Menu rozwijane

10 stycznia 2005

Noworoczne spotkanie Prezydenta RP z Korpusem Dyplomatycznym
(2005-01-10)

10 stycznia 2005 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką spotkał się z Korpusem Dyplomatycznym.

W spotkaniu uczestniczyli m.in. Prezes Rady Ministrów Marek Belka, Marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz, Marszałek Senatu Longin Pastusiak, Dziekan Korpusu Dyplomatycznego, Arcybiskup Józef Kowalczyk, Nuncjusz Apostolski w Polsce oraz członkowie rządu.
Akredytowanych w Polsce dyplomatów powitał Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wraz z Prezesem Rady Ministrów i Ministrem Spraw Zagranicznych.

W imieniu Korpusu Dyplomatycznego zabrał głos jego Dziekan Nuncjusz Apostolski w Polsce Arcybiskup Józef Kowalczyk:

Szanowny Panie Prezydencie,
Panie Marszałku Sejmu, Panie Marszałku Senatu,
Panie Premierze,
Panie Ministrze Spraw Zagranicznych,
Panie i Panowie !

Uznanie przez wszystkich potrzeby tolerancji i wzajemnego zrozumienia jest podstawowym warunkiem zwalczenia plagi terroryzmu oraz skuteczności wysiłków na rzecz pokoju i sprawiedliwości. Te słowa wypowiedziane w kontekście międzynarodowego spotkania, które odbyło się w listopadzie 2003 roku pod hasłem: "Dialog na rzecz pomocy dla demokracji", mogą stanowić nie tylko racjonalną syntezą przemyśleń i działań minionego roku, ale są zarazem wyzwaniem dla ludzi dobrej woli wszystkich kontynentów, grup społeczno-politycznych, etnicznych, kulturowych, religijnych, które moglibyśmy umownie nazwać: Forum ku przyszłości.
Takie Forum w pewnym sensie stanowimy także my tu obecni, reprezentujący różne kontynenty, narody, państwa i rządy w Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękujemy Panu Prezydentowi za dzisiejsze noworoczne spotkanie, które daje nam okazję do spojrzenia w przeszłość, na osiągnięcia, powodzenia i niepowodzenia, a także na spełnione i niespełnione nadzieje, jakie wyrażaliśmy podczas podobnego spotkania w ubiegłym roku. Rok 2004 stanowi już zapisany rozdział historii, którą wspólnie tworzyliśmy, inspirowani najlepszą wolą budowania pokoju w świecie z poszanowaniem autonomii, niezależności i tożsamości każdego kontynentu, kraju i narodu oraz praw, godności i słusznych aspiracji każdego z nich.

Szanowny Panie Prezydencie!
Świat, Europa, Polska posunęły się naprzód. Wiele problemów udało się rozwiązać; inne ciągle czekają na zadowalające rozstrzygnięcia. Cieszy fakt, że siła dialogu i argumentacji w rozwiązywaniu trudnych problemów ludzkich poszerza swój zasięg, zastępując logikę przemocy, wojny i gwałtu. Dochodzenie do takiej świadomości jest procesem trudnym i długim. Trzeba wielkiego wysiłku, aby ta świadomość zaistniała we wszelkich aspektach życia ludzi na całym świecie. Rozwiązywanie problemów na drodze dialogu może czasami powodować znużenie i zniecierpliwienie. A znużenie usposabia do skorzystania z doraźnie łatwiejszej metody, jaką jest rozwiązanie siłowe. Sprawa jest wyjątkowo ważna i skomplikowana w samej poprawnej ocenie rzeczywistości. Wszak ryzyko popełnienia błędu jest dość duże.
We współczesnym świecie wciąż aktualny jest dylemat: więcej mieć czy bardziej być. W tym kontekście warto przytoczyć niektóre negatywne praktyczne skutki przewagi postawy więcej mieć nad bardziej być. Oficjalne statystyki ogłoszone w grudniu 2004 roku przez FAO podają, że w dzisiejszym świecie 175 milionów osób mieszka poza swoją ojczyzną. Co roku na świecie umiera z głodu i niedożywienia 9 milionów dzieci, a ponad 850 milionów osób cierpi chroniczny głód. W porównaniu do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia liczba głodnych wzrosła o 18 milionów. Bolesnym zjawiskiem jest rosnąca w miliony liczba dzieci ulicy, jak również wykorzystywanie małoletnich w konfliktach zbrojnych. Wystarczy wspomnieć za oficjalnymi raportami, że niemal połowa z 3,5 milionów zabitych w konfliktach zbrojnych od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku stanowią dzieci.
Pewien postęp w rozwiązywaniu problemów wyżywienia (w ponad 30 krajach udało się zredukować głód o 25%) świadczy jednak dobitnie, że społeczność ludzka jest zdolna rozwiązywać istniejące problemy na drodze dialogu i solidarnej współpracy.

Szanowni Państwo!
W minionym roku Europa przeżywała znaczące wydarzenia, które można nazwać milowymi krokami na drodze budowania jedności tego kontynentu. Są nimi: przyjęcie dziesięciu nowych państw do Unii Europejskiej oraz podpisanie traktatu konstytucyjnego. Wśród nowoprzyjętych krajów znalazła się również Rzeczpospolita Polska.
Długa była droga tego kraju do pełnej niepodległości, suwerenności i samostanowienia. Wielka też była cena, jaką naród płacił przebywając tę drogę. Świadczą o tym chociażby coroczne obchody narodowego święta niepodległości 11 listopada i sześćdziesiąta rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego upamiętniona w ubiegłym roku. A później okres powojennych zmagań, wysiłków, których symbolem jest ruch solidarności i cały okres transformacji oraz zagospodarowywania wolności.
Pan Prezydent dał temu wyraz w swoim przemówieniu przed Grobem Nieznanego Żołnierza w dniu 11 listopada 2004 roku:
"Jeśli wygrać niepodległość jest rzeczą wielką, to nie mniejszą jest ją dobrze zagospodarować. W tegoroczne święto niepodległości nasz kraj ma wyjątkowe powody do dumy. (...) Nasza Ojczyzna odniosła sukces. I jest to sukces całego społeczeństwa! (...) Jest to zasługa wszystkich rządów, sił politycznych, a może przede wszystkim społeczeństwa obywatelskiego. Zależy mi na tym, by Polska tę pozycję zachowała i rozwijała, by niczego nie uronić z naszego wspólnego dorobku i umiejętnie go pomnażać. (...) Rzeczpospolita związała swój los z Europą. Jestem przekonany, że umiemy zbudować mocną pozycję naszego kraju we wspólnocie. Silna Polska w silnej Europie - silna Polska w silnej, solidarnej Europie to jedno z najważniejszych zadań na najbliższe dekady." (11.11.2004)
Nie można tego wielkiego dorobku zaprzepaścić przez jałowe dyskusje, budzenie niepokoju i strachu wokół różnych niedoskonałości umowy akcesyjnej czy samego traktatu konstytucyjnego. Zbyt wiele bowiem czasu stracono w przeszłości. Te opóźnienia trzeba nadrobić wielką, ciężką i konsekwentną pracą oraz otwartością na twórczy dialog i współpracę z krajami Unii Europejskiej i wszystkimi sąsiadami, tak aby przezwyciężając kryzys moralności publicznej i społeczeństwa obywatelskiego przyspieszać wzrost gospodarczy z jednoczesnym poszanowaniem tych wartości, które są duchowym dziedzictwem i fundamentem decydującym o tożsamości narodów.
W tym miejscu warto przypomnieć słowa Jana Pawła II, wypowiadane przy różnych okazjach na temat wejścia Polski do Unii Europejskiej. Pisał o tym Jan Paweł II także w liście do Pana Prezydenta. W październiku ubiegłego roku podczas spotkania z Premierem RP po podpisaniu Traktatu Konstytucyjnego powiedział:
"Ufam, że ta struktura, która w gruncie rzeczy jest wspólnotą wolnych narodów, będzie nie tylko dokładała wszelkich starań, aby nie pozbawiać ich duchowego dziedzictwa, ale też będzie go strzec jako fundamentu jedności. (...) Jako papież wdzięczny jestem polskim Rządom i Parlamentowi za zrozumienie i podejmowanie tego wyzwania. (...) Życzę, aby ofiarna służba wszystkich, którym powierzył Pan zadania w Rządzie Rzeczypospolitej, jak również tych którzy sprawują władzę ustawodawczą i sądowniczą, przy współudziale całego społeczeństwa pozwoliła w jak najszybszym czasie wypracować obfite owoce, ku pomyślności wszystkich Polaków." (30.10.2004)

