Menu rozwijane

21 maja 2011
Prezydent Bronisław Komorowski na uroczystości pod Pomnikiem Czynu Powstańczego

Krew powstańców przelana w trzech kolejnych powstaniach śląskich na powrót i na zawsze zespoliła tę ziemię z macierzą - powiedział prezydent na Górze św. Anny podczas uroczystości pod Pomnikiem Czynu Powstańczego. Zwrócił uwagę, że o przyłączenie Śląska do Rzeczypospolitej walczyli Polacy ze wszystkich trzech zaborów. Może Cię zainteresować Wystąpienie Prezydenta RP na Górze św. Anny

- Dość przypomnieć, że naczelni dowódcy powstania Maciej Mielżyński i Kazimierz Zenkteller to Wielkopolanie. Ich wszystkich łączyło przekonanie, że Śląsk i Polska to jest jedno ciało tej samej ojczyzny, że śląskość to polskość, a polskość tu to śląskość - zaznaczył Bronisław Komorowski.

Zdaniem prezydenta "trzeba o tym pamiętać zwłaszcza dzisiaj, kiedy partyjno-polityczne namiętności i polityczne kalkulacje doprowadziły do wypowiedzi przeciwstawiających śląskość polskości, kiedy padły złe i szkodliwe słowa boleśnie raniące wielu Ślązaków, zwłaszcza potomków powstańców śląskich".

- Przecież wtedy, 90 lat temu wszyscy byliśmy solidarni ze Śląskiem i dzisiaj Ślązakom należy się nasza solidarność, należy się szacunek dla śląskiej drogi ku Polsce, dla roli i miejsca Śląska także we współczesnej Polsce - ocenił prezydent.

Prezydent zaznaczył, że choć Śląsk przez długie stulecia pozostawał poza granicami Rzeczypospolitej, to śląskim powstańcom "w sercu wciąż grała Polska". Jak dodał, "za to marzenie, za sen o polskim Śląsku wielu oddało życie".

- Afirmując polskość Śląska, uznajemy zarazem jego wyjątkowość, jego specyfikę, obyczaje i kulturę. Szanując naszą własną historię i tożsamość, doceniamy jednocześnie wielki dorobek i ważne skutki polsko-niemieckiego pojednania - mówił Bronisław Komorowski.

Jego zdaniem, Śląsk pod wieloma względami zyskał na powrocie do Polski. - Warto porównać rozwój tego regionu ze stagnacją, jaka dotknęła zantagonizowane wtedy z Polską Wolne Miasto Gdańsk. Warto z tego wyciągać wnioski, nie tylko natury historycznej - ocenił.

Prezydent zaznaczył, że dziś, 90 lat po III Powstaniu Śląskim, "zróżnicowanie narodowościowe i kulturowe Śląska nie jest już przesłanką rywalizacji, lecz atutem i motorem rozwoju". - Dzisiaj, gdy demokratyczna i suwerenna Polska jest częścią wielkiej europejskiej rodziny integrujących się narodów, nie pora na powroty do dawnych podziałów i konfliktów, nie pora na powroty do zdezaktualizowanych i anachronicznych już konceptów politycznych - powiedział.

Jak dodał, takiej postawy uczył błogosławiony Jan Paweł II, który w 1983 r. na Górze Św. Anny nie tylko oddał hołd powstańcom śląskim, ale też wypowiedział "znamienne i ważne słowa, że ziemia ta wciąż potrzebuje wielorakiego pojednania". Zdaniem prezydenta "te słowa nadal apelują do naszych sumień, ta ziemia i dziś potrzebuje wspólnego działania wszystkich jej mieszkańców".

Przed południem prezydent Bronisław Komorowski otworzył  nową wystawę w Muzeum Czynu Powstańczego na Górze św. Anny. Ekspozycja została przygotowana na uroczyste obchody 90. rocznicy wybuchu III Powstania Śląskiego. Następnie, po mszy św. odprawionej w Bazylice Świętej Anny, uczestnicy uroczystości przeszli spod bazyliki pod pomnik w historycznym pochodzie, w którym wraz obok prezydenta uczestniczyli m.in. członkowie grup rekonstrukcyjnych w strojach powstańców, mundurach wojsk niemieckich i regimentów wojsk rozjemczych. Paradę otwierał odkryty automobil z aktorami odtwarzającymi najważniejsze postacie tamtych czasów – Wojciecha Korfantego i dowódców wojsk rozjemczych.

(PAP)

Lokalizacja