Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości odsłonięcia płaskorzeźby
upamiętniającej dawnych żydowskich mieszkańców Góry Kalwarii
Szanowny Panie Burmistrzu!
Szanowni Przedstawiciele Fundacji Karta z Dziejów!
Szanowni Mieszkańcy Góry Kalwarii!
Z zadowoleniem przyjąłem wiadomość o wspólnej inicjatywie Fundacji dla Upamiętnienia Obecności Żydów w Dziejach Polski Karta z dziejów oraz władz samorządowych Góry Kalwarii. Pragnę przekazać serdeczne pozdrowienia i wyrazy uznania organizatorom oraz uczestnikom dzisiejszej uroczystości, podczas której odsłonięta zostanie płaskorzeźba – odwołujący się do wspólnych korzeni judaizmu i chrześcijaństwa wizerunek Pierwszych Rodziców.
Monument ten będzie przypomnieniem nie tyle jednej karty, co całego rozdziału w historii
Góry Kalwarii. Pierwszą ważną cezurą w dziejach miejscowości był wizjonerski projekt urbanistyczny biskupa Stefana Wierzbowskiego. Dzięki staraniom duchownego w XVII wieku powstał tu unikalny kompleks obiektów sakralnych, ośrodek kultu pasyjnego nawiązujący do topografii Jerozolimy. Wraz z prawami miejskimi wieś Góra otrzymała wówczas nazwę Nowe Jerusalem. Po dwustuletnim okresie stopniowej degradacji ponowny rozkwit Góry Kalwarii nastąpił w wieku XIX. Miasto niejako upodobniło się do swojego pierwowzoru w Ziemi Świętej, stało się wspólnym domem tak chrześcijan, jak i wyznawców religii mojżeszowej. Góra Kalwaria wyrosła na jedno z większych skupisk Żydów polskich, aktywnych w dziedzinach przedsiębiorczości, działalności społecznej i kultury.
Była też ważnym ośrodkiem chasydyzmu i siedzibą rodu Alterów, jednej z najbardziej poważanych dynastii cadyków, do których tłumnie pielgrzymowali wyznawcy judaizmu z całej Europy.
Po inwazji niemieckiej III Rzeszy na Polskę ów budowany przez pokolenia, mieniący się różnorodnością świat polskich sztetli nagle przestał istnieć. Na Polaków wydano wyrok częściowej eksterminacji – ludność żydowską skazano na Zagładę. Z siedmiotysięcznej Góry Kalwarii wywieziono prawie 3300 obywateli Rzeczypospolitej pochodzenia żydowskiego. Spośród nich ocalało jedynie kilkadziesiąt osób; pozostali zginęli w nazistowskim obozie zagłady w Treblince. Suche dane liczbowe nie są w stanie oddać grozy tej zbrodni.
Wraz z zamordowanymi żydowskimi mieszkańcami Góry Kalwarii chciano także unicestwić pamięć o nich, wymazać z kart historii wpływ, który wywarli na swoją rodzinną miejscowość,
ich wkład w duchową i materialną kulturę Mazowsza. Nie możemy przywrócić życia zmarłym, jednak możemy i powinniśmy ocalić od zapomnienia naszych żydowskich współobywateli.
Cieszę się, że oprócz realizujących to zadanie instytucji państwowych, podejmują się tego również samorządy, organizacje pozarządowe i osoby prywatne. Dziękuję Państwu za ten szlachetny odruch, za przykład niezwykle potrzebnego i skutecznego zaangażowania społecznego.
Zadecydowali Państwo, że odsłaniana dzisiaj rzeźba umieszczona zostanie w pobliżu kościoła parafialnego, dawnej synagogi i dworu cadyka. Symbolika takiej lokalizacji jest wielce wymowna. Jestem przekonany, że Adam i Ewa będą skłaniać do refleksji nie tylko nad historią,
ale też nad przyszłością Polski i Europy, w duchu pięknej modlitwy z poematu
Kwiaty polskie Juliana Tuwima: Poucz nas, że pod słońcem Twoim// „Nie masz Greczyna ani Żyda”.
Raz jeszcze serdecznie Państwa pozdrawiam.