Szanowny Panie Prezydencie
Korpus Dyplomatyczny akredytowany w Polsce z zainteresowaniem śledzi wydarzenia związane z przemianami systemowymi, zwłaszcza w tym ostatnim roku, kiedy Polska weszła do struktur Unii Europejskiej. Powstają wielorakie myśli i pytania, które możnaby streścić w następujący sposób: Czy minął już okres akademickich dyskusji na temat przystąpienia Polski do wspólnoty 25 krajów? Czy rozpoczął się już okres kompetentnej, wytężonej, mądrej pracy nad wykorzystaniem szansy, przed jaką Polska stanęła?
W tym kontekście przychodzą na myśl słowa Juliana Ursyna Niemcewicza z przełomu XVIII i XIX wieku. Jego przemyślenia w jakimś sensie wyrażają także nasze najlepsze uczucia i życzenia dla Europy i całego społeczeństwa polskiego:
"Co to za rozkosz dla wszystkich narodów,
Że męże, co rządzą nimi,
W udziele rządów czyli też dochodów
Z cnót swych mądrości są niezrównanymi.
Stąd też pochodzi, że gdzie rzucisz okiem,
Pomyślność na świat leje się potokiem.
Wszystko tam dobre i wszystko uczciwe,
Aż miło patrzeć, jak ludy szczęśliwe!"

Szanowny Panie Prezydencie!
Oby te słowa stawały się rzeczywistością każdego dnia Europy i Rzeczypospolitej. Oczyszczając się z wszelkiego rodzaju nadużyć, zaniedbań i niesprawiedliwości społecznych niech wnosi skuteczny wkład w budowanie własnego społeczeństwa i Unii Europejskiej, opartej na poszanowaniu praw i godności każdego człowieka, na nieprzemijających wartościach sprawiedliwości, wolności i pokoju.
Takie życzenia składamy - na ręce Pana Prezydenta - całemu społeczeństwu, a także władzy ustawodawczej i sądowniczej, rządowi, instytucjom państwowym i publicznym oraz samorządowym - wszystkim.
Szczęśliwego Nowego Roku. Szczęść Boże!

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:

Wasze Ekscelencje, Szanowni Państwo!
Serdecznie witam w Pałacu Prezydenckim. Jest mi ogromnie miło gościć na progu Nowego Roku Panie i Panów Ambasadorów oraz Państwa najbliższych. Dziękuję Księdzu Nuncjuszowi za krzepiące słowa i życzenia. W imieniu własnym i mojej małżonki, w imieniu Polski i Polaków, pragnę życzyć pomyślności Waszym Ekscelencjom i wszystkim zgromadzonym; pragnę także serdecznie pozdrowić Wasze kraje i reprezentowane tu organizacje międzynarodowe.
Miniony rok przyniósł wiele dobrych wiadomości. Niestety, były też wydarzenia bolesne. Cała społeczność międzynarodowa jest wstrząśnięta straszliwą tragedią, jaka dotknęła kraje Azji Południowo-Wschodniej. W wyniku trzęsienia ziemi i fal tsunami zginęło niemal sto pięćdziesiąt tysięcy ludzi, jeszcze więcej jest rannych, są ogromne straty materialne. Wśród ofiar znaleźli się także obywatele naszego kraju. W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej składam najgłębsze wyrazy współczucia wszystkim bliskim ofiar i państwom, w które ugodził ten kataklizm. Wraz z całym światem śpieszymy z pomocą poszkodowanym. Korzystając z okazji, chcę ponowić mój apel o jeszcze większą solidarność i ofiarność.
Szanowni Państwo!
Rok 2004 to kolejny rok umacniania się międzynarodowej pozycji Polski, co wynika z faktu, że jesteśmy państwem stabilnym politycznie i gospodarczo, krajem godnym zaufania; o dobrych relacjach ze wszystkimi swymi sąsiadami. W dobrej kondycji jest polska gospodarka, możemy pochwalić się jednym z najwyższych w Europie przyrostem PKB, w granicach 5,5 proc. Rośnie atrakcyjność polskich produktów i usług. Potwierdzeniem tego jest ponad 30-procentowy wzrost wartości polskiego eksportu w ciągu 10 miesięcy 2004 roku. Towary z Polski są kierowane w ogromnej większości, bo aż w 85 procentach, na wymagające rynki państw wysokorozwiniętych. Jednym z dowodów uznania dla naszych osiągnięć było zorganizowanie w Warszawie Europejskiego Szczytu Gospodarczego i udział w nim szefów państw oraz wybitnych polityków i biznesmenów.
Dniem, w którym usłyszeliśmy bicie zegara historii, był 1 maja 2004 roku. Rozszerzenie Unii Europejskiej stało się wielkim świętem jedności. Ostatecznie odszedł w przeszłość pojałtański podział kontynentu. Poszerzona Unia to ogromna szansa na umocnienie europejskiej otwartości, bezpieczeństwa i stabilności, to większy potencjał i nowe perspektywy rozwoju wszystkich unijnych krajów.
Dla nas, Polaków, ma to również wielki wymiar symboliczny. To jakby powrót do rodzinnego domu, do wspólnoty wartości, w jakiej uczestniczymy od tysiąca lat. Dziś Unia jest dla nas codziennością. Znów mamy udział w kształtowaniu politycznego i gospodarczego oblicza Europy. Szybko potrafiliśmy odnaleźć się w europejskiej wspólnocie, sprostać konkurencji i włączyć się w unijną politykę zagraniczną.
Polska pragnie, aby Unia Europejska, wzbogacona o nowych członków, była silnym, sprawnym i solidarnym organizmem, odgrywającym coraz większą rolę w świecie. Cieszy nas zakończenie z sukcesem negocjacji z Bułgarią i Rumunią, co umożliwi przyjęcie ich do wspólnoty w 2007 roku. Otwarta jest droga dla Chorwacji, która może uzyskać członkostwo w niedalekiej przyszłości.
Unia Europejska staje też przed nowymi wyzwaniami. Rozpoczął się proces ratyfikacji Traktatu Konstytucyjnego. W naturalny sposób towarzyszy mu debata na temat kondycji i przyszłości wspólnoty. Wzmagać ją będzie, popierane również przez Polskę, rozpoczęcie negocjacji o członkostwo Turcji. Z tą historyczną decyzją łączy się pytanie o finalny kształt integracji europejskiej. A także kwestia odpowiedzi Unii na europejskie aspiracje społeczeństwa Ukrainy i państw bałkańskich.
Panie i Panowie!
Żyjemy w świecie, który ciągle nie potrafi uwolnić się od zagrożeń. Najważniejszym z nich są dzisiaj ataki terrorystyczne. Pamiętamy o tragedii w Madrycie i w Biesłanie. Czynnikami poważnego ryzyka są obecnie także niestabilna sytuacja w Iraku, w krajach Afryki, w innych rejonach, gdzie występują konflikty wewnętrzne, godzące w prawa człowieka, zagrażające bezpieczeństwu zbiorowemu. Nadal istnieją napięcia, wynikające z rozdźwięków pomiędzy Północą i Południem, potęgowane przez negatywne aspekty procesu globalizacji. Odpowiedzią na te wyzwania powinny być konkretne inicjatywy państw posiadających możliwości przeciwdziałania temu zjawisku. Szczególnie Unia Europejska, słusznie pretendująca do roli jednego z głównych globalnych aktorów, przyjmować powinna coraz większą współodpowiedzialność za losy światowej społeczności. Należy rozwijać międzynarodowy system współpracy w reagowaniu na kryzysy i zagrożenia, a także udzielaniu długofalowej pomocy.
Jedynym globalnym forum, na którym mogą być podejmowane wspólne decyzje polityczne, rozstrzygające o kształcie ładu międzynarodowego i losach ludzkości, pozostaje ONZ. Przypadająca w tym roku 60 rocznica powstania ONZ jest szczególną okazją, by pochylić się nad dorobkiem i perspektywami systemu Narodów Zjednoczonych. W konsultacji z partnerami z UE dążyć będziemy do tego, by zgłoszona przez Polskę inicjatywa Nowego Aktu Politycznego mogła nabrać realnych kształtów. Reforma ONZ ma zasadnicze znaczenie dla ładu globalnego i skutecznego przeciwdziałania zagrożeniom, dlatego powinna wykraczać poza wyłącznie instytucjonalne zmiany.
W tym roku w ramach współpracy międzynarodowej Polsce przypadają szczególne zadania. Wynikają one z naszego przewodnictwa w Radzie Europy i przygotowania III Szczytu tej organizacji w Warszawie. Polska będzie dążyć, aby spotkanie to przyczyniło się do umacniania jedności kontynentu, przezwyciężania problemów wyrastających z historii, do rozszerzania dialogu międzykulturowego oraz wspierania rozwoju demokracji i przestrzegania praw człowieka.
Głównym filarem polskiej polityki bezpieczeństwa jest NATO, jako system kolektywnej obrony. Sojusz jest także ważnym forum dialogu transatlantyckiego. Przydatność NATO potwierdza się choćby w Afganistanie czy w realizacji takich zadań, jak szkolenie irackich sił bezpieczeństwa. W przyszłości Sojusz powinien być w jeszcze większym stopniu wykorzystywany w walce z zagrożeniami nowego typu i zaangażowany w utrzymanie światowego pokoju.
Szanowni Państwo!
Rok 2005 będzie dla Polaków czasem ważnych rocznic, a także decyzji politycznych. Latem obchodzić będziemy ćwierćwiecze Polskiego Sierpnia 1980 i narodzin „Solidarności”. W perspektywie dziejowej widać, jak wielką rolę odegrały te wydarzenia w zjednoczeniu kontynentu podzielonego kiedyś „żelazną kurtyną”. Dlatego pragniemy, aby jubileusz Polskiego Sierpnia stał się wspólnym świętem Europejczyków, uczczonym nie tylko nad Wisłą, ale także w innych krajach.
Przed nami wybory parlamentarne, wybory prezydenckie i ewentualnie referendum w sprawie konstytucji europejskiej. Jestem jednak przekonany, że niezależnie od ich wyników priorytetowe kierunki naszej polityki zagranicznej będą kontynuowane. Dotyczy to naszych stosunków dwustronnych z poszczególnymi państwami, jak i relacji wielostronnych.
Wielką wagę przywiązujemy do pogłębiania naszych partnerskich więzi ze Stanami Zjednoczonymi. Na zaproszenie Prezydenta George`a Busha za miesiąc będę gościł w Waszyngtonie. Sądzę, że obok konsultacji politycznych będzie to okazja, by dać impuls współpracy gospodarczej, w sferze nauki i nowoczesnych technologii.
Niezwykle ważna jest dla nas polsko-amerykańska współpraca wojskowa i współdziałanie w ramach międzynarodowej misji w Iraku. Liczymy, że irackie wybory odbędą się w terminie i że będą znaczącym krokiem w stabilizowaniu sytuacji i przejmowaniu przez Irakijczyków pełnej kontroli nad państwem. Aby w tym pomóc, obecni są w Iraku polscy żołnierze. Sprawie pokoju służą także polscy wojskowi w Afganistanie, Libanie, na Wzgórzach Golan, w Bośni i Hercegowinie oraz w Kosowie.
W gronie Unii Europejskiej, Polska będzie rozwijać jak najlepsze relacje ze wszystkimi jej członkami. Szczególnie ważne jest dla nas partnerstwo polsko-niemieckie, także w wymiarze europejskim. Mamy na wspólnym koncie wiele wspaniałych dokonań – w dziele pojednania, rozwijania dobrego sąsiedztwa, współpracy gospodarczej i politycznej. Staramy się szczerze, z szacunkiem dla wzajemnej wrażliwości, uregulować problemy wynikające z bolesnej przeszłości. Temu służy współpraca polskich i niemieckich ekspertów prawnych w sprawie roszczeń, czy też moja wspólna z Prezydentem RFN inicjatywa, by pamięć o wszystkich przymusowych przesiedleniach stała się przedmiotem ogólnoeuropejskiej refleksji. Bardzo potrzebny jest dialog elit politycznych i szerokich grup społecznych, stałe pogłębianie wzajemnego zaufania. Jednym z kamieni milowych w tym dialogu była obecność kanclerza Gerharda Schroedera na obchodach 60 rocznicy Powstania Warszawskiego i jego ważne wystąpienie. Rozwiązując trudne problemy historii, potrzebujemy zarazem nowego otwarcia na przyszłość, długofalowej wizji w relacjach polsko-niemieckich.
W stosunkach z Francją rok 2005 powinien być czasem coraz lepszego, wzajemnego zrozumienia i kontynuacji dobrej współpracy. Celowi temu będzie służył szczyt polsko-francuski. Warto przy tej okazji podkreślić, że Francja jest największym inwestorem zagranicznym w Polsce, a także ważnym partnerem współpracy w innych dziedzinach, czego potwierdzeniem był zorganizowany w minionym roku na Sekwaną „Rok Polski”.
Powinniśmy także lepiej – we współpracy z Francją i Niemcami – wykorzystać możliwości, jakie stwarza Trójkąt Weimarski. Przede wszystkim jako istotne forum w debacie o przyszłości Unii Europejskiej, o polityce wschodniej wspólnoty oraz współpracy UE – NATO.
Bardzo cenimy sobie partnerstwo z Wielką Brytanią. Potwierdzeniem tego była moja oficjalna wizyta w Londynie na zaproszenie Królowej Elżbiety II. Liczymy, że brytyjskie przewodnictwo w Unii Europejskiej w drugiej połowie 2005 roku dobrze przysłuży się umocnieniu integracji kontynentu i rozwijaniu dialogu transatlantyckiego. Kontynuować będziemy intensywne kontakty z przyjaciółmi z Grupy Wyszehradzkiej: z Czechami, gdzie niedawno miałem przyjemność gościć, a także ze Słowacją i z Węgrami. Bliską i wszechstronną współpracę rozwijamy z Litwą. Zacieśniają się także nasze stosunki z Łotwą i Estonią.
Bardzo istotne miejsce wśród naszych unijnych partnerów zajmują również Włochy, Hiszpania i Portugalia, czego potwierdzeniem była moja ubiegłoroczna wizyta w tym kraju. Z ogromną uwagą i wrażliwością Polska wsłuchuje się w głos wszystkich państw wspólnoty. Uznajemy, że bliskie, wielostronne partnerstwo dobrze służy zrównoważonemu rozwojowi UE. Dbać będziemy o żywe stosunki z Belgią i Holandią – krajami, w których złożyłem w minionym roku ważne wizyty oficjalne. Wielką wagę przykładamy do naszych relacji z Austrią i Luksemburgiem, który z początkiem 2005 roku przejął właśnie przewodnictwo w Unii Europejskiej. Rozwijany będzie szeroki dialog z państwami nordyckimi: Danią, Szwecją, Finlandią i Norwegią – naszymi bliskimi partnerami znad Bałtyku. Wzbogacać będziemy stosunki z państwami bałkańskimi, które stanowią ważne ogniwo bezpieczeństwa i stabilizacji w Europie, zwłaszcza z Bułgarią, Rumunią, Chorwacją, Grecją a także ze Słowenią i Turcją.
Więzi szczególne, nad wyraz bliskie, łączą Polskę z Watykanem. Z serdeczną wdzięcznością myślimy o tym, w jak ogromnym stopniu papież Jan Paweł II przyczynił się do przemian w naszym kraju i jednoczenia kontynentu. Dziękujemy za wsparcie Jego Świątobliwości, jakiego doświadczyliśmy na naszej drodze do Unii Europejskiej. Z wielką radością oczekujemy kolejnej, dziesiątej pielgrzymki Ojca Świętego do Polski.
Jako kraj, którego wschodnia granica jest zarazem granicą Unii Europejskiej, z niesłabnącą uwagą i sympatią zwracamy się ku naszym wschodnim sąsiadom. Widzimy dobre perspektywy rozwoju naszych relacji z Federacją Rosyjską. Podchodzimy do tego z dużą otwartością i zaangażowaniem. Rosja jest i będzie jednym z naszych najważniejszych partnerów. Doceniamy wagę, jaką dla kontynentu, dla stabilności i bezpieczeństwa międzynarodowego, ma dialog i współpraca UE-Rosja oraz NATO-Rosja. Jako znaczące wydarzenie traktujemy zapowiedzianą wizytę Prezydenta Władimira Putina w Polsce i udział w zbliżających się uroczystościach upamiętniających 60 rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Doceniamy historyczną wagę przemian, jakie dokonały się w ostatnim czasie na Ukrainie. Przebudzenie się tam społeczeństwa obywatelskiego, siła jego nadziei i odpowiedzialności, to jedno z najbardziej poruszających wydarzeń w Europie. Cieszymy się, że ukraińskie przemiany następują w sposób pokojowy, z poszanowaniem reguł demokracji i konstytucyjnego porządku prawnego. Życzymy powodzenia nowemu Prezydentowi, Wiktorowi Juszczence, przed którym stoją ogromne wyzwania. Polska będzie nadal wspierać proeuropejskie aspiracje Ukrainy. Będzie nam też miło gościć Prezydenta Wiktora Juszczenkę w Polsce.
Zainteresowani jesteśmy również współpracą z Mołdową i rozwijaniem dobrosąsiedzkich kontaktów z Białorusią.
Panie i Panowie!
W globalnym świecie, w którym zmniejszyły się odległości, a zwiększyła współzależność, chcemy rozwijać dobre relacje z krajami wszystkich kontynentów. W Azji naszymi ważnymi partnerami pozostają Chiny, Indie, Japonia i Republika Korei. Po raz pierwszy w 55-letniej historii dyplomatycznych stosunków z Chińską Republiką Ludową odwiedził nasz kraj jej Przewodniczący. Doniosłym wydarzeniem była także pierwsza w historii wizyta Prezydenta Korei w Polsce. Wierzymy, że obie te wizyty przyniosą naszym krajom wymierne efekty polityczne i gospodarcze. Przewidujemy znaczący udział Polski w wystawie EXPO organizowanej w Aichi w Japonii. Zależy nam, by rozwijała się nasza współpraca z państwami ASEAN. Moje ubiegłoroczne wizyty oficjalne w Indonezji, Singapurze i Tajlandii były istotnym czynnikiem pogłębiania wzajemnych więzi. Polska z dużymi nadziejami zaangażowała się w proces dialogu pomiędzy Unią Europejską i Azją w ramach ASEM. Przywiązujemy dużą wagę do stosunków z Australią i państwami Oceanii.
W Ameryce Południowej bardzo rozwinięte partnerstwo łączy nas z Brazylią, Meksykiem, Argentyną i Chile. Z uwagą i satysfakcją uczestniczyłem w szczycie krajów UE oraz Ameryki Łacińskiej i Karaibów w Guadalajarze. Rozwijać będziemy nasze kontakty z państwami regionu Kaukazu – Gruzją, Azerbejdżanem i Armenią – a także Azji Centralnej, w tym z Kazachstanem i Uzbekistanem. Dążymy do zacieśniania współpracy UE z Unią Afrykańską, pragniemy także rozwoju bezpośrednich kontaktów dwustronnych z państwami Maghrebu i Afryki na południe od Sahary.
Obszarem wielkiego zainteresowania Polski od wielu lat pozostaje Bliski Wschód. W ostatnim czasie kontakty Polski z wieloma krajami arabskimi z tego regionu oraz z Zatoki Perskiej są bardzo intensywne. W ubiegłym roku miałem przyjemność gościć w Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Katarze. Jednym z naszych najważniejszych partnerów w regionie Bliskiego Wschodu jest Izrael, z którym łączą nas szczególne więzi i obustronnie korzystna współpraca.
Członkostwo w Unii Europejskiej to dla nas nowe możliwości, ale także nowe wyzwania i powinności wobec tego ważnego na mapie świata regionu. Wierzę, że istnieje w tym roku szansa na przełamanie – przy wsparciu społeczności międzynarodowej – impasu w uregulowaniu konfliktu bliskowschodniego.
Panie i Panowie!
Wkroczyłem właśnie w dziesiąty rok mojej prezydentury. Spotykam się z Korpusem Dyplomatycznym po raz ostatni. Za rok podejmie tutaj Państwa nowo wybrany Prezydent Rzeczypospolitej. Te dwie kadencje to cała epoka w mojej politycznej biografii – i cała epoka w najnowszej historii Polski. Nasz kraj ma powody do dumy i satysfakcji. Polska jest dziś silniejsza, bardziej bezpieczna, z większymi możliwościami rozwoju. Jesteśmy w Unii Europejskiej i NATO, w kręgu przyjaciół i sojuszników. Otwierają się przed nami znakomite perspektywy. Z całego serca chcę podziękować wszystkim naszym partnerom – i osobiście Waszym Ekscelencjom – za życzliwość, za dialog, za współpracę. I jednocześnie chciałem prosić, aby również w tym ostatnim roku mojej prezydentury nasze relacje były bliskie i owocne.
W imieniu wszystkich moich Rodaków, a także władz Rzeczypospolitej Polskiej, składam Państwu najlepsze życzenia noworoczne – Wam, Waszym najbliższym i wszystkim krajom, które tutaj reprezentujecie. Życzę Państwu, aby rok 2005 przyniósł narodom na całej Ziemi pokój, stabilizację i lepsze szanse rozwoju. Życzę Wam, Panie i Panowie Ambasadorowie sukcesów i pomyślności, satysfakcji w dyplomatycznej misji właśnie tu, w gościnnej i otwartej na świat Polsce. Wszystkiego najlepszego!