Menu rozwijane

04 czerwca 2012
Święto Wolności - odznaczenia dla kobiet (1)
Święto Wolności - odznaczenia dla kobiet (2)
Święto Wolności - odznaczenia dla kobiet (3)
Święto Wolności - odznaczenia dla kobiet (4)
Święto Wolności - odznaczenia dla kobiet (5)
Święto Wolności - odznaczenia dla kobiet (6)
Święto Wolności - odznaczenia dla kobiet (7)
Święto Wolności - odznaczenia dla kobiet (8)
Święto Wolności - odznaczenia dla kobiet (9)
Święto Wolności - odznaczenia dla kobiet (10)
o107178363.jpg
o830614638.jpg
o1135487091.jpg
o1134655649.jpg
o1542486920.jpg
o757525431.jpg
o1962457370.jpg
o1484763239.jpg
o395247754.jpg
o1525513503.jpg

Prezydent Bronisław Komorowski odznaczył kilkadziesiąt kobiet zasłużonych dla przemian demokratycznych i społeczeństwa obywatelskiego w Polsce. Danuta Wałęsa odebrała z rąk prezydenta Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

- 4 czerwca 1989 roku rzeczywiście runęły mury komunizmu i rozpoczęła się era polskiej wolności. To taki moment - 4 czerwca każdego roku - kiedy możemy rozpamiętywać i drogę do wolności i to, co w ramach wolności udało się nam zrobić. Możemy także uhonorować, podziękować osobom, które właśnie dziś w sposób mądry polską wolność zagospodarowują, myśląc nie tylko o sobie, a myśląc i działając na rzecz innych - powiedział Bronisław Komorowski podczas poniedziałkowej uroczystości w Pałacu Prezydenckim.

  Może Cię zainteresować Prezydent odznaczył kobiety zasłużone dla demokracji - Wolność, solidarność, niepodległość, demokracja są wszystkie rodzaju żeńskiego, chcielibyśmy dziś w sposób szczególny zwrócić uwagę na panie, które swoją aktywnością, wielkim sercem, ofiarnością uczestniczyły w procesie odzyskiwania wolności, jak i te , które dzisiaj z tymi samymi cechami, umiejętnościami zaangażowaniem polską wolność zagospodarowują nadal - dodał.

Danuta Wałęsa - mówił prezydent - jest w jakiejś mierze symbolem kobiecego trudu, kobiecej ofiarności. Gdzie - jak wspominał - czasami większym heroizmem było wystać kiełbasę "zwyczajną" w kolejce, załatwić lekarstwa, dopilnować dzieci, a czasem uczestniczyć w wielkich, pięknych, wspaniałych wydarzeniach, które stawały się też naszym udziałem.

Wspomniał o chwili, kiedy to właśnie żona Lecha Wałęsy odebrała przyznaną mężowi pokojową Nagrodę Nobla. - Ja za tę scenę będę wdzięczny do końca życia.  I myślę, że ta wdzięczność jest w jakiejś mierze udziałem nas wszystkich - powiedział Bronisław Komorowski.

- Chciałem na ręce pani Danuty złożyć serdeczne podziękowanie dla wszystkich matek, żon, narzeczonych, które towarzyszyły albo uczestniczyły w bardzo trudnej walce uwieńczonej dzisiaj sukcesem, ale która przecież mogła się skończyć zupełnie inaczej, a wtedy losy rodzin, mężów, dzieci też wyglądałyby zupełnie inaczej - dodał prezydent.

Dziękując wszystkim kobietom, Bronisław Komorowski wskazywał, że to jest jakiś problem nas wszystkich, którzy dopiero dzisiaj po latach mogą zobaczyć, jak wielkie to miało znaczenie dla każdego z nas i dla całej Ojczyzny - pewnie każdy z nas, nie zawsze w porę, dostrzegł ten trud, tę ofiarność i ten szczególny sposób zmagania się z rzeczywistością.

- W imieniu wszystkich mężczyzn - bo chyba i to jest przywilejem prezydenta - dzisiaj serdecznie przepraszamy za chwile zapomnienia i serdecznie prosimy o przyjęcie od nas wspólnych, męskich wyrazów wdzięczności - serdecznie dziękujemy - powiedział prezydent.

Danuta Wałęsa dziękowała prezydentowi za miłe słowa – Jest mi też bardzo miło, że w końcu zostały zauważone panie, które rzeczywiście poświęciły swoje życie, zdrowie, żeby was, panowie, wspierać – podkreśliła.

- Miło, że te panie zostały docenione, choć ja bym sobie życzyła, żeby teraz docenione były młode panie, matki, które mają dzieci od trójki wzwyż – powiedziała Danuta Wałęsa. I dodała, że chciałaby, aby młode rodziny były zauważane i miały wsparcie.

Zwróciła uwagę, że ona oraz inne odznaczone kobiety były wychowywane w innych czasach, dlatego były zahartowane, a teraz młodzi są bardziej wrażliwi i nie chcą wkładać wysiłku w rozwój naszej kochanej Polski, żebyśmy byli  siłą narodu. - Jak będziemy narodem silnym, to będziemy też narodem bogatym - mówiła.

Były prezydent Lech Wałęsa przepraszał, że to nie on uhonorował odznaczeniami kobiety. - Ale to mój przyjaciel, człowiek, który walczył razem ze mną dokonał tego dzieła – powiedział.

W uroczystości w Pałacu Prezydenckim wzięła udział Pierwsza Dama Anna Komorowska, były prezydent Lech Wałęsa, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, premier Donald Tusk, byli premierzy:  Tadeusz Mazowiecki, Jerzy Buzek i Hanna Suchocka. W spotkaniu uczestniczyli też Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski, ministrowie w KPRP i doradcy prezydenta.

Uczestnicy spotkania wznieśli toast „za wolność” oraz za Danutę i Lecha Wałęsów. W prezencie małżeństwo Wałęsów otrzymało zdjęcie, na który młody Lech Wałęsa przed wyjściem do pracy całuje Danutę na pożegnanie.

Pamiętając o 60. urodzinach Bronisława Komorowskiego zebrani na uroczystości zaśpiewali prezydentowi gromkie „Sto lat”.

Danuta Wałęsa – życzyła prezydentowi siły, wytrwałości i wsparcia ze strony współpracowników. – Dziękujemy tobie Bronku, dziękujemy prezydencie, że tak dobrze wyrażasz majestat Rzeczypospolitej – mówił Tadeusz Mazowiecki.

- 4 czerwca 1952 roku to zasługa mojej mamy – żartował prezydent. – A 4 czerwca 1989 roku to zasługa nas wszystkich – dodał.