesach Polaków, na przykład rolników – trzeba oglądać programy między 6 a 7.30 rano.
Proszę Państwa, jest czym się pochwalić – wnosimy do Europy wielkie wiano. Chciałbym, abyśmy pomogli naszemu rolnictwu, które nie tylko rozwija się i pokonuje trudności, ale jest także przedmiotem pewnych obaw za granicą. Z jednej strony szacunku i zainteresowania, ale i obaw, naprawdę bowiem możemy się pochwalić rolnictwem na najwyższym, nie tylko europejskim, ale nawet światowym poziomie.
Kółkom należy się podziękowanie za wiele ważnych dla środowisk wiejskich inicjatyw z ostatnich lat, za konsekwentną ich realizację. Dziękuję także za ochronę tradycji, kultury, obyczajów. Istniejące od stu czterdziestu dwóch lat Kółka powstawały w nieistniejącym wówczas państwie polskim, w obronie przed zaborcami, przed rusyfikacją i germanizacją. Dzisiaj stanowią wielki oręż: właśnie dzięki takiej organizacji, jak Wasza, dzięki takim ludziom, jakich u siebie skupiacie, możemy być pewni, że polska kultura, polska tradycja, polskie obyczaje nie tylko nie przegrają w konkurencji europejskiej, ale będą wzbudzać zainteresowanie i uwagę innych. Będą zachęcać do odwiedzania Polski. Będą nas wyróżniać na tle wielkiej europejskiej rodziny.
Chcę podziękować szczególnie paniom, które pieczołowicie dbają o przekazywanie tradycji dzieciom i młodzieży. Dziękujemy za Wasze przyśpiewki i Wasze stroje, za Wasze zaangażowanie w różnych inicjatywach społecznych. To wszystko jest niezwykle potrzebne, godne kontynuacji. Niech te stroje ludowe, znajomość piosenek, znajomość tradycji – świątecznych, regionalnych - będą powodem do dumy dla dzieci, dla młodzieży. Polska tożsamość nie będzie zagrożona, jak długo polska rodzina będzie ją chroniła, kultywując rodzimą tradycję i kulturę. Macie na tym polu ogromne, niekwestionowane zasługi.
Panie i Panowie!
Pierwszego maja przystępujemy do Unii Europejskiej. Staniemy się członkami wielkiej struktury, która będzie skupiała blisko pół miliarda ludzi. A w kolejce czekają przecież tak wielkie kraje jak Rumunia, Bułgaria, może mniejsza Chorwacja. Rozpoczęły się negocjacje z Turcją. Unia Europejska staje się jednym z największych obszarów wspólnego działania, jaki istnieje na świecie. Jednym z największych centrów gospodarczych i cywilizacyjnych. To stwarza ogromne możliwości, szanse na zapewnienie zarówno rozwoju gospodarczego, postępu cywilizacyjnego, jak i zapewnienia bezpieczeństwa dla nas wszystkich, żyjących w przestrzeni europejskiej. Jeszcze nie tak dawno Europa była kontynentem najbardziej rozszarpywanym wojnami, konfliktami. Dlatego 1 maja będzie dniem bardzo ważnym. Nie ze względu na wszystkie oficjalne ustalenia, jak dopłaty bezpośrednie, jak fundusze strukturalne, ale przed wszystkim dlatego że uzyskujemy szansę, której Polska była przez setki lat pozbawiona. Przeżywaliśmy wojny, rozbiory, brak państwowości przez ponad sto dwadzieścia lat, okres ograniczonej suwerenności po II wojnie światowej. Dzisiaj mamy szansę być w rodzinie równych – w europejskiej rodzinie, gdzie obowiązują te same zasady dla wszystkich i wzajemna solidarność.
Polska nie musi wchodzić do struktur europejskich z kompleksami. Wykonaliśmy swoją pracę domową. Piętnaście lat polskiej transformacji to czas, w którym przekształciliśmy gospodarkę, zmieniliśmy nasz system polityczny, stworzyliśmy wiele instytucji, które dzisiaj są fundamentem nowoczesnej Polski. Oczywiście nie brakuje problemów, opóźnień, ale powinniśmy przede wszystkim dostrzec, jaką uzyskujemy szansę.
Chciałbym, żebyśmy z tej szansy skorzystali. Abyśmy pomogli tym możliwościom, które otwierają się przed nami. Polscy rolnicy uczestniczyli aktywnie w transformacji, płacąc często bardzo wysoką cenę ofiar i kosztów. Polska wieś była zawsze otwarta na to, co dobrze służy ojczyźnie, co nas rozwija, co buduje pozycję naszego narodu i naszego kraju w świecie. Jestem przekonany, że wejście do Unii Europejskiej jest także milowym krokiem. Z roku na rok będziemy widzieć, że jesteśmy liczącym się krajem, który potrafi rozwiązywać swoje wewnętrzne problemy, dając dobry przykład innym.
Polskie rolnictwo w ogromnej części jest już przygotowane do wejścia do Unii. W ostatnich latach eksport na obszar Unii Europejskiej wzrósł o czterdzieści cztery procent. Wypełniono wiele standardów, które wynikają z unijnych umów i zasad, przygotowano systemy zapewniające polskim rolnikom korzystanie z tego, co Unia Europejska oferuje w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Jeżeli po drodze zdarzą się problemy, to musimy wykazać mądrość i zdecydowanie, aby te kłopoty pokonać.
W pełni doceniam znaczenie Waszej organizacji. Wiem, że domagacie się właściwych praw, ustawy o spółdzielczości, regulacji dotyczących polityki rolnej. Wszystko to stanowi oczywiście istotną część działalności Związku. Jednak kółka rolnicze i Wasza działalność są też niezwykle ważne w wymiarze lokalnym. To dzięki Wam „małe ojczyzny” są lepsze, bardziej uporządkowane, piękniejsze, a ludzie – życzliwsi. Potraficie przecież działać w tak trudnych dziedzinach, jak walka z patologiami społecznymi. Kilka dni temu rozdawałem nagrody dla samorządów powiatowych i okazało się, że zgłoszono do tego konkursu prawie pół tysiąca pomysłów, które dotyczą właśnie rozwiązywania podstawowych problemów społecznych w powiatach, na wsi, w małych miasteczkach, z ogromnym udziałem Waszych działaczy. Za to chcę również serdecznie podziękować.
Jakość naszego życia zależy od jakości „małych ojczyzn”. To one właśnie składają się na Polskę, która będzie silną Polską w silnej, solidarnej Europie. Jestem o tym przekonany i wierzę, że na tej drodze, którą rozpoczynamy 1 maja, nie zabraknie ani Waszej organizacji, ani Was osobiście, ani polskich rolników, ani ich rodzin.