30sierpnia 2005 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewskiprzyjął na śniadaniu w Pałacu Prezydenckim uczestników MiędzynarodowejKonferencji „Od Solidarności do wolności”.
Zwracająsię do gości prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in:
Byłoby niewątpliwie już wielkimnadużyciem gdybym próbował wygłosić długie i ważne przemówienie w tym momencie,po tylu znakomitych wystąpieniach, których słuchaliście wczoraj i dzisiaj.Obiecuję więc, że nie będzie długie, ale będzie ważne. A ważne dlatego, że chcęWas Wszystkich bardzo serdecznie powitać w Warszawie, w Polsce w szczególnymmomencie w 25 – lecie strajków gdańskich i powstania „Solidarności”.Chcieliśmy, aby ta rocznica miała swój wymiar nie tylko polski, nie tylkosolidarnościowy, ale europejski i ogólnoświatowy. Dzięki temu seminarium,dzięki tej konferencji, dzięki Waszemu udziałowi tak się właśnie dzieje. Jestembardzo szczęśliwy, że mogę gościć tutaj w tej sali dzisiaj, wielu z uczestnikówtamtych wydarzeń i mogę Wam powtórzyć te słowa, które prosił abym przekazałgość sprzed kilku chwil tu z Pałacu, Pan Prezydent Republiki Federalnej NiemiecPan Horst Koehler, który powiedziałbardzo prosto, wielkie podziękowania za to, co uczyniliście, za to, że Europamoże być zjednoczona, za to, że zjednoczone mogą być Niemcy. Nie zdawaliśmysobie zapewne sprawy jak te wydarzenia wpłyną na losy indywidualne, na losyzbiorowe, na losy świata, ale wpłynęły naprawdę wspaniale, żyjemy w zupełnieinnej epoce. I żebyście mieli Państwo, szczególnie goście z zagranicy, pełnepoczucie tej wielkiej zmiany, która się dokonała, to chcę Wam powiedzieć, że zachwilę zjecie lunch w tym najbardziej demokratycznym z towarzystw jakie możnadziś w świecie znaleźć, w sali gdzie był podpisany Pakt Warszawski w 1955 roku.Niech będzie znakiem Waszego zwycięstwa. Możecie dokładnie w tej samej sali,gdzie został podpisany ten pakt, właśnie świętować z radością 25 – lecie„Solidarności” i wielkiej zmiany jaka się dokonała. Jestem przekonany, żenikomu z obecnych nie zepsuję apetytu, jeśli powiem, że również w tej saliodbywały się obrady „Okrągłego stołu”. W ’89 roku , tu właśnie w tej sali, byłten okrągły stół, który rozpoczął dialog o zmianie ustroju. I to też byłodawno, bo 16 lat temu. I sam ze zdumieniem stwierdzam, że mogę Państwa powitaćw 10 roku mojej prezydentury, na kilka miesięcy przed końcem mojego urzędowania- nie sądziłem mówiąc szczerze, że czasbiegnie tak szybko, ale mam wyjątkową okazję, by wszystkim Państwu podziękować,za to co mogliśmy wspólnie uczynić, za Polskę w NATO, za Polskę w UE, za Polskębezpieczną, za Polskę w dobrychrelacjach z sąsiadami, za te wielkie zmiany, które zachodzą w naszym regionie.To jest radość być przy stole z Madeline Albright, Zbigniewem Brzezińskim,Prezydentem Tadiczem, ze wszystkimi Wami Panie i Panowie w ostatnim rokuurzędowania z poczuciem wielkiej satysfakcji i spełnienia. I pozwólcie, żewzniosę toast za tu obecnych, ale przede wszystkim za „Solidarność”, za„Solidarność”, która przecież ma tyle znaczeń, od tej „Solidarności” i zrywu wroku 1980, przez „Solidarność” ruchspołeczny, związek zawodowy, przez solidarność, jedną z najważniejszychwartości, która powinna łączyć ludzi dobrej woli na całym świecie. Zasolidarność między nami, za solidarność z prezydentami, a przede wszystkim zbyłymi prezydentami, bo nie wiem czemu ta wizja jest coraz bliższa memu sercu.Za Solidarność.
Wimieniu uczestników Konferencji głos zabrała była Sekretarz Stanu USA MadelineAlbright
Mam naprawdę wielki zaszczyt, że poproszono mnie bymodpowiedziała na bardzo przyjazny i ciepły toast Prezydenta Kwaśniewskiego.Byłam tutaj w tej sali już kilkakrotniewcześniej. Byłam tutaj z Prezydentem Clintonem, byłam również wtedy, kiedyświętowaliśmy wspólnotę demokracji podczas konferencji zorganizowanej w Polsce.Jestem również bardzo zadowolona, że mogę uczestniczyć w obchodach 25. rocznicypowstania „ Solidarności”. Powiedziałam dzisiaj rano, że mimo iż urodziłam sięzagranicą, my wszyscy w tamtym okresie” Solidarności” chcieliśmy być Polakami irównież przez wiele lat potem. I mywszyscy mamy zaciągnięty olbrzymi dług wobec tych osób, które tworzyły „Solidarność”. Bronek Geremek jest jedną z tych osób, wobec których ten długjest największy.
Wspomniał Pan, Panie Prezydencie Układ Warszawski, aBronek powiedział mi , że bardzo cieszył się, kiedy tworzyliśmy DeklaracjęWarszawską konferencji „Ku wspólnocie demokracji”, że ten przymiotnik może byćużyty w zupełnie innym sensie. Ale pamiętam również o innym okresie, kiedy mówiłPan o Układzie Warszawskim, w tamtym okresie Czechosłowacja przewodniczyła wUkładzie Warszawskim. Pamiętam konferencję prasową, której Júrka mój przyjaciel z Czechosłowacji przewodził.Na tej konferencji prasowej podniósł wpewnym momencie w ręku małą, aksamitną torebeczkę i powiedział: w tej torebeczce znajduje sięnajwiększa siła Układu Warszawskiego, ponieważ tam jest pieczęć, a na tejpieczęci są słowa „przewodniczę Układowi Warszawskiemu”. Ale to wszystko się stało. I bardzo sięcieszę, że podczas sprawowania Panaprezydentury i podczas mojej obecności wDepartamencie Stanu w Stanach Zjednoczonych byliśmy w stanie powitać Polskę wNATO – największym z sojuszów na świecie.
PaniePrezydencie, z ogromnym zainteresowaniem słuchałam wczoraj Pana przemówienia imuszę powiedzieć, że było to niesamowite przemówienie. Było to przemówieniebardzo inteligentne, bardzo eleganckie i równocześnie bardzo odważne.Powiedział Pan, że stan wojenny był złem. Ja uważam, że to jest prawda i ważne jest, że słowa te padły. ChwaliłPan swojego poprzednika i było to bardzoodpowiednie. Chciałabym, żeby w kraju, wktórym ja się urodziłam prezydent mógł zrobić to samo. Muszę równieżpowiedzieć, że chciałabym, żeby w kraju, którego obecnie jestem obywatelką prezydent mógł także powiedzieć coś takiego o swoimpoprzedniku.
PaniePrezydencie
PowiedziałPan, że zostanie Pan wkrótce byłymprezydentem. J również jako „była” Panie Prezydencie chciałabym powitać Panabardzo serdecznie w grupie takich osób, którezawsze pamiętają o zadaniach, które wykonywali. Osoby, które zawsze sąwdzięczne za zaszczyt, które złożyła na nim Ojczyzna oraz osoby, które zawszezostają patriotami. Witam Pana Panie Prezydencie w tym gronie. Z Panem , PaniePrezydencie, zawsze będziemy solidarni.