Menu rozwijane

22 lutego 2005

22 lutego 2005 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski uczestniczył w Szczycie NATO w Brukseli.

Prezydent RP wziął udział w spotkaniu członków Sojuszu z prezydentem Ukrainy Wiktorem Juszczenko, a następnie uczestniczył w posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej na szczeblu szefów państw lub rządów.

W wystąpieniu podczas sesji Rady prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in:
Zbliża się szósta rocznica przystąpienia Polski, Czech i Węgier do NATO. W zeszłym roku nasze grono powiększyło się o kolejnych siedem państw. NATOwska gwiazda jest jedną z najbardziej znaczących marek na obszarze transatlantyckim i w świecie. Nasze sojusznicze więzi to nie tylko osiągnięcie zapisane w historii, ale żywa wartość, o zasadniczym znaczeniu dla wspólnych interesów bezpieczeństwa. Przed drzwiami NATO stoi kolejka chętnych. Gwarancje bezpieczeństwa i stabilności Sojuszu pozostają atrakcyjne dla szeregu państw blisko współdziałających z NATO. Transatlantycka jedność i solidarność jest nadal niezbędna w obliczu współczesnych zagrożeń. Wszyscy, bez wyjątku, jesteśmy odpowiedzialni za skuteczność zobowiązań traktatowych. Z uwagą wysłuchaliśmy przemówienia Prezydenta USA Georga W. Busha. Jego deklaracje o woli umocnienia dialogu transatlantyckiego witamy z satysfakcją.
Wyrażamy głębokie zadowolenie z terminowego przeprowadzenia wyborów parlamentarnych w Iraku. Ich wyniki oraz wysoka frekwencja wyborcza świadczą o szerokim poparciu społecznym dla procesu stabilizacji, dla demokratycznej odbudowy państwa. Wspieranie Irakijczyków w tych dążeniach to wielkie zadanie dla społeczności międzynarodowej. Zaangażowanie Polski w Iraku należy do istotnych wątków naszej polityki zagranicznej.
Obecność sił NATO w Afganistanie jest konieczna dla dalszego rozwoju demokracji w tym kraju. Potrzebna jest koordynacja działań NATO z pozostałymi siłami międzynarodowymi w regionie, przede wszystkim w odniesieniu do operacji „Enduring Freedom”. Zaangażowanie NATO w Afganistanie wykracza poza zadania czysto stabilizacyjne; Sojusz stał się jednym z głównych aktorów międzynarodowych, wspierających proces odbudowy tego państwa.
W budowaniu polityki bezpieczeństwa i obrony Unii Europejskiej dokonał się w ostatnich latach znaczny postęp. Unia staje się ważnym podmiotem w obszarze bezpieczeństwa; ma odpowiedni potencjał, by stawić czoła wielkim współczesnym zagrożeniom. Polska podkreśla głęboki sens partnerstwa strategicznego pomiędzy NATO a Unią Europejską. Byłoby paradoksem, gdyby w koordynacji działań między Sojuszem a Unią – dwóch organizacji zakorzenionych w tym samym rejonie i zrzeszających w dużej mierze te same kraje – występowały poważne trudności. NATO i Unia Europejska powinny być dla siebie naturalnymi partnerami. W oczywisty sposób są komplementarne, łącząc mechanizmy „twardego bezpieczeństwa” z wielkim potencjałem politycznym i ekonomicznym.
Rola Sojuszu w przyszłości może ulec zmianie. Usłyszeliśmy w tej kwestii wiele pomysłów i propozycji, także w ostatnim czasie. Dziś Sojusz pozostaje organizacją wartościową i potrzebną, którą należy utrzymać w imię pokoju i wspólnego bezpieczeństwa. Rola NATO – jako sojuszu obronnego, jako kluczowego forum konsultacji politycznych i jako gwaranta międzynarodowej stabilności – pozostaje nie do przecenienia. Biorąc pod uwagę wyzwania przyszłości, potrzebne są jednak prace, aby przystosować Sojusz do nowych realiów strategicznych.

Podsumowując sesję Rady Północnoatlantyckiej prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział dziennikarzom m.in. zakończył się szczyt NATO z udziałem wszystkich członków Rady Północnoatlantyckiej na szczebli szefów państw lub rządów. W pierwszej części odbyło się spotkanie komisji Ukraina – NATO i muszę powiedzieć, żeby najkrócej ocenić to, co wydarzyło się, że jest to niewątpliwie bardzo spektakularny dowód, iż NATO jest po ciężkich chwilach, że pokonało różnice zdań, jakie miały miejsce w przeszłości, że jest wielka wola wszystkich uczestników do współdziałania, do współpracy. Jest przekonanie o wadze więzi transatlantyckich zarówno ze strony amerykańskiej, ale także ze strony europejskiej. Jest przekonanie o konieczności kontynuowania wysiłków NATO na Bałkanach, w Afganistanie, a także pomocy dla procesu stabilizacji w Iraku i rozwiązywania na drodze dyplomatycznej problemów związanych z produkcją broni jądrowej przez Iran. Mówiliśmy również o innych problemach regionalnych, ale generalnie wszyscy zgadzali się, że NATO sprawdziło się w swojej długiej historii, że przekształcenia i rozszerzenie NATO poszerzyło zarówno sferę demokracji, jaki i bezpieczeństwa, a przede wszystkim zbudowało świat oparty o te same wartości w tej części, która do NATO należy. Bardzo ważnym było spotkanie z prezydentem Juszczenko, który zaprezentował plany swojego rządu, przedstawił zamierzenia Ukrainy i usłyszał wobec tych zamierzeń, iż drzwi do NATO dla Ukrainy są otwarte. Wymaga to rzeczywiście szczegółowych rozmów, określenia odpowiedniego planu działania, uporządkowania niektórych spraw po stronie ukraińskiej, spełnienia standardów, ale można powiedzieć, że sympatia z jaką prezydent Juszczenko spotkał się na tym spotkaniu była nieporównywalna z Istambułem, gdzie odbywał się poprzedni szczyt. Jest wielka gotowość Stanów Zjednoczonych i właściwie wszystkich członków NATO, aby pomóc Ukrainie zarówno w wewnętrznych reformach, w umocnieniu rozwoju gospodarczego, w tworzeniu instytucji demokratycznych, budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, jak i przyjęciu Ukrainy do NATO na warunkach, które wspólnie zostaną wynegocjowane, w czasie, który będzie realny. To oczywiście zależy w ogromnym stopniu od samej Ukrainy. Raz jeszcze chcę powiedzieć, że Szczyt miał atmosferę taką bardzo pojednawczą , demonstracji zgodności poglądów, nie ukrywając oczywiście różnych zdań, ale można powiedzieć, że NATO dzięki spotkaniu w Brukseli, dzięki przyjazdowi prezydenta Busha, dzięki wcześniejszej ofensywie dyplomatycznej Condolleezy Rice, dzięki bardzo konstruktywnej postawie Sekretarza Generalnego NATO uzyskało tutaj nową siłę, nowy impuls i myślę, że w lepszej formie będzie działać zarówno w roku 2005 jak i w kolejnych latach.