Menu rozwijane

31 lipca 2011
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (1)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (2)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (3)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (4)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (5)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (6)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (7)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (8)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (9)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (10)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (11)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (12)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (13)
Obchody 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z udziałem Prezydenta RP (14)
o1657574876.jpg
o1015697783.jpg
o1523056253.jpg
o535103139.jpg
o1166329256.jpg
o778205635.jpg
o543705094.jpg
o633658911.jpg
o1757823299.jpg
o1854111754.jpg
o965699589.jpg
o1200037777.jpg
o1060662137.jpg
o1284588788.jpg

 Warszawa jest symbolem chwili, kiedy naród mógł wyjść z podziemia i podjąć, tak jak poprzednie pokolenia, walkę o polską wolność - powiedział w niedzielę prezydent Bronisław Komorowski po mszy w intencji Powstańców Warszawskich.

Jak mówił prezydent, w Warszawie jest wiele miejsc, które mogą służyć jako symbol wydarzeń sprzed 67 lat.

- Jest ich wiele, na wielu ulicach Warszawy. Cała Warszawa jest takim miejscem symbolicznym. Jest symbolem tej chwili, kiedy naród pokonany w 1939 r., doprowadzony do skrajnego nieszczęścia i skrajnego zagrożenia, przetrwał i mógł wyjść (...) z podziemia i podjąć tak, jak poprzednie pokolenia, walkę o polską wolność - powiedział Bronisław Komorowski w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy pl. Krasińskich w Warszawie.

Prezydent podkreślił, że w 1944 r. z podziemia wyszli ci, którzy przetrwali i którzy szykowali się w najtrudniejszym momencie do "momentu triumfu przez samą walkę".

- Wychodzili z podziemia ludzie różnych grup społecznych, różnych zawodów, ludzie o różnym wykształceniu, różnym stopniu zamożności, o różnych poglądach i światopoglądach, ludzie z różnymi sympatiami i antypatiami politycznymi. Wychodzili wszyscy pod tym samym, biało-czerwonym sztandarem wolności - zaznaczył.

Jak dodał, walka zakończyła się zwycięstwem. - Jesteśmy krajem wolnym, demokratycznym, o normalnych problemach i kłopotach, ale krajem z nadziejami, z wyzwaniami, krajem z wielkim optymizmem. To nie jest przypadek (...), że możemy 67. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego obchodzić wtedy, gdy Polska sprawuje prezydencję w UE, gdy jesteśmy cząstką bezpiecznego i lepszego świata - powiedział.

Uroczystej mszy świętej w  przeddzień 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w niedzielę w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przewodniczył biskup polowy WP Józef Guzdek. Oprócz prezydenta Bronisława Komorowskiego uczestniczyli w niej przedstawiciele parlamentu, władz samorządowych stolicy, metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz, uczestnicy Powstania Warszawskiego, żołnierze Armii Krajowej, kombatanci, przedstawiciele wojska, harcerze oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy stolicy.(PAP)