Menu rozwijane

18 listopada 2013
Prezydent Bronisław Komorowski

Prezydent Bronisław Komorowski skierował do Sejmu zapowiadany projekt zmian ustawowych, którego celem jest zwiększenie bezpieczeństwa zgromadzeń publicznych. Główne zmiany obejmą kwestię zakrywania twarzy przez demonstrantów.

W skierowanym do wszystkich ugrupowań parlamentarnych liście Prezydent RP napisał: "Liczę na to, że wyrażone, po wydarzeniach 11 listopada br., wstępne poparcie większości ugrupowań parlamentarnych dla idei zmiany ustawy, pozwoli na szybkie przyjęcie rozwiązań sprzyjających bezpieczeństwu obywateli uczestniczących i nie uczestniczących w manifestacjach". Dodał, że jest otwarty na ewentualną potrzebę pogłębionej dyskusji w sprawie proponowanych zmian.

Proponowane przepisy wprowadzają ograniczenia uczestnictwa w zgromadzeniu osób, których nie można zidentyfikować ze względu na zakrytą twarz, ubiór lub zmianę wyglądu.

Projektowany zakaz nie będzie jednak bezwzględny. Możliwość udziału w zgromadzeniu osób ukrywających tożsamość została uzależniona od celu zgromadzenia. Organizator będzie musiał wskazać w zawiadomieniu związek pomiędzy celem zgromadzenia i koniecznością uniemożliwienia identyfikacji jego uczestników. Decyzja w tej sprawie będzie należała do organów samorządu.

Nadal będzie więc istniała możliwość prowadzenia np. demonstracji, których uczestnicy w celu ekspresji swoich przekonań będą używać przebrań lub innych rekwizytów uniemożliwiających ich rozpoznanie czy też demonstracji służących obronie praw pracowniczych.

Jeśli organy administracji samorządowej stwierdzą brak związku ukrywania tożsamości z celem zgromadzenia, będą miały możliwość wezwania organizatora do rezygnacji z zastosowania takich środków. Odmowa ze strony organizatora, w połączeniu z prawdopodobieństwem zagrożeń dla porządku publicznego, będzie stanowiła przesłankę do wydania decyzji zakazującej zgromadzenia.

Ponadto, w myśl projektu przewodniczący zgromadzenia będzie zobowiązany, by zażądać opuszczenia zgromadzenia przez osobę zamaskowaną. Jeśli to nie odniesie skutku, przewodzący zgromadzeniu będzie miał obowiązek zwrócenia się z prośbą o interwencję do policji lub straży miejskiej.