24 marca 2004
24 marca 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski złożył oficjalną wizytę w Państwie Kataru.
Podczas wizyty prezydent Aleksander Kwaśniewski spotkał się z Emirem Kataru Szejkiem Hamadem bin Khalifą Al. Thanim. Przewodniczył także, wspólnie z Emirem, obradom plenarnym obu delegacji.
Prezydent RP wziął także udział w spotkaniu przedstawicieli biznesu polskiego i katarskiego.
Zwracając się do uczestników spotkania prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.
Stosunki między Polską i Katarem w ostatnich latach rozwijają się bardzo szybko, a jest to zasługa naszej wspólnej woli - mojej i szejka Hamada bin Khalifa, którego miałem przyjemność gościć w 2002 roku w Polsce z oficjalna wizytą. Chcę Państwu powiedzieć, że dzisiaj w czasie naszych rozmów z Jego Wysokością Szejkiem postanowiliśmy stworzyć wspólny komitet, który dokonywałby cały czas ocen tej współpracy. Chcemy także, żeby tak szybko jak to możliwe, powstały ambasady: Polski w Doha i Kataru w Polsce, co byłoby bardzo wygodne dla Was - ludzi biznesu. Zaprosiłem również do Polski delegację rządu Kataru, oraz świata biznesu, aby w ciągu najbliższych miesięcy mogła przyjechać do naszego kraju i zobaczyć, jakie możliwości inwestycyjne, współpracy otwierają się w najbliższych latach. Prawdą jest to, co powiedział Pan Przewodniczący, że nie możemy być zadowoleni z obecnego stanu współpracy, aczkolwiek w roku 2003 obroty wzrosły ponad 5mln dolarów między naszymi krajami, co było wzrostem niemalże dziesięciokrotnym w stosunku do skali w latach poprzednich. Liczba 5mln. gdzie jak gdzie, ale w Katarze nie wzbudza żadnych większych emocji. I myślę, że to właśnie pokazuje też skalę tych możliwości, które są przed nami. Chcę również powiedzieć, że mamy za sobą pewne atuty - które chcę tu przypomnieć - jak choćby obecność na rynku w Katarze polskich firm: Polimex – Cekop, EXBUD, Gokard oraz Mostostal Zabrze. To są już przyczółki, które mogą już stanowić o dobrej przyszłości. Chcę również powiedzieć, że tym atutem jest obecność polskich specjalistów w Katarze: inżynierów, lekarzy, ludzi kultury, ludzi sportu. To są naturalni ambasadorowie we współpracy polsko-katarskiej. Ale oczywiście nasze spotkanie musi być nastawione na to, co możemy zrobić w przyszłości i chciałbym zacząć od zachęty do większego zainteresowania biznesu katarskiego moją ojczyzną. Polska jest 40mln. krajem położonym w bardzo centralnym miejscu Europy między Niemcami a Rosją i Ukrainą, a więc na naturalnym połączeniu tych dwóch części europejskich - Wschodu i Zachodu. Polska 15 lat temu rozpoczęła bardzo głębokie reformy polityczne, ekonomiczne, które doprowadziły nas do zbudowania systemu demokratycznego, a także do zbudowania gospodarki rynkowej. Przez tych 15 lat udało nam się na tyle zaawansować nasze reformy, że staliśmy się pięć lat temu członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego, a 1 maja tego roku Polska zostanie członkiem UE. Mówię o tym dlatego, że te dwa fakty: nasza obecność w jednej i drugiej organizacji oznacza, że polska jest krajem stabilnym i że polska posługuje się tymi samymi standardami politycznymi, prawnymi, ekonomicznymi jak ta Europa, którą dobrze znacie: Francja, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania. A więc jeżeli do tej pory patrzyliście na te kraje europejskie, które wymieniłem przed chwilą jako interesujących partnerów, chciałbym zachęcić, żeby na Polskę w taki sam sposób spojrzeć jako ważnego poważnego partnera w ważnej części Europy. Polska w tym roku osiągnie wzrost gospodarczy na poziomie 5%, co też pozytywnie nas wyróżnia w współczesnym świecie. Polska ma wymienialną walutę i niską inflację na poziomie 1,5%. Polska dysponuje ustawą o inwestycjach pozwalającym inwestorom zagranicznym na wygodne lokowanie swoich inwestycji. Od początku polskich przemian w Polsce zainwestowano blisko 70 miliardów dolarów. Głównie były to inwestycje z Niemiec, z Francji, Włoch, Holandii, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Muszę powiedzieć z pewnym żalem, że tych inwestycji z strony krajów Zatoki Perskiej było niewiele. Z poza Europy i Stanów Zjednoczonych poważnymi inwestorami w Polsce są Korea Południowa oraz Japonia. Zachęcam więc do inwestowania w Polsce. Myślę, że te misje gospodarcze, które przyjmujemy w tym roku, a także nasze dzisiejsze spotkanie tutaj jest wielką szansą, żebyśmy zastanowili się, co Polska i co was w Polsce interesowałoby, jeśli chodzi o plany inwestycji. Po drugie, zachęcam Szanownych Państwa do zastanowienia się, co możemy zrobić dla zwiększenia obrotów handlowych, które jak powiedziałem zwiększają się, ale są ciągle niewielkie. I jest pytanie o to, co można więcej wyeksportować na rynek katarski. W ubiegłym roku były to przede wszystkim maszyny, urządzenia elektryczne, ale nasza oferta może być dużo szersza. I myślę, że możemy pomyśleć o eksporcie zarówno artykułów spożywczych, jak i szkła budowlanego, kątowników stalowych, kabli elektrycznych, a także urządzeń technicznych i mebli szczególnie wobec tego tłumu inwestycyjnego które obserwujemy choćby tutaj w Doha. Z jego Wysokością mówiliśmy o takich dwóch programach, które kieruje tutaj do naszych przedstawicieli rządu, oraz do przedstawicieli biznesu: to jest przede wszystkim możliwość zamówień na poważne projekty zarówno u polskich architektów jak i polskich firm budowlanych w związku z planami rozbudowy Doha. Proszę pamiętać, że te plany są zakrojone na bardzo szeroka skalę od budowy nowego lotniska poprzez zabudowę tych wolnych terenów na cele turystyczne, a także przebudowę centrum Doha. Chcę również powiedzieć, zwracam się tu do moich polskich kolegów, że szejk zapytał o to, czy polska mogłaby pomóc w działanie kształtowania krajobrazu, czy architektury krajobrazu. Nie byłem gotów do precyzyjnej odpowiedzi, ale być może to jest ta z dziedzin, w której moglibyśmy być interesującym partnerem dla Kataru. Polska jest krajem, który tu ma ogromne doświadczenie. Ma instytuty sadownictwa, ogrodnictwa, kwiatów. Oczywiście mamy tę różnicę, że u nas to rośnie i nie trzeba, że tak powiem specjalnych wysiłków, ale być może jest wiedza, która pozwoliłaby zająć się również takimi projektami dotyczącymi architektury otoczenia, architektury krajobrazu tutaj w Katarze. Mam nadzieje, że w czasie niedługiej wizyty delegacji gospodarczej Kataru będziemy o tym mogli mówić bardziej konkretnie, przedstawimy naszych specjalistów z Powsina, ze Skierniewic, z tych wszystkich ośrodków, w których zajmujemy się takimi właśnie kwestiami. I ostatnia sprawa o której chcę powiedzieć. Jak wiecie Państwo Polska uczestniczy w misji stabilizacyjnej w Iraku, ale chcemy wziąć bardzo aktywny udział w misji rekonstrukcji Iraku. I myślę, że jest to także miejsce dla współpracy polsko-katarskiej, dla różnych wspólnych przedsięwzięć. Tym bardziej, że traktujemy Was jako znawców tematyki, znawców regionu i tych ludzi, którzy bez jakichkolwiek barier także językowych mogą poruszać się w Iraku. Ta współpraca przecież może dotyczyć nie tylko Iraku, ale również innych państw, gdzie wspólnie możemy podejmować przedsięwzięcie.
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia polski, serdecznie zapraszam do rozmów z polskimi partnerami. Chcę serdecznie podziękować za bardzo wielką gościnność z jaką spotykamy się w Katarze od pierwszej chwili. Życzę państwu udanego spotkania, udanego seminarium, dobrych rozmów, a także oby jak najwięcej dobrych projektów, które zrealizujecie wspólnie dla pożytku swoich firm, a także Polski i Kataru. Dziękuję bardzo.
Podsumowując wizytę w Państwach Zatoki Perskiej Prezydent RP powiedział polskim dziennikarzom:
Uważam, iż ta wizyta odbyła się w wyjątkowo dobrym momencie, otóż przed wejściem Polski do Unii Europejskiej i przekonywałem naszych partnerów, iż my wchodząc do Unii nie stajemy się, o co nas podejrzewają, europocentryczni, że my widzimy inne rejony świata, że chcemy z nimi współpracować. Z drugiej strony, nasze wejście do Unii wzmacnia Polskę, bo pokazuje, że jest jednym z uczestników bardzo liczącego się klubu i dysponuje tymi samymi standardami prawnymi, ekonomicznymi i politycznymi. Sądzę więc, że będą efekty zarówno polityczne, w sensie dialogu, który będziemy dalej utrzymywać z tymi krajami, ale także gospodarcze, czyli więcej ich inwestycji w Polsce, udziałów w projektach prywatyzacyjnych, a także większa możliwość rozwoju wymiany handlowej i w co wierzę, większa obecność poważnych firm polskich w dużych projektach, które tu się dzieją. Myśmy, mówiąc wprost, trochę ten kawałek świata zaniedbali. Byliśmy tu silniejsi, wycofaliśmy się. Dzisiaj trzeba wrócić, ponieważ dynamika tych państw, zasoby finansowe, którymi dysponują, potrzeby, które mają, a jednocześnie otwartość wobec Polski, one nas predestynują do tego, żeby tutaj być bardziej aktywnym i skorzystać na tym bardziej niż do tej pory.