Menu rozwijane

20 lutego 2011
Wizyta Prezydenta RP w Kuźnicy
Wizyta Prezydenta RP w Kuźnicy
Wizyta Prezydenta RP w Kuźnicy
Wizyta Prezydenta RP w Kuźnicy
Wizyta Prezydenta RP w Kuźnicy

Na przejściu granicznym w Kuźnicy (Podlaskie) prezydent RP Bronisław Komorowski spotkał się z przedstawicielami samorządów z terenów objętych tzw. małym ruchem granicznym z Białorusią. Choć Polska dopełniła wszelkich procedur w połowie 2010 roku, na Białorusi odpowiednie przepisy nie zostały ratyfikowane.
Może Cię zainteresować Prezydent o Białorusi: represje polityczne zastępują współpracę
Bronisław Komorowski wyraził ubolewanie i smutek, że mimo dopełnienia wszelkich formalności w Polsce, ten proces po stronie bialoruskiej został zatrzymany. W ocenie prezydenta  nic nie wskazuje na to, że do uruchomienia takiego ruchu rzeczywiście dojdzie. Dodał, że władze białoruskie wyraźnie lekceważą korzystne znaczenie małego ruchu granicznego dla obu krajów.

Prezydent Bronisław Komorowski wyraził smutek z powodu zachowań władz Białorusi, które uniemożliwiają kontakty obu społeczeństw. - Represje polityczne zastępują perspektywę współpracy, z niepokojem obserwujemy praktyki, które utrudniają funkcjonowanie mniejszości polskiej na Białorusi - dodał prezydent Komorowski.

Bronisław Komorowski przypomniał, że granica z Białorusią jest jedynym odcinkiem wschodniej granicy Polski, na którym nie funkcjonuje mały ruch graniczny i w jego opinii - stanowisko władz Białorusi wskazuje, że taki ruch nie będzie funkcjonował. Dziś nie ma nawet deklaracji w sprawie tego ruchu, a z odblokowania relacji polsko-białoruskich zostały luźne marzenia - mówił prezydent.


W czerwcu 2010 roku w Kuźnicy Białostockiej Bronisław Komorowski, wtedy marszałek Sejmu wykonujący obowiązki prezydenta, zatwierdził umowę o tzw. małym ruchu granicznym z Białorusią. Zakończyło to procedurę ratyfikacji umowy po stronie polskiej. Od tego czasu nie nastąpiło jednak dopełnienie podobnej procedury po stronie białoruskiej, co uniemożliwia wejście w życie przepisów ułatwiających przekraczanie granicy mieszkańcom strefy przygranicznej.

Od tego czasu nie nastąpiło jednak dopełnienie podobnej procedury po stronie białoruskiej, co uniemożliwia wejście w życie przepisów ułatwiających przekraczanie granicy mieszkańcom strefy przygranicznej. Przepisy te dałyby bowiem mieszkańcom strefy po 30 km po obu stronach granicy, możliwość jej przekraczania bez wiz, a jedynie na podstawie stosownych zaświadczeń.

W spotkaniu z prezydentem wzięło udział ok. 20-30 samorządowców z regionu. Wójt Narewki Mikołaj Pawilcz powiedział, że mały ruch graniczny byłby szansą na "bezkolizyjne odwiedzanie rodzin, które podzieliła granica". Według niego, to także szansa dla małego i średniego biznesu, bo mały ruch graniczny ułatwiłby nawiązywanie kontaktów i realizację przedsięwzięć. Dodał, że wpłynęłoby to też na rozwój turystyki, bo np. Puszcza Białowieska byłaby dostępna dla turystów po jednej i drugiej stronie granicy.

Burmistrz Lipska Małgorzata Cieśluk uważa, że mały ruch graniczny wpłynąłby na współpracę regionów po obu stronach granicy. Dodała, że tego ruchu potrzebują przede wszystkim mieszkańcy, którzy zostawili rodziny po obu stronach granicy.

(PAP, inf. własna)

Lokalizacja