Menu rozwijane

29 maja 2013
Debata w Pałacu Prezydenckim „Nasza wolność… Polacy po 24 latach przemian” (1)
Debata w Pałacu Prezydenckim „Nasza wolność… Polacy po 24 latach przemian” (2)
Debata w Pałacu Prezydenckim „Nasza wolność… Polacy po 24 latach przemian” (3)
Debata w Pałacu Prezydenckim „Nasza wolność… Polacy po 24 latach przemian” (4)
Debata w Pałacu Prezydenckim „Nasza wolność… Polacy po 24 latach przemian” (5)
Debata w Pałacu Prezydenckim „Nasza wolność… Polacy po 24 latach przemian” (6)
Debata w Pałacu Prezydenckim „Nasza wolność… Polacy po 24 latach przemian” (7)
Debata w Pałacu Prezydenckim „Nasza wolność… Polacy po 24 latach przemian” (8)
Debata w Pałacu Prezydenckim „Nasza wolność… Polacy po 24 latach przemian” (9)
o1549759205.jpg
o2031781312.jpg
o1230674388.jpg
o1051454044.jpg
o53434366.jpg
o214283296.jpg
o1440096854.jpg
o1100967756.jpg
o330013500.jpg

W trudnej sytuacji pełnego bankructwa poprzedniego ustroju, bankructwa gospodarki, bankructwa wielu nadziei i oczekiwań zdołaliśmy poprzez mądre decyzje uruchomić proces, który trwa do dzisiaj i przynosi bardzo pozytywne efekty dające się również odczytać w nastrojach opinii publicznej – podkreślał prezydent Bronisław Komorowski podczas środowej debaty organizowanej przez Centrum Badania Opinii Społecznej „Nasza wolność… Polacy po 24 latach przemian”.

- Jacy jesteśmy po 24 latach przemian? Jak zmieniła nas wolność, suwerenność, wolny rynek, otwarte granice? Na ile korzystamy z wolności i ją doceniamy – wokół tych tematów toczyła się dyskusja w Pałacu Prezydenckim. Spotkanie organizowane było okazją do refleksji nad przeobrażeniami naszej wolności – w nas samych i społeczeństwie – zachodzącymi na przestrzeni ostatnich 24 lat.

W debacie wziął udział Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski i Doradca Prezydenta RP, b. premier Tadeusz Mazowiecki oraz Doradca Prezydenta RP prof. Tomasz Nałęcz.

Prezydent wskazywał, że środowe spotkanie ma miejsce w kontekście zbliżającej się rocznicy 4 czerwca 1989 roku – i przyszłorocznej okrągłej 25. rocznicy – czyli – jak się przyjmuje– jednego pokolenia.

- Wygrać w wyborach jest zawsze trudno, ale wygrać w wyborach nie do końca wolnych i demokratycznych to dopiero jest sztuka, i jeszcze wygrać stosując uczciwe metody – mówił.

Dlatego – zaznaczył - jest z czego się cieszyć, jest co podkreślać i jest co dedykować Polakom, z myślą o dobrych skutkach tamtych odważnych decyzji, tego wielkiego zwycięstwa przy użyciu kartki wyborczej, gdy jeszcze część społeczeństwa polskiego miała przynajmniej „jedną rękę w tej walce związaną z tyłu” i miała ograniczone możliwości działania.

- Wygraliśmy wtedy w bardzo trudnych warunkach: bankructwa gospodarczego, załamania się ustroju i ograniczonej demokracji – przekonywał i zaznaczył, że z tego należy wyciągać wnioski na przyszłość, że naprawdę wiele potrafimy, wiele możemy, wiele jest w zasięgu naszych realnych możliwości, byle chcieć zachować postawę optymizmu i wiarę, że wiele od nas zależy.

Cieszę się, że po 24 latach trudnych przemian - mówił prezydent - prawie 2/3 Polaków generalnie pozytywnie ocenia zmiany, które są efektem naszej transformacji . Dodał, że jest tendencja stałego zwiększania się ludzi w Polsce, którzy mówią: kierunek wówczas przyjęty był słuszny, przynosi dobre owoce.

Prezydent zwrócił uwagę, że - jak wynika z badań - rośnie odsetek Polaków oceniających własne życie jako coraz lepsze, coraz więcej Polaków mówi:

A jednocześnie – powiedział Bronisław Komorowski – to się nie sumuje - satysfakcja Polaków i wysokie oceny własnego życia, własnej gminy, miejscowości nie sumuje się w te 70 % zadowolenia z własnego państwa, egzystencji narodu, społeczeństwa. Prezydent ocenił, że to wielki problem.

Podkreślał jednocześnie, że często zagranicą spotyka się z opinią o Polakach jako narodzie pełnym energii i optymizmu. „Trudno się nie zgodzić, że ten ładunek emocji pozytywnych, wiary we własne siły jest atutem” – mówił.  - Ważne jest pytanie, co można zdobić dzisiaj, aby utrzymać wiarę Polaków, że nawet w trudnych sytuacjach możemy sobie nie tylko poradzić, ale i wygrać – powiedział Bronisław Komorowski.

Przekazując głos panelistom prezydent wskazywał: „Oczekuję rozmowy ukierunkowanej na to: co możemy zrobić, aby być bliżej tego wzajemnego zaufania, szacunku do Państwa, zadowolenia Polaków z dotychczasowych własnych przecież osiągnięć?” .

Zaproszeni goście zaprezentowali następujące referaty: prof. Janusz Czapiński, Uniwersytet Warszawski - “Polacy w drodze do sukcesu życiowego w III RP”; Piotr Ciacek, Millward Brown - “Optymizm - pesymizm a konsumpcja”; dr hab. Mirosława Grabowska, CBOS - “Zmiany w ocenach sytuacji w kraju po roku 1989”; Beata Roguska, CBOS - “Stosunek Polaków do członkostwa w Unii Europejskiej”; Barbara Badora, CBOS - “Czy warto było zmieniać ustrój? Społeczna ocena przemian po 1989 roku”.

W podsumowaniu debaty prezydent wskazywał, że przedmiotem jego troski jest słaby poziom aktywności zbiorowej Polaków. - W różnych badaniach wychodzimy bardzo słabo, jeśli chodzi o stopień partycypacji w różnych formach działania zorganizowanego, np. w organizacjach pozarządowych. Choć – jak dodał – są też zjawiska, które umykają statystykom – jak np. aktywność w szkolnych komitetach rodzicielskich.

- To jest wielkie zadanie, aby następne pokolenie zachowało wolę współdziałania, organizowania się, aby osiągać cele duże i mniejsze – przekonywał prezydent. Dodał, że wyzwaniem jest budowanie, rozwijanie kapitału społecznego. Ocenił też, że wielkim problemem, z którym trzeba się zmierzyć - aby przyszłe państwo polskie było lepsze, a także aby relacje między obywatelami a państwem były lepsze - jest kapitał zaufania społecznego.

Bronisław Komorowski zwracał uwagę, że z perspektywy historycznej optymizm wielokrotnie okazywał się skuteczną bronią Polaków. Podkreślał, że taka postawa jest niezbędna dla utrzymania marzeń i woli działania. Przestrzegał jednocześnie, że to nie jest tak, że można bezkarnie tłumić optymizm życiowy społeczeństwa, bo to zawsze skutkuje albo utratą szans, albo o wiele większymi kłopotami w przyszłości. Według Bronisława Komorowskiego, wiara we własną przyszłość – wiara we własne siły i możliwości, pewna doza optymizmu racjonalnego jest absolutnie niezbędna.

Debata została zorganizowana w ramach tegorocznych obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989r.