19 stycznia 2005 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył w Pałacu Prezydenckim 74 osobom akty powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego.
Sędziowie Sądów Apelacyjnych:
Roman Dziczek - w Warszawie
Edyta Jolanta Jefimko - w Warszawie
Grażyna Mirosława Kornas - w Warszawie
Anna Małgorzata Kubasiak - w Warszawie
Iwona Katarzyna Łuka-Kliszcz - w Krakowie
Ewa Zofia Madera - w Rzeszowie
Zofia Teresa Markowska - w Warszawie
Hanna Maria Nowicka de Poraj - w Krakowie
Katarzyna Małgorzata Polańska-Farion - w Warszawie
Grzegorz Andrzej Pomianowski - w Warszawie
Maria Jolanta Sokołowska - w Gdańsku
Dariusz Sławomir Świecki - w Łodzi
Józef Wąsik - w Krakowie
Sędziowie Sądów Okręgowych:
Mirosław Tomasz Baran - w Krakowie
Mirosław Kazimierz Bator - w Krakowie
Sławomir Bielecki - w Warszawie
Beata Danuta Byszewska - w Warszawie
Joanna Ciesielska-Borowiec - w Poznaniu
Celina Czerwińska - w Warszawie
Krystyna Barbara Dobrowolska - w Krakowie
Krystyna Maria Dobrowolska-Meizner - w Krakowie
Krzysztof Sławomir Dziedzic - w Poznaniu
Alicja Katarzyna Dziekańska - w Warszawie
Przemysław Stanisław Filipkowski - w Warszawie
Joanna Maria Gaj-Szkopańska - w Warszawie
Anna Krystyna Głowacka - w Krakowie
Renata Maria Gdowska - w Warszawie
Małgorzata Górecka - w Poznaniu
Beata Aleksandra Górszczyk - w Krakowie
Ewa Emilia Harasimiuk - w Warszawie
Małgorzata Beata Janicz - w Warszawie
Wanda Jankowska-Bebeszko - w Warszawie
Beata Janusz - w Warszawie
Aleksandra Anna Kiersnowska-Tylewicz - w Poznaniu
Krzysztof Kluj - w Warszawie
Małgorzata Renata Kornaszewska-Kostaniak - w Warszawie
Maria Jolanta Kostecka - w Poznaniu
Iwona Bożena Kujawa - w Warszawie
Ewa Małgorzata Lenartowicz - w Warszawie
Beata Kazimiera Ładak - w Warszawie
Brygida Marlena Łagodzińska - w Poznaniu
Ireneusz Ryszard Łaski - w Warszawie
Marcin Zenon Miczke - w Poznaniu
Teresa Ewa Mróz - w Warszawie
Renata Norkiewicz - w Poznaniu
Beata Maria Nowak - w Warszawie
Kazimierz Orłowski - w Warszawie
Anna Magdalena Pawłowska - w Warszawie
Bogdan Popielarczyk - w Krakowie
Mirosław Adam Przybylski - w Warszawie
Walenty Rusek - w Warszawie
Bożena Teresa Rzewuska - w Warszawie
Izabella Elżbieta Rzewuska - w Warszawie
Magdalena Zofia Sęczek - w Krakowie
Katarzyna Maria Schönhof-Wilkans - w Poznaniu
Ksenia Agnieszka Sobolewska-Filcek - w Warszawie
Wojciech Jerzy Szcząska - w Warszawie
Renata Jolanta Szelhaus - w Warszawie
Anna Małgorzata Szymacha-Zwolińska - w Warszawie
Ewa Grażyna Świderska - w Warszawie
Anna Bożena Telec - w Warszawie
Hanna Tichy - w Warszawie
Małgorzata Joanna Wasylczuk - w Warszawie
Maria Jagoda Werle - w Poznaniu
Urszula Ewa Wilk - w Warszawie
Izabella Bożena Wiśniewska - w Warszawie
Maria Jolanta Witkowska - w Warszawie
Tomasz Paweł Żak - w Poznaniu
Waldemar Jan Żurek - w Krakowie
Halina Żyźniewska-Olszewska - w Warszawie
Sędziowie Sądów Rejonowych:
Andrzej Kotowski - dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu
Krzysztof Adam Krysiak - w Chojnicach
Agnieszka Maria Piskorska-Wąsala - we Włodawie
Marek Jerzy Urbaniak - w Ostrowie Wielkopolskim
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział:
Witam serdecznie w Pałacu Prezydenckim. To jest pierwsza taka uroczystość w nowym 2005 roku, przechodzicie w jakimś sensie do historii. Gratuluję nominacji i wierzę, że nowy rok, który tak szczęśliwie rozpoczynacie przyniesie Paniom i Panom sędziom jeszcze więcej powodów do zawodowej satysfakcji i do osobistego zadowolenia.
Nominacje sędziowskie bez względu na to, czy otrzymują je młodzi sędziowie, debiutujący w tej roli w wymiarze sprawiedliwości, czy też starsi stażem prawnicy, dla których oznaczają one awans na wyższe stanowisko, zawsze mają jednoznaczną wymowę. Kryją się za nimi z jednej strony – uznanie dla wiedzy i kompetencji, a z drugiej – duża odpowiedzialność i wysokie wymagania etyczne, obowiązek troski o dobre imię polskiego sądownictwa.
Przewagę wśród dzisiejszych nominowanych mają sędziowie sądów okręgowych i apelacyjnych, a więc ci, dla których dzisiejsza uroczystość jest uhonorowaniem dotychczasowej prawniczej kariery, potwierdzeniem nienagannej postawy, kompetencji i bogatego dorobku orzeczniczego.Podejrzewam, że poprzednią nominację również otrzymywaliście ode mnie, a więc tym bardziej mam z Wami osobisty związek, że skoro tamte wręczone nominacje dzisiaj zamieniają się w nowe nominacje to nie pomyliliśmy się, a Wy sprawdziliście się w swoich działaniach, za to jestem Wam bardzo wdzięczny. Chciałbym, żeby taki standard, taki poziom pracy sędziowskiej, zaangażowania zawodowego był kontynuowany. Polska potrzebuje dobrych, wybitnych, sprawiedliwych i odważnych sędziów. To jest jeden z niezbędnych elementów silnego i demokratycznego państwa prawa.
Chcę także przy tej okazji powiedzieć, że 2004 rok nie był złym czasem dla polskiego sądownictwa. Rzetelna i sumienna praca wielu sędziów zaowocowała większą niż w ubiegłych latach liczbą zakończonych spraw. Zmalała liczba spraw zaległych. Zmniejszył się czas oczekiwania na wyznaczenie ich terminu, i to w każdej kategorii: cywilnej, karnej, gospodarczej, rodzinnej. Dzięki usprawnionym procedurom, skróceniu uległ także czas trwania poszczególnych procesów. Przybyło etatów, poprawiła się infrastruktura i warunki działalności sądów.
Również ten rok, który rozpoczynamy - 2005 - zapowiada się nieźle, a nawet optymistycznie. Zwiększone o kilkanaście procent nakłady finansowe dają konkretne możliwości, między innymi kontynuowania inwestycji budowlanych, modernizacji infrastruktury czy zwiększenia zatrudnienia, zwłaszcza tak potrzebnych dzisiaj w sądach dobrze wykwalifikowanych urzędników i referendarzy.
Polskie sądownictwo ma już za sobą pierwsze doświadczenia w nowych realiach prawnych, jakie zaistniały po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej. Pamiętamy wszyscy, ile towarzyszyło temu obaw. Tymczasem obawy okazały się płonne, wypadamy nieźle. Okazało się, że środowisko sędziowskie całkiem dobrze sobie radzi poruszając się w obszarze prawa wspólnotowego, a szczególne powody do zadowolenia daje nam sprawne uporanie się z trudnym procesem dostosowawczym do unijnych przepisów. Potwierdziła to niedawno sama Komisja Europejska w specjalnym opracowaniu, w którym dokonano oceny dostosowania prawa w krajach członkowskich. Stwierdzono tam, że polskie ustawodawstwo jest niemal w pełni zgodne z wymogami Unii. Wyprzedzają nas jedynie Litwa, Hiszpania i Finlandia. Za nami pozostają natomiast tacy „starzy” unijni członkowie jak Niemcy i Francja.
Czwarte miejsce w tak liczącym się rankingu jest dużym sukcesem. I oznacza on, że sprawdził się przyjęty przez nas system: szybka ścieżka legislacyjna, powołanie specjalnej sejmowej komisji zajmującej się europejskimi ustawami oraz powołanie i działanie Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej. Wrażam nadzieję, iż w momencie kiedy jesteśmy już w UE ten proces nie zostanie spowolniony i że utrzymamy tempo zmian, dostosowań, aby Polska utrzymała się w czołówce państw, które dysponują w pełni adekwantnymi koherentnymi przepisami unijnymi.
Wiem także Drodzy Państwo, że radość z osiągnięć to jest tylko jedna strona medalu, bowiem ta drugą są kłopoty i problemy, z którymi musimy się uporać. Niezmiennie podczas spotkania z sędziami powracam do tematu zbyt wolno zmniejszających się – mimo poprawy sytuacji, o czym mówiłem – zaległości w sprawach cywilnych i karnych. Również i Państwa prosić będę o uczynienie, co w Waszej mocy, by takich zaległości w sądach, gdzie będziecie orzekać, było jak najmniej. Nie chcę mówić tutaj o doświadczeniach bardziej osobistych, ale to jest niemożliwie, aby w Polsce sprawy toczyły się przez 9, 10, 11 i więcej lat i nie miały ostatecznego werdyktu. Rozumiem, że sądy działają – powiem trochę żartobliwie – w sytuacji dużo bardziej wygodnej ponieważ dzięki postępowi medycyny średnia wieku Polaków wzrosła, kobiety żyją prawie 80 lat, mężczyźni 70, ale trudno te zyskane cudem dodatkowe lata życia strawiać na stawanie przed sądami. Więc chciałbym bardzo prosić żeby polskie sądownictwo jednak wszystkie bariery, które powodują, że procesy są rozwlekłe eliminowały. Mówię tu nie tylko do sądów, mówię to także do ważnych korporacji takich jak chociażby adwokacka, żeby czynić wszystko, aby można było rzeczywiście te procedury odpowiednio usprawniać.
Kilka dni temu podpisałem nowelizację ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz - ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Jestem przekonany, że nowe regulacje wychodzą naprzeciw oczekiwaniom środowiska sędziowskiego i przyczyniają się do sprawniejszego działania sądów.
Chciałbym również powiedzieć i o tym, że wymiar sprawiedliwości to jest ta część państwa demokratycznego, która ma nadzwyczajną wagę. Cieszymy się, że w III Rzeczypospolitej sądy, sędziowie uzyskali niezawisłość i martwi mnie to wszystko, co słyszę czasami w różnych receptach na poprawianie Polski w kolejnych latach, gdy mówi się o ograniczaniu roli samorządu sędziowskiego, o ograniczaniu niezawisłości sędziowskiej, o przyjęciu formuły, iż bez wejścia polityki do sądownictwa nie można sądownictwa usprawnić. Głęboko z taką koncepcją nie zgadzam się. Uważam, że trzeba wykorzystać mechanizmy bardzo demokratyczne, które dzisiaj istnieją, ale przy Waszym udziale żeby wykazać obywatelom, państwu, że jesteście ludźmi, którzy w sposób skuteczny, obiektywny, niezawisły wpisują się w budowanie demokratycznego państwa prawnego. Nie wierzę w dobre działanie polityki w sądownictwie, nie wierzę, że można zachować niezawisłość sądów i poprawiać działania sądownictwa poprzez ingerencje polityczne. Dlatego głęboko nie zgadzam się z pewnymi postulatami, które wypowiadane są w tej chwili w ramach naprawiania III Rzeczypospolitej, czy ogłaszania IV Rzeczypospolitej. Jestem przekonany, że system, który stworzyliśmy – jeżeli będziemy konsekwentnie go realizować i wzmacniać, będzie systemem dobrego wymiaru sprawiedliwości, jak najlepiej służącemu demokratycznemu państwu i prawom obywateli.
Kończąc, chcę powiedzieć, że bycie sędzią to nobilitacja, wypełnianie szlachetnej misji służenia państwu prawa. Życzę Wam, aby z tego odpowiedzialnego zadania wywiązywać się jak najlepiej. By Wasza praca przynosiła Rzeczypospolitej, sądownictwu i całemu wymiarowi sprawiedliwości, także Wam osobiście jak najwięcej pożytku i satysfakcji.
Gratuluję aktów nominacyjnych, wiem, że zasłużyliście na nie i wierzę, że będziecie umieli z nich skorzystać, aby kariera sędziowska, kariera prawnicza rozwijała się jak najbardziej dla Was owocnie.
Składam życzenia na nowy rozpoczynający się rok 2005. To jest rok ważny, trudny dla Polski, dla świata, ale kto nam obiecywał, że będzie łatwy. Trzeba temu także sprostać. Do moich najlepszych życzeń dla was, dołączam także życzenia dla tu obecnych Waszych bliskich, rodziców, małżonków, dzieci, przyjaciół i wszystkich, którzy przybyli na spotkanie, ponieważ oni są również bohaterami tego wydarzenia. Skromnie stoją, patrzą, ale przecież Wy dobrze wiecie ile mi zawdzięczacie, jak bardzo dzięki temu, że byli obok Was, że Was wspierali, że Was kochają i że potrafili wybaczać te chwile zdenerwowania, kiedy byliście nieprzyjemni w codziennym przebywaniu, jak bardzo zasłużyli się w Waszych nominacjach. Mówię o tym ponieważ znam życie bardzo dobrze i wiem, że często takie sytuacje mają miejsce. Dzisiaj jest święto, dzisiaj jest radość, dzisiaj Panie i Panowie Sędziowie otrzymali nominacje, a ich najbliżsi mają również prawo radować się. Dlatego raz jeszcze gratuluję i życzę, aby rok, który rozpoczynamy był jak najbardziej udany dla Was i dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, dla Polski, ale także i dla całego świata, żeby było mniej katastrof, mniej nieszczęść, a więcej porozumienia, dialogu i więcej sprawiedliwości. A jeżeli mówimy o sprawiedliwości to też jest i Wasza rola do odegrania. Wszystkiego najlepszego.