Menu rozwijane

30 marca 2013
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (1)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (2)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (3)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (4)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (5)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (6)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (7)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (8)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (9)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (10)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (11)
Para Prezydencka w Fundacji "Sto pociech" (12)
o730169159.jpg
o1816108406.jpg
o1782058361.jpg
o1026623468.jpg
o966450894.jpg
o1926427752.jpg
o1412390982.jpg
o1816755738.jpg
o909863688.jpg
o739986022.jpg
o579645772.jpg
o922747708.jpg

Para Prezydencka Anna i Bronisław Komorowscy wraz z wnuczkiem Stasiem wspólnie z podopiecznymi Fundacji "Sto Pociech", działającej na rzecz rodzin z małymi dziećmi, ozdabiali w Wielką Sobotę jajka wielkanocne. Następnie uczestniczyli w poświęceniu pokarmów.

Para Prezydencka uczestniczyła w świątecznym spotkaniu rodzin w siedzibie fundacji na warszawskim Nowym Mieście. Podczas tego spotkania rodzice z dziećmi wykonywali ozdoby wielkanocne, m.in. zdobili jajka, robili kwiatki z łyka i kolorowej rafii.

Anna Komorowska pomagała Stasiowi ozdobić jajko kolorowymi guzikami i piórkami, wspólnie zrobili też z tektury, włóczki i dwóch spinaczy do bielizny małego baranka. Bronisław Komorowski pomagał zaś jednemu z chłopców za pomocą stempli z ziemniaków napisać na papierowej chorągiewce Alleluja.

Następnie ozdobione przez siebie jajka dzieci włożyły do przygotowanych wcześniej koszyczków ze święconką. Poświęcenia pokarmów dokonał dominikanin ojciec Mirosław Pilśniak, prezes Fundacji "Sto Pociech". Zwracając się do Pary Prezydenckiej i wszystkich zgromadzonych, złożył życzenia wielkanocne wszystkim polskim rodzinom.

Bronisław Komorowski podziękował fundacji za możliwość uczestniczenia w świątecznym spotkaniu rodzin i wspólne wykonywanie ozdób. - To dobry przykład na to, że można dbać o dobre, twórcze podtrzymywanie obyczajów, za którymi stoją głębokie treści tak ważne dla nas wszystkich - powiedział prezydent.

Żegnając się po kolei z wszystkimi rodzinami, życzył im radosnych i pogodnych świąt, a dzieciom dodatkowo śmigusa-dyngusa na śnieżki. (PAP, inf. własna)