Menu rozwijane

01 lipca 2011

Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Jana Kułakowskiego

Żegnamy dzisiaj jednego z głównych autorów tego wielkiego sukcesu wolnej Polski, jakim było przystąpienie do Unii Europejskiej. Żegnamy go w dniu szczególnym, kiedy nasz kraj po raz pierwszy obejmuje przewodnictwo we Wspólnocie. Jan Kułakowski od początku lat 90-tych reprezentował Rzeczpospolitą w Brukseli, największe zaś zasługi położył jako Główny Negocjator w trakcie rozmów prowadzonych w okresie przedakcesyjnym. Wyjątkowe okoliczności, jakie towarzyszą dzisiaj pogrzebowi, stanowią więc w wielkiej mierze jego dzieło i zasługę.

Żegnamy go pogrążeni w smutku, żałując, że w tak ważnym czasie zabraknie go wśród nas; że nie będzie mógł nas już wspierać radą, co póki tylko mógł, zawsze czynił chętnie, pozostając stale gotowy służyć Rzeczypospolitej swoją bezcenną wiedzą i doświadczeniem, a także wielką życiową mądrością. Zdobył je w zmaganiach z losem, jaki przypadł w udziale jego pokoleniu, którego biografię naznaczyły dwa okrutne XX-wieczne totalitaryzmy.

Był uczestnikiem powstania warszawskiego przeciw okupującym Polskę hitlerowskim Niemcom, po wojnie zaś uchodźcą politycznym, nie widząc dla siebie przyszłości w kraju opanowanym przez komunizm. Znał dobrze wartość i znaczenie takich pojęć, jak naród i patriotyzm, a zarazem miał jasną wizję tego, co należy robić, aby umiłowanie ojczyzny i rodaków urzeczywistniać, nadawać mu konkretny kształt, czynić życie bliźnich lepszym.

Będąc doktorem nauk prawnych Uniwersytetu Katolickiego w Louvain, przez ćwierć wieku wspierał ruch związkowy w Europie. Angażował się zwłaszcza w obronę działaczy prześladowanych przez autorytarne reżimy, kierując się zasadami chrześcijańskimi, humanistycznymi i demokratycznymi jednocześnie. Te trzy kręgi ideowe, doskonale się nawzajem uzupełniające, wyznaczały bowiem perspektywy jego refleksji nad sprawami państwa i społeczeństwa.

Tak właśnie odczytujemy dzisiaj, w dniu inauguracji polskiej prezydencji w Radzie Unii, testament polityczny śp. Jana Kułakowskiego. Jeśli poniesiemy go dalej, będzie to najgodniejszy hołd, jaki możemy oddać pamięci tego wybitnego Polaka i Europejczyka.

Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej