Menu rozwijane

11 lutego 2004
11 lutego 2004 roku w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość przekazania Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandrowi Kwaśniewskiemu projektu Ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym. W uroczystości udział wzięli m.in.: Minister Edukacji Narodowej i Sportu Krystyna Łybacka, Minister Zdrowia Leszek Sikorski, Prezes Polskiej Akademii Nauk Andrzej Legocki, profesor Jerzy Woźnicki, Szef Kancelarii Prezydenta RP Jolanta Szymanek-Deresz, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Barbara Labuda. Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.: Zanim dołączę się do tych bardzo serdecznych podziękowań za przygotowanie naprawdę wielkiego projektu prawa o szkolnictwie wyższym pozwólcie na kilka refleksji wstępnych Pierwsza jest taka – rozpoczynając swoją prezydenturę postanowiłem patronować i przygotowywać takie projekty ustaw, które mają charakter ustrojowy. Mam satysfakcję, iż swój udział mam w przygotowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej i przeprowadzeniu tej Konstytucji przez ogólnonarodowe referendum i w innych ważnych ustawach, które określają polską rzeczywistość, a decydując się na zaproszenie i sformowanie zespołu w sprawie szkolnictwa wyższego byłem przekonany, że mówimy o jednej z najważniejszych ustrojowych ustaw Rzeczypospolitej. Dzisiaj mogę wyrazić satysfakcję, że powstało dzieło dojrzałe, które oczywiście będzie podlegało dalszym pracom, ale które spełnia takie właśnie oczekiwania. Mamy do czynienia nie z jedną z ustaw, ale mamy do czynienia z ustawą o charakterze ustrojowym dla Polski, bardzo ważną dla szkolnictwa wyższego, istotną dla przyszłości i odpowiadającą na te wyzwania, które przynosi nam rychła obecność w UE: proces Boloński, który w UE tak bardzo istotnie podkreśla znaczenie nauki, szkolnictwa wyższego, edukacji młodzieży i dzięki temu projektowi, a wierzę, że wkrótce i całej ustawie wpiszemy się w ten proces boloński. Ustawa o szkolnictwie wyższym nie jest zakwestionowaniem tych regulacji prawnych, które do tej pory obowiązywały i które przecież zostały przyjęte także w wyniku wielkich przekształceń ustrojowych w Polsce lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, ale jest odpowiedzią na wyczerpanie pewnych możliwości jakie w tych regulacjach tkwiły. Ze środowisk uczelni wyższych, naukowych i studenckich płynęły wnioski, iż te regulacje już nie spełniają oczekiwań i że trzeba je zmienić. Podjęcie się wielkiego wysiłku aby spróbować cały ten zakres, całą tę przestrzeń prawną i przestrzeń szkolnictwa wyższego wypełnić wydawało się dziełem aż nazbyt ambitnym, a cieszę się, że udało to się spełnić i cieszę się, że takie prawo zapisane w jednej ustawie zostanie przyjęte. Polska w ostatnich 15 latach odniosła wiele sukcesów, o których rzadko mówimy, o porażkach Polacy o wiele chętniej i częściej debatują, ale na pewno tym jednym z zasadniczych sukcesów to jest rozwój szkolnictwa wyższego i publicznego i prywatnego i niebywała zupełnie liczba studentów, którzy podjęli się kształcenia wyższego. Reprezentuję wyż demograficzny połowy lat pięćdziesiątych i pamiętam, że w czasach kiedy myśmy studiowali ta maksymalna liczba studiujących w Polsce wynosiła około 340 tysięcy. Dzisiaj kolejny wyż demograficzny w Polsce – czyli nasze dzieci – to jest 2 miliony studentów na uczelniach państwowych i prywatnych. To jest liczba, która robi wrażenie na wszystkich w Europie i która odnosząc się do populacji pokazuje, że dzisiaj w Polsce młodzieży kształci się więcej niż na przykład w Niemczech, co jest wydarzeniem samym w sobie i co dla mnie jest wielką nadzieją. Pytany byłem przez moich partnerów co stanowi tę siłę Polski kiedy wstępujemy do UE i oczywiście można szukać różnych argumentów, ale gdybyśmy tak zupełnie szczerze powiedzieli co jest tą siłą to właśnie być może największą jest ta młodzież, która rozumie, że przyszłość jest związana z edukacją i że konkurencja musi się opierać na jak najlepszej wiedzy, przygotowaniu, umiejętności podejmowania wyzwań jakie przynosi współczesny świat, gospodarka i procesy globalne. Jestem dumny jako Prezydent Rzeczypospolitej, że młodzi Polacy tak właśnie to rozumieją i tak garną się do kształcenia i że chcą wykorzystać szansę jaką współczesna Polska im stwarza. Ale żeby mogło to się toczyć dalej potrzebujemy odpowiednich regulacji prawnych, które będą odpowiednio nowoczesne, kompetentne i które będą eliminować te słabości, które zauważyliśmy. Projekt umacnia to co jest siłą uczelni, a więc autonomię, wewnętrzne możliwości jakie uczelnie mają, a jednocześnie proponuje rozwiązania, które będą stwarzały dalsze możliwości rozwoju i spełnienia tych wymagań, które są przed Polską wraz z wejściem do UE, ale również w związku z naszymi polskimi interesami, zapotrzebowaniami na rozwój. Chcę zapowiedzieć, iż ten projekt przedstawię tak szybko jak to możliwe Sejmowi RP. Wierzę, że proces legislacyjny zostanie rozpoczęty niezwłocznie. Chcę wszystkich krytyków tej ustawy – bo oni ciągle są przecież i napisali do mnie wiele listów – zapewnić, że ich uwagi w procesie legislacyjnym będą również przejrzane, przedyskutowane i nie wykluczam, że uwzględnione bowiem przecież tworzymy to dzieło. To jest cały czas proces, w którym uczestniczymy. Chciałbym żeby spełniła się prognoza Pani Minister Łybackiej, iż udałoby nam się tę ustawę przyjąć do rozpoczęcia nowego roku akademickiego do 1 października. Pozwólcie Państwo, że wyrażę również taką myśl – rzeczywiście jest czymś bardzo istotnym, że udało się w takim gronie uzyskać porozumienie wobec takiej trudnej materii. Chcę za to podziękować całemu zespołowi, panu prof. Woźnickiemu, który kierował tym zespołem i wyrazić taką myśl, że być może fakt, że właśnie inicjatywa wyszła od Prezydenta RP, może właśnie dlatego, że mówiliśmy o tym w tym miejscu czyli w tym Pałacu Prezydenckim, w którym 15 lat temu odbywały się zakończone sukcesem obrady „okrągłego stołu” zadziałały na pracę całego zespołu i na ten efekt, który dzisiaj obserwujemy. Ale niewątpliwie chciałbym żebyśmy w wielu trudnych sprawach w Polsce przyjęli ten sposób działania i myślenia jaki zespół zaprezentował. To co Pan prof. Woźnicki dobrze wyraził, iż kompromis może być ważniejszy niż interesy, że można coś uczynić wspólnie mimo wszelkich różnic jakie są i że tak naprawdę czymś co powinno animować naszą aktywność jest działalność na rzecz dobra publicznego, bo przecież o to chodzi. Tu nie chodzi o to czyje będzie wyłącznie na wierzchu, ale chodzi o to żeby powstawały dzieła, które będą rzeczywiście naszą Rzeczpospolitą usprawniać, modernizować i tworzyć podstawy dla dobrego działania w przyszłości. Za to chcę serdecznie wszystkim, którzy pracowali nad ustawą podziękować. Dołączam również podziękowanie za to, że oto student staje się podmiotem w tej ustawie. To jest wbrew pozorom bardzo ważne i myślę zachęcające polską młodzież do jeszcze bardziej traktowania edukacji jako znakomitej inwestycji na przyszłość. Wierzę, że ten proces podejmowania studiów przez młodych Polaków będzie miał taka dynamikę jak do tej pory i że będziemy mieli później po latach wielką satysfakcję z tego co młodzi - już wtedy wykształceni całkiem dorośli Polacy będą potrafili uczynić dla nas, dla Europy i dla świata. Dziękuję zespołowi, Panu prof. Woźnickiemu i wszystkim osobom, które uczestniczyły w tych pracach za dzieło, za czas, w którym to zostało wykonane i za poświęcenie. Wiem, że była to praca społeczna i tym bardziej doceniam ten fakt. Chcę podziękować Pani Minister Krystynie Łybackiej za jej udział i wszystkim osobom związanym z Ministerstwem Edukacji Narodowej i Sportu, które uczestniczyły w tych pracach. Dziękuje również przedstawicielom innych ministerstw, które wspomogły działalność zespołu. Chcę podziękować instytucjom i organizacjom za konsultacje oraz za uwagi które były zgłaszane. Dziękuję samorządowi studenckiemu za Wasz udział, bo to też jest bardzo istotne i znaczące dla całej procedury. Mamy przed sobą efekt wielkiej pracy, która przyniesie dobre owoce dla polskiego szkolnictwa wyższego, edukacji polskiej, polskiej młodzieży i dla nas wszystkich. Chcę wyrazić przekonanie, że dzięki temu wspólnemu wysiłkowi dla naszego wspólnego dobra uzyskaliśmy projekt, który może dalej podlegać pracom i przynieść naprawdę znakomity efekt dla uczelni, środowiska akademickiego, Polski, dla rozwoju naszej Ojczyzny i formujemy takie hasło, które chcielibyśmy żeby w cień usunęło pewne martylogiczne koncepcje jakie związane z wejściem do UE niektórzy przedstawiają. Mianowicie żeby to hasło brzmiało: silna Polska w silnej Europie. Żebyśmy wnosili swój wkład, który będzie umacniał UE i naszą wspólnotę europejska - w której będziemy od 1 maja tego roku - i żeby tym wkładem była właśnie silna, dobrze zorganizowana, nowoczesna Polska, a ta nowoczesna Polska, silna i dobrze zorganizowana będzie wtedy kiedy będziemy mieli wykształconych ludzi, kiedy będziemy mieli świetne uczelnie wyższe, dobra naukę, kiedy będziemy umieli konkurować na tej płaszczyźnie z innymi i kiedy będziemy potrafili wzbogacać, bo przecież ta konkurencja służy wzbogacaniu wielkimi dziełami całej naszej Wspólnoty. Jestem przekonany, że przygotowanie projektu i w przyszłości przyjęcie projektu przez Sejm, Senat – projektu o szkolnictwie wyższym jest spełnieniem jednego z istotnych postulatów tej koncepcji silnej Polski w silnej Europie. Za to wszystkim Państwu serdecznie dziękuję i obiecuję, że wkrótce po małych może poprawkach redakcyjnych już jako projekt ustawy zostanie to przekazane do Sejmu. Apeluję do tu obecnych parlamentarzystów, do Pani Minister Krystyny Łybackiej abyśmy dołożyli wszelkich starań żeby Pani prognoza, prośba i postulat o tym prawie o szkolnictwie wyższym przed nowym rokiem akademickim spełniała się. Raz jeszcze serdeczne podziękowania, gratulacje. Jestem rad, że mogłem taką inicjatywę podjąć i że mogę jej patronować dalej.