Menu rozwijane

14 maja 2004
14 maja 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką wydał w Pałacu Prezydenckim oficjalne śniadanie na cześć gości. Podczas śniadania Prezydenci wygłosili toasty. Prezydent RP powiedział m.in.: Z ogromną przyjemnością witamy w Polsce tak znakomitych gości. Chcę zapewnić o życzliwości i sympatii, jaką polskie społeczeństwo darzy Prezydenta Meksykańskich Stanów Zjednoczonych. Wyrażam nadzieję, że pobyt nad Wisłą przyniesie Panu i Pańskiej Małżonce wiele radości i satysfakcji. Jest to wizyta niezwykła – po raz pierwszy od 41 lat głowa państwa meksykańskiego gości na polskiej ziemi. Przybywa Pan do nas też w szczególnym momencie: dwa tygodnie po historycznym przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej i kilkanaście dni przed III Szczytem Szefów Państw i Rządów Unii Europejskiej, Ameryki Łacińskiej i Karaibów w Guadalajarze, w którym nasz kraj po raz pierwszy weźmie udział jako członek wspólnoty unijnej. Przybywa Pan w 76. roku polsko-meksykańskich stosunków dyplomatycznych, ale jak widać, w nowych, obiecujących realiach. Jestem przekonany, że jak najlepiej sprzyjać one będą rozwojowi naszej współpracy. Początków polsko-meksykańskich kontaktów upatrywać można już XVI stuleciu. Warto przypomnieć choćby o tym, że pierwszy na kontynencie amerykańskim warsztat drukarski, który powstał w Meksyku w 1539 roku, wyposażony został w sprzęt pochodzący ze sławnej sewilskiej oficyny założonej przez krakowskiego drukarza Stanisława Polaka (Stanislaus Polonus). Urządzenia odkupiono od jego spadkobierców na polecenie pierwszego katolickiego biskupa w Meksyku, Juana de Zumarragi. Nie zapominamy, że w trudnych latach II wojny światowej Meksyk nie odmówił pomocy Polakom w potrzebie. W grudniu 1942 roku wizytę w tym kraju złożył premier Rzeczypospolitej, generał Władysław Sikorski. Na mocy porozumienia z prezydentem Lazaro Cardenasem, uchodźcy z terenów wschodniej Polski, wywiezieni uprzednio w głąb ZSRR, znaleźli się w Pańskiej ojczyźnie. Panie Prezydencie oni znaleźli tam bezpieczne schronienie. Były wśród nich setki polskich sierot. Nazwa kolonii, w której osiedli się ci wojenni tułacze – „Santa Rosa” – głęboko zapisała się w pamięci moich rodaków. Cieszymy się, że mieszkający w Meksyku Polacy wnieśli niemały wkład w rozwój Waszego wspaniałego kraju. Doradcą ekonomicznym kilku szefów państwa był Miguel Wionczek. Ludwik Margules, reżyser, laureat Narodowej Nagrody Nauki i Sztuki z 2003 roku, założył szkołę teatralną Foro del Theatro Contemporaneo. Spokrewniona z polskim królem Stanisławem Augustem Poniatowskim Elena Poniatowska jest znaną dziennikarką i pisarką. Irena Majchrzak, socjolog, przygotowała na zlecenie Ministerstwa Oświaty raport o stanie meksykańskiego szkolnictwa indiańskiego, a na zlecenie gubernatora Tabasco stworzyła program i ośrodek pomocy pedagogicznej dla dzieci z grupy etnicznej Czontali. Uznanie zdobyli również – zajmujący się badaniami nad dramatem – Maria Sten i Lech Hellwig-Górzyński z Autonomicznego Uniwersytetu Meksykańskiego (Universidad Nacional Autonoma de Mexico) czy też niedawno zmarły antropolog Andrzej Wierciński. Myślę, że dla moich polskich gości ta lista nazwisk jest świeża i w istocie bardzo imponująca. Polakom dobrze znane są osiągnięcia cywilizacyjne Azteków i Majów. Od lat podziwiamy również dzieła i twórczość wspaniałych meksykańskich muralistów Diego Rivery i Alvaro Siqueirosa, znakomitej malarki Fridy Kahlo i świetnego pisarza Carlosa Fuentesa. Wiemy, że i w Meksyku znane są osiągnięcia kultury polskiej. Jeszcze nie tak dawno jej emisariuszem był światowej sławy skrzypek Henryk Szeryng. Dziś rolę tę pełni Jan Zych, poeta, który dla Polaków tłumaczył „Labirynt samotności” Octavio Paza, a dla Meksykanów utwory naszych Noblistów – Wisławy Szymborskiej i Czesława Miłosza. Cieszę się, że mogę wspomnieć, że w czasie, kiedy Pan Prezydent przebywa w naszym kraju, w Guadalajarze trwa Majowy Festiwal Kultury, którego gościem honorowym w tym roku jest Polska. Ten festiwal jest miejscem największej prezentacji naszej kultury – ponad stu artystów – w historii stosunków Rzeczpospolitej z Ameryką Łacińską. Polskę i Meksyk wiele łączy. Kierujemy się tymi samymi wartościami, opartymi na poszanowaniu demokracji i praw człowieka, umacniamy rządy prawa, dzielimy tę samą troskę o losy światowego bezpieczeństwa. W dążeniu do zrównoważonego rozwoju i zwiększeniu poczucia solidarności międzynarodowej widzimy szansę na poprawę bytu najbiedniejszych rejonów naszego globu. Polska postrzega Pański kraj, Panie Prezydencie, jako jednego z liderów świata zachodniej półkuli. Jestem bardzo rad, że przed naszymi krajami otwierają się nowe perspektywy współpracy. Wiążemy z nimi duże nadzieje i oczekiwania. Liczymy między innymi na to, że Pana wizyta sprzyjać będzie rozwojowi polsko-meksykańskich relacji gospodarczych i handlowych. Rozmowy, które przeprowadziliśmy potwierdziły, że mamy sobie naprawdę wiele do zaoferowania. Jestem przekonany, że do zacieśnienia tego typu współpracy przyczyni się również objęcie naszego kraju Układem o Stowarzyszeniu Unia Europejska – Meksyk. Członkostwo Polski w unijnej wspólnocie państw nada nowy wymiar naszym relacjom z całą Ameryką Łacińską. Zamierzamy aktywnie włączyć się w kształtowanie jak najlepszych stosunków Unii z tym regionem. Wierzymy, że znajdziemy w Meksyku sojusznika i partnera w tych staraniach. O tym, iż nasza współpraca na arenie międzynarodowej przynosić może dobre owoce, najlepiej świadczy przyjęty przed 36 laty układ o strefie bezatomowej w Ameryce Łacińskiej, znany jako Układ z Tlatelolco, nad którym intensywnie pracowali ministrowie spraw zagranicznych naszych krajów Adam Rapacki i Manuel Tello. Sławomir Mrożek, znakomity polski dramaturg, który kilka lat życia spędził w Meksyku napisał, że „jutro to dziś – tyle że jutro”. Dziś oba nasze kraje łączy przyjaźń i niczym niezachwiana pewność, że możemy na sobie polegać w rozwiązywaniu najważniejszych problemów współczesności. Jestem przekonany, że nasza wspólna przyszłość ma nie mniej wspaniałe perspektywy! W tej intencji wznoszę toast: - za zdrowie Pana Prezydenta, Pani Prezydentowej i wszystkich tu zebranych, - za pomyślność Meksyku, - za dobrą przyszłość polsko-meksykańskiej współpracy!