Menu rozwijane

13 maja 2004
13 maja 2004 roku o godz. 20:00 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wygłosił wystąpienie transmitowane przez Program I TVP. W wystąpieniu Prezydent RP powiedział: Polska przeżywa ważne chwile. Przed dwoma tygodniami świętowaliśmy przystąpienie naszego kraju do Unii Europejskiej. 2 maja nastąpiła zmiana rządu. Ekipa Leszka Millera została zastąpiona przez nową Radę Ministrów pod przewodnictwem profesora Marka Belki. Jutro nowy premier przedstawi Sejmowi Rzeczypospolitej swoje expose. Posłowie zadecydują czy udzielić mu poparcia. Sytuacja w naszym kraju wymaga śmiałych i czytelnych decyzji. Społeczeństwo musi wiedzieć, że sprawy państwa otoczone są należytą troską, że mimo różnych zmian i przetasowań na scenie politycznej, demokracja działa, a Polska dobrze wykorzystuje swoją dziejową szansę. Chcę więc przedstawić swoje poglądy i zamiary. Dlaczego desygnowałem na premiera właśnie Marka Belkę? Bo uważam go za rozważnego, mądrego polityka. Doświadczonego i twórczego. Silnego swoimi racjami, ale i otwartego na argumenty innych. Człowieka służby publicznej, który swój patriotyzm i fachowość udowadnia czynami. Jest wybitnym znawcą gospodarki i finansów. A to są sprawy dla naszej przyszłości najważniejsze. Jestem przekonany, że z oddaniem poświęci się powierzonej mu misji. Będzie pracował a nie kandydował, skupi się na tym, co dzisiaj dla Polski najistotniejsze. Rząd, który rozpoczął pracę składa się z osób o ogromnym, sprawdzonym doświadczeniu politycznym i niekwestionowanej fachowości. Gwarantuje ciągłość tam, gdzie to konieczne – jak na przykład w przygotowaniu do przyjęcia środków unijnych, negocjacjach w sprawie Traktatu Konstytucyjnego czy uzdrawianiu finansów publicznych. Ten rząd gwarantuje też zmianę oraz nową jakość działania, jaka jest niezbędna i społecznie oczekiwana. Zdziwienie musi budzić przewrotność tych polityków, którzy dziś mówią, że nie jest to „ekipa marzeń”, a ostatnie tygodnie poświęcili na to, by zniechęcić wszystkich do udziału w tym rządzie. Tym bardziej wdzięczny jestem tym, którzy podjęli tę trudną i niepewną misję. Bagaż problemów, którymi należy pilnie się zająć, aby państwo działało prawidłowo, jest niemały. Przede wszystkim zadbać trzeba o to, by dynamiczny wzrost gospodarczy szybciej przekładał się na nowe miejsca pracy i poprawę bytu polskich rodzin. Uporządkować musimy system opieki zdrowotnej i kontynuować reformy budżetowe. Trzeba w pełni wykorzystać nowe możliwości i profity, jakie płyną z uczestnictwa w Unii Europejskiej. W obliczu zagrożeń terrorystycznych, jak również – w ostatnim czasie – tragicznych w skutkach błędów w działaniach policji, należy skuteczniej zadbać o bezpieczeństwo obywateli. Cieszy mnie, że premier Marek Belka podkreśla konieczność dokonania prospołecznego zwrotu w polityce państwa. Między innymi skuteczniejszego reagowania na rażącą niesprawiedliwość i brak równych szans. Nadzieje budzi zapowiedź lepszego wykorzystania inicjatyw obywatelskich i możliwości tkwiących w organizacjach pożytku publicznego. Pragnę podkreślić jeszcze jedną deklarowaną cechę nowego rządu: zdecydowaną preferencję dla fachowości i wiedzy w doborze kadr. Tak zbudowany nowy gabinet stwarza szanse na uspokojenie społecznych nastrojów i oczyszczenie dusznej atmosfery, jaka otacza ostatnio życie publiczne w naszym kraju. Ten rząd mądrego kompromisu jest dziś najlepszym wyjściem dla Polski. Jest wyjściem znacznie lepszym niż gwałtowne skracanie kadencji Sejmu i wybory 8 sierpnia, czyli w czasie żniw, wakacji i wyjazdów urlopowych. W poczuciu odpowiedzialności za stabilność państwa, podjąłem konsultacje z ugrupowaniami parlamentarnymi. Starałem się je przekonać do planu politycznego dobrego dla Rzeczpospolitej, a tym samym i dla wszystkich odpowiedzialnych partii. Wysłuchałem różnych argumentów. Przedstawiono mi wiele koncepcji i scenariuszy. Odnoszę się do nich ze zrozumieniem i doceniam intencje, ale stwierdzam stanowczo, że nie składają się one w jakąkolwiek spójną całość. Dlatego też, również dzięki tym rozmowom, mogę dzisiaj jeszcze mocniej, z pełnym przekonaniem powtórzyć: powierzenie przez Sejm spraw państwa rządowi Marka Belki jest dla Polski najlepszym rozwiązaniem. Ten gabinet daje gwarancję, że w wyjątkowo ważnym dla naszego kraju czasie, rządzić będą ludzie odpowiedzialni, uczciwi i kompetentni, którzy dobro publiczne stawiają wyżej niż jakiekolwiek interesy grupowe. Dlatego zwracam się dziś do Was, Drodzy Rodacy, z apelem o obdarzenie nowego rządu kredytem zaufania. Zwracam się do posłów i ugrupowań politycznych o rozważną decyzję, która pomoże Polsce wykorzystać dobrą koniunkturę, i która przyniesie w perspektywie korzyści całemu społeczeństwu. Zdaję sobie sprawę, że ten apel nie przekona wszystkich posłów. Mam jednak nadzieję, że podejmując decyzję kierować się będą nie tylko doraźnymi politycznymi celami czy opartymi na sondażach kalkulacjami. Nie tylko interesami swoich partii i elektoratów, że zwycięży poczucie współodpowiedzialności i zwyciężą racje państwa. Tradycja polskiej kultury politycznej zawierają przykłady takiej postawy. Jestem przekonany, że rząd Marka Belki będzie dobrze służył naszym narodowym interesom; że ustabilizuje sytuację polityczną w kraju, utrwali wzrost gospodarczy i będzie godnie reprezentował Rzeczpospolitą we wspólnej Europie. Uczciwość i etyczne działanie przywróci zaufanie do polityków i polityki i odbuduje u wielu ludzi wiarę w sens publicznej służby. Zgoda Polaków ma nieprzecenioną wartość. Pomaga rozwiązywać nawet najtrudniejsze problemy wewnętrzne i podnosi naszą ocenę w oczach świata. Czy dzisiaj stać nas na takie porozumienie? Czy potrafimy wznieść się ponad podziały i dostrzec dobro wspólne? Czy zdołamy wykorzystać szansę, którą podsuwa nam historia? Obserwując naszą codzienność, pełną swarów i nieufności, wzajemnych oskarżeń, czasami trudno o taką nadzieję. Ale jestem przekonany, że potrafimy się odnaleźć, że duch zgody, rozsądku i wiary w sens wspólnego działania okaże się w nas silniejszy. A Polska? A Polska jest tego warta i Polska dziś tego potrzebuje. Oby tak właśnie się stało.