Szanowny Panie,
proszę przyjąć najserdeczniejsze powinszowania z okazji jubileuszu Pańskich 80. urodzin. W ciągu minionych sześciu dekad, począwszy od debiutu w roli rysownika w roku 1950 na łamach „Przekroju” i „Szpilek”, stał się Pan jednym z najwybitniejszych współczesnych twórców kultury polskiej. Pańska proza i dramaty, a także satyryczne rysunki – nacechowane wieloznacznością i niezrównanym, swoistym poczuciem humoru – pomagały nam, Polakom, zarówno żyjącym w kraju, jak i na emigracji, na nowo zrozumieć i odnaleźć swoje miejsce w świecie. A przez sporą część tego okresu był to świat zaiste jak z Mrożka.
Wcześnie przebywszy młodzieńczą chorobę zniewolonego umysłu i uodporniwszy się na moc wszelkich ideologicznych pojęć jak cepy, odtąd zawsze celnie przekłuwał Pan ostrzem ironii balony nadmiernego patosu oraz obnażał małość i kłamstwo przebrane w szaty rozsądku i rozwagi. Pod Pańskim piórem i piórkiem groteska okazywała się doskonałym narzędziem poznania i demistyfikowania rzeczywistości społecznej, a także zagadnień indywidualnej egzystencji.
Bez przesady można stwierdzić, że jako pisarz wskazywał Pan Polakom drogę i ciągłość od narodowej tradycji do najważniejszych problemów nowoczesności; od weselnego chocholego tańca – do tanga. I tak było również po upadku komunizmu, kiedy w Miłości na Krymie podjął Pan dziś nadal stojące przed Polską wyzwanie przemyślenia na nowo historii Rosji i naszych wzajemnych relacji.
Wreszcie w ostatnich latach dał Pan nam wszystkim, Pańskim wiernym czytelnikom, przykład niezwykłej siły charakteru, podejmując walkę o to, co z literaturą związane istotowo, a zarazem najbardziej ludzkie: o język i pamięć. Patrząc szerzej, w Pańskim osobistym dramacie, dzięki Bogu szczęśliwie zakończonym, można dostrzec symbol procesów obejmujących
całą polską kulturę i tożsamość; symbol zadania, które wciąż przed nami stoi – kształtowania Polski i polskości, która nie zapominając o przeszłości, będzie zdolna sprostać temu, co czeka ją w wieku XXI. Jestem przekonany, że także na tej drodze ku przyszłości drogowskazem pozostaną nam Pańskie dzieła, nade wszystko zaś przekorny duch Mrożkowski, piekielnie inteligentny i anielsko życzliwy każdemu człowiekowi.
Łączę wyrazy szacunku.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Bronisław Komorowski