18 listopada 2004
18 listopada 2004 roku na zaproszenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego z oficjalną wizytą do Polski przybył Prezydent Republiki Słowackiej Ivan Gašparovič z Małżonką. Po ceremonii oficjalnego powitania odbyło się spotkanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z Prezydentem Republiki Słowackiej w wąskim gronie, a następnie Prezydenci objęli przewodnictwo rozmów plenarnych z udziałem delegacji Polski i Słowacji. Po zakończeniu rozmów plenarnych, w obecności Prezydentów, Minister Nauki i Informatyzacji Michał Kleiber i Minister Szkolnictwa Republiki Słowackiej Martin Fronc podpisali „Umowę między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Słowackiej o współpracy naukowo-technicznej”. Następnie odbyła się konferencja prasowa obu Prezydentów. Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.: Witam w związku z oficjalną wizytą Prezydenta Republiki Słowacji w Polsce. Pan Prezydent Gašparovič po swoim wyborze postanowił w pierwszej kolejności odwiedzić Republikę Czeską, Polska jest krajem drugim na jego liście i chcę za ten gest, który jest dla nas przecież wyróżnieniem bardzo serdecznie podziękować. Dokonaliśmy omówienia relacji polsko-słowackich i uznaliśmy, że są one w bardzo dobrym stanie. Przez ostatnie lata udało nam się osiągnąć wspólnie takie cele strategiczne jak: obecność w Sojuszu Północnoatlantyckim, obecność w Unii Europejskiej, współpraca w dziedzinie przekształcania naszych gospodarek. Jesteśmy dzisiaj krajami, które zaliczane są do najciekawszych pod względem inwestycyjnym, a Słowacja nawet jeszcze ma wyższą ocenę gdy chodzi o atrakcyjność inwestycyjną od Polski, czego Słowakom gratulujemy i trochę zazdrościmy. Chcieliśmy więc podkreślić tę dobrą współpracę, mamy nadzieję, że na wszystkich szczeblach – prezydenckim, rządowym, ale także regionalnym – współpraca polsko-słowacka będzie się rozwijać w takim co najmniej tempie jak do tej pory. Podkreśliliśmy wagę współpracy wyszehradzkiej i zdecydowanie jesteśmy za tym aby ta współpraca w obecnym kształcie miała miejsce, abyśmy ją umacniali, aby Grupa Wyszehradzka była miejscem również wielu projektów dotyczących tego regionu. Nie jesteśmy zwolennikiem rozszerzania Grupy Wyszehradzkiej, nasza czwórka powinna rzeczywiście stanowić taką stabilną część współdziałania regionalnego, która może promować różnego rodzaju pomysły i może skutecznie również eliminować te słabości czy te błędy, które jeszcze mają miejsce. W przyszłym roku Polska będzie gospodarzem spotkania Grupy Wyszehradzkiej na szczeblu prezydenckim. Zaprosiłem na takie spotkanie do Wisły, blisko granicy i polskiej, i czeskiej. Rozmawialiśmy o UE oraz o Traktacie Konstytucyjnym, chcielibyśmy aby w naszych krajach odbyła się poważna dyskusja na temat tego Traktatu i żeby uznać go za istotny fakt w budowaniu UE i początku XXI wieku. Na pewno nie pozbawiony słabości, ale jednocześnie dający lepsze podstawy dla działalności Unii dwudziestu pięciu na obecnym etapie. My nie traktujemy Traktatu jako biblii czy ewangelii, my traktujemy to jako bardzo ważny zapis prawny, który jednak będzie mógł podlegać zarówno weryfikacjom, ocenom, krytyce i nowelizacjom w przyszłości. Będziemy czynić starania aby i w Polsce, i w Słowacji ten Traktat został przyjęty, bo na tym etapie rozwoju UE jest on po prostu przydatny. Podobnie mówiliśmy o rozszerzeniu UE o nowe kraje, jesteśmy przekonani, że Bułgaria, Rumunia finalizują ten proces, że również Chorwacja i inne kraje bałkańskie mają szanse, że trzeba rozpocząć rozmowy z Turcją, choć muszą to być rozmowy bardzo poważne i określające cały zakres działań dostosowawczych jakie musiałyby być przez Turcję spełnione. Podkreślaliśmy również, że w naszym myśleniu europejskim ważne miejsce zajmuje również Ukraina, która powinna być blisko związana współpracą z UE, a także i z NATO. Zajmowaliśmy się Irakiem, gdzie jak wiadomo są żołnierze zarówno polscy, jak i słowaccy. Jesteśmy przekonani, że ta misja musi zakończyć się powodzeniem, a dzisiaj powodzenie misji zależy od: wyborów styczniowych do władz irackich, mandatu obecności wojsk międzynarodowych, który powinien określić nowy rząd Iraku, od możliwości włączenia do działań wojskowych jak najszerszych przygotowanych grup irackich. Mamy nadzieję, że przy realizacji tego scenariusza w roku przyszłym będzie możliwe z udziałem Organizacji Narodów Zjednoczonych określenie mandatu dla wojsk międzynarodowych w Iraku i wtedy to będzie również czas na podejmowanie decyzji co do ilości naszych żołnierzy tam obecnych, co do sposobu udziału w tej misji międzynarodowej, która tak byłaby zarysowana i oparta o taki mandat. Natomiast jesteśmy, przynajmniej Polska, ale też i Słowacja przeciwnikiem deklarowania dzisiaj wycofywania wojsk z Iraku. Oczywiście w perspektywie chcemy tę misję zakończyć, ale oceniamy iż takie nagłe decyzje z dnia na dzień podejmowane dobrze sprawie nie służą, tylko zwiększają stopień niepewności i niebezpieczeństwa w tym regionie. Jak wiecie Państwo została podpisana Umowa o współpracy naukowo-technicznej. Cieszę się, że taka Umowa zastępuje bardzo już starą, wieloletnią umowę jeszcze z czasów tak zamierzchłych, że młodzi ludzie nawet nie pamiętają tych czasów. Nowa umowa powinna dawać nowe impulsy dla współpracy naukowej, zarówno dwustronnej, jak i tej wszechstronnej w ramach współpracy europejskiej i wierzę, że tak właśnie będzie. Kończąc chcę raz jeszcze wyrazić wielką radość, że wizyta ma miejsce, że możemy już oficjalnie z Panem Prezydentem Gašparovičem rozpocząć współpracę jako prezydenci i swoją dobrą komunikacją i wzajemną sympatią możemy zachęcić również innych, aby podążali naszą drogą. Zwracając się do zebranych Prezydent RS Słowackiej Ivan Gašparovič powiedział m.in.: Mnie pozostaje jedynie potwierdzenie tego, co powiedział Pan Prezydent Kwaśniewski, a powiedział bardzo szczegółowo i detalicznie o wszystkim tym o czym rozmawialiśmy. Chciałbym jedynie potwierdzić to o czym mówił Prezydent Kwaśniewski, podkreślając fakt rozmowy o naszej przyszłej współpracy w ramach globalizacji Europy i całego świata. Uzgodniliśmy, że sprawy, które będą stwarzały problemy będziemy konsultować nawzajem i będziemy sobie pomagać. To jest jakby ukierunkowanie pozycji Grupy Wyszehradzkiej jako pewnej Grupy, która nie jest jedynym takim ugrupowaniem w świecie i w Europie. Chcemy także żeby w konkretnych problemach szukać jednolitego stanowiska, żeby potem przy realizacji nie doszły do głosu inne poglądy. O tym Pan Prezydent Kwaśniewski mówił, że Grupa Wyszehradzka powinna zostać w tym składzie jakim była. Nasz pogląd jest tożsamy, ale przy rozwiązywaniu problemów możemy również szukać pomocy czy rady w innych państwach. Wydaje mi się, że i Austria bardzo intensywnie szuka z nami kontaktu, my nie odrzucamy tej współpracy, ale chcemy zostawić nasz skład taki jaki jest. Kwestie stosunków wzajemnych między Rzecząpospolitą Polską, a Słowacją są tak jak mówił Pan Prezydent bardzo dobre, ale znaleźliśmy jeszcze duże możliwości gdzie możemy tylko poprawiać – chodzi o sprawę inwestycji w małych i średnich przedsiębiorstwach. Tu jeszcze rzeczywiście są olbrzymie możliwości i duży potencjał. Widzimy na Słowacji, widzimy w Polsce, że jeżeli będziemy tych przedsiębiorców popierać to będą nam oni zapewniać miejsca pracy. Może nie będzie ich dużo, ale zawsze to będą pewne miejsca pracy. Wpływ na to ma również rozwijanie mniejszych przedsiębiorstw po obu stronach granicy, tam w tej strefie przygranicznej jutro się spotkam z przedsiębiorcami, którzy właśnie tam działają. Sprawa tej współpracy jest dla nas bardzo znacząca. O sprawach o których mówił Pan Kwaśniewski czyli o Turcji, Iraku możemy powiedzieć, że nasze poglądy były tutaj w pełni zgodne. Możemy również powiedzieć, że wśród obywateli i wśród partii politycznych nie ma jednolitych poglądów w sprawie rozwiązywania tych problemów, ale wydaje mi się, że u nas Traktat będzie ratyfikowany przez Parlament i wszystkie umowy, które dotyczą naszego udziału w Iraku również będą przestrzegane